MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Stary tramwaj, choć wysłużony, ponownie wyjedzie na wrocławskie tory. W jakim celu?

Remigiusz Biały
Remigiusz Biały
Jakub Mielcarz
Jakub Mielcarz
Paweł Relikowski / Polska Press
Wrocław odzyskuje unikatowy element swojej miejskiej floty – stuletni tramwaj, który po gruntownej renowacji będzie służył miastu jako mobilny podlewacz trawników. Ten historyczny pojazd, dzięki zaangażowaniu Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego, przeszedł kompleksowy proces odnowienia, który przywrócił mu blask i funkcjonalność.

Od szlifierki do podlewacza – historia tramwaju

Zabytkowy tramwaj Schörling SSB, znany także jako wagon LH Standard, ma za sobą bogatą historię. Początkowo, w 1929 roku, pojawił się na wrocławskich torach jako pojazd techniczny służący do szlifowania torów. Z biegiem lat, w latach 70., przeszedł metamorfozę na "tramwaj-podlewaczkę", by pomagać w odchwaszczaniu torowisk. Mimo że w 1990 roku tramwaj był jeszcze sprawny, po trzech dekadach konieczna okazała się jego kompleksowa renowacja.

Po blisko trzech latach pracy, Klub Sympatyków Transportu Miejskiego z Wrocławia zakończył renowację tego wyjątkowego tramwaju. Teraz, odnowiony i gotowy do akcji, tramwaj ponownie wyjedzie na tory, tym razem z misją nawadniania miejskiej zieleni.

- Wykonaliśmy próbę wagonem opryskiwaczem G-061. Sprawdzaliśmy zachowanie wagonu zatankowanego do pełna wodą oraz wydajność systemu nawadniania. Próby "wodne" wykonaliśmy dopiero teraz - czekaliśmy na lepszą pogodę. Wypadły pomyślnie. W przyszłości planuje się wykorzystywać wagon do podlewania zielonych torowisk – mówi Krzysztof Kołodziejczyk, prezes Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego.

Trzy etapy renowacji

Renowacja tramwaju była podzielona na trzy główne etapy, co pozwoliło na dokładne odrestaurowanie każdego elementu pojazdu. Pierwszy etap obejmował kompleksową naprawę podwozia i silników. Następnie przyszedł czas na nadwozie, gdzie wymieniono kluczowe elementy konstrukcji, w tym drewniany pomost, oraz przywrócono pierwotną pojemność zbiornika na wodę, która wynosi teraz 4,5 tysiąca litrów.

Ostatni etap to wymiana układu elektrycznego, co było kluczowym elementem całego przedsięwzięcia.

- Trzeci etap prac to wymiana układu elektrycznego. Może nie są to widowiskowe zmiany, ale najważniejsze. Położyliśmy dziesiątki metrów nowych kabli, odtworzyliśmy nastawnik i uzupełniliśmy inne elementy, takie jak ramy oporowe – dodaje Krzysztof Kołodziejczyk.

Po zakończeniu renowacji, tramwaj jest już gotowy do wyjścia na tory i rozpoczęcia swojej nowej roli jako podlewacz. Planowane jest jego wykorzystanie głównie w okresach letnich upałów, kiedy to nawadnianie trawników staje się szczególnie ważne. Dodatkowo, pojazd został wyposażony w układ hydrauliczny, pompy i dysze, a także przygotowano go do możliwości podłączenia drugiego wagonu ze zbiornikiem, co zwiększy jego efektywność.

Koszt całego przedsięwzięcia wyniósł 700 tysięcy złotych, a środki na ten cel wyłożyła gmina Wrocław. Tramwaj, pomalowany na kolor kremowo-zielony, stanowi nie tylko praktyczne narzędzie do dbania o miejską zieleń, ale i żywy dowód na to, jak zabytkowy pojazd może znaleźć nowe życie i cel w nowoczesnym mieście. Ponadto, tramwaj będzie dostępny do oglądania w zajezdni Popowice podczas imprez organizowanych przez Klub Sympatyków Transportu Miejskiego, co stanowi świetną okazję do zapoznania się z jego historią i dokonaniami.

Zobacz też:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Białystok. Piłkarze Jagiellonii odbierają złote medale

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wroclaw.naszemiasto.pl Nasze Miasto