ESK 2016: Major Fydrych chce odzyskać wrocławskie krasnoludki

Michał Potocki
Michał Potocki
ESK 2016 promują wrocławskie krasnale
ESK 2016 promują wrocławskie krasnale Michał Potocki
Udostępnij:
Fydrych poinformował komisję ESK o sporze z władzami miasta o prawa do wrocławskich krasnoludków. Miasto grozi kolejnym procesem.

21 czerwca około godz. 16 dowiemy się, które miasto zostanie Europejską Stolicą Kultury 2016. Wokół kandydatury Wrocławia zrobiło się ostatnio głośno, w negatywnym tego słowa znaczeniu.


Zobacz: Wrocław pupilem Zdrojewskiego w walce o ESK 2016? Minister: mam żal do autorów


Po wczorajszym liście środowisk artystycznych, głównie z Lublina, do ministra Bogdana Zdrojewskiego w sprawie przyznania Wrocławiowi unijnej dotacji w dzień wizyty ekspertów ESK, nogę kandydaturze Wrocławia podkłada lider Pomarańczowej Alternatywy, Waldemar Fydrych.

Fydrych kontra Wrocław w sporze o krasnala

Popularny Major prowadzi spór z miastem o prawa autorskie do wizerunku krasnala. 16 maja odbyła się pierwsza sprawa, kolejną zaplanowano na 18 lipca 2011. Krasnale są mocno eksploatowane jako symbol promujący miasto, spór rozwiąże sąd.

Do jurorów ESK Fydrych w czerwcu przesłał informację o sporze z miastem i nadmienił, że aplikacja Wrocławia na ESK 2016 stanowi materiał dowodowy załączony do pozwu.

- Poinformowane ESK i opinii publicznej o tej sytuacji było moim obowiązkiem, bo polityka Wrocławia nie jest zgodna z ideą konkursu - mówi Fydrych. - Miasto może z tym pójść do prokuratury, ponieważ nie potrafi rozmawiać i rozwiązać sytuacji w normalny sposób. Uważam, że dopóki politykę Wrocławia kształtują obecne władze, nie zasługuje on na tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Wrocław ma wspaniałych ludzi, na których żyłuje Urząd Miasta.

Fax od Urzędu Miasta nadany 20 czerwca Major zamieścił na swoim blogu. Urzędnicy proszą w nim "o natychmiastowe zaprzestanie działań oraz niezwłoczne wycofanie złożonych dotychczas oświadczeń na temat naruszania przez Gminę Wrocław praw autorskich."

Krasnale obosieczną bronią w ESK 2016

W ocenie urzędników takie działania mają znamiona czynu zabronionego i są pomówieniem, które może poniżyć [Wrocław - przyp. red] w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania.

- To, co zrobił Waldemar Fydrych, jest nieeleganckie i egoistyczne. Krasnoludki są dobrem całego Wrocławia. A jeśli nie lubi prezydenta czy mnie, nie uprawnia go to do psucia renomy Wrocławia - komentuje Paweł Romaszkan, dyrektor Biura Promocji Miasta. - Spór o krasnoludki rozstrzygnie sąd, a publiczne oskarżanie miasta przed werdyktem świadczy tylko o poziomie Fydrycha.

Na to Fydrych reaguje już ostrzejszymi słowami: "Wrocław zawłaszczający prawa autorskie, Wrocław zniesławiający mnie oraz Wrocław, z którego pochodzi pompujący akurat w tej właśnie chwili grube pieniądze Zdrojewski to nie nadający się na Europejską Stolicę Kultury ośrodek miejski". - pisze na swoim blogu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wbić szpilę w propagandę Putina to cel wystawy w CSW

Wideo

Materiał oryginalny: ESK 2016: Major Fydrych chce odzyskać wrocławskie krasnoludki - Wrocław Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie