Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Nowoczesny fotoradar już działa na Dolnym Śląsku. Kontroluje 30 pojazdów w jednym momencie. Kierowcy, uwaga!

Jakub Mielcarz
Jakub Mielcarz
Michał Perzanowski
Michał Perzanowski
Michał Perzanowski / Polska Press
Na drodze krajowej nr 5, w miejscowości Jaroszów, stanął nowy fotoradar. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że nie jest on tradycyjną żółtą "budką", ale nowoczesnym urządzeniem Mesta Fusion RN, lepszym praktycznie pod każdym względem od swojego poprzednika.

Innowacyjne fotoradary na dolnośląskich drogach

Od kwietnia do czerwca 2023 roku w całe Polsce trwała akcja wymiany starych, zużytych fotoradarów na nowsze modele. Ponad 30% wszystkich urządzeń kontrolujących nasze drogi to dzieło francuskiego producenta – Mesta Fusion RN.

- Stare, wymienione urządzenia, zostały zamontowane ponad 10 lat temu. Ich stan i elektronika wskazywały na konieczność wymiany na nowsze modele. Szczególnie, że na rynku pojawiły się urządzenia, które wyprzedzają o całą epokę te użytkowane dotychczas – mówi Maciej Zwoliński, naczelnik wydziału CANARD z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.

Dolnośląski Główny Inspektorat Transportu Drogowego przyznaje, nowe radary już działają i są w zapisie. Jeden z nich znajduje się na trasie między Strzegomiem a Kosomłotami, na drodze krajowej nr 5 (jego zdjęcia znajdują się w galerii powyżej).

Czym się różnią nowe fotoradary od swoich poprzedników?

Główną zaletą fotoradarów od Mesta Fusion RN jest bardzo daleki zasięg - potrafią wykryć pojazdy w odległości nawet 200 metrów. Ponadto, urządzenie może śledzić 30 pojazdów jednocześnie, nawet na 8 pasach ruchu. Kamera o rozdzielczości 36 megapikseli posiada moduł analizy trajektorii każdego jadącego pojazdu.

- Urządzenie ma przede wszystkim lepszą głowicę radarową, czyli ten element, który mierzy prędkość. Śledzi więcej pojazdów jednocześnie i dokładniej prowadzi obserwację, a więc rezultat całego zdarzenia jest lepiej udokumentowane i pomiar jest bardziej wiarygodny – mówi Maciej Tyburcy z CANARD.

Aby tego nie było mało, urządzenie może rozpoznać wszystkie tablice rejestracyjne bez względu na warunki otoczenia i nagrywać filmy, które w czasie rzeczywistym są odsyłane do centrali. Mesta Fusion RN rozróżnia typy pojazdów i ograniczenia dla nich dostosowane, m.in. 120 km/h dla samochodów osobowych, a 80 km/h dla ciężarówek. Nowe urządzenie nie pozwoli na tzw. "jazdę na zderzaku" - wykrywa odległości pomiędzy poruszającymi się pojazdami. Rejestruje także takie dane, jak m.in. korzystanie z pasów bezpieczeństwa i telefonu w trakcie jazdy.

To utrudnienie dla kierowców?

Przypominamy, że między Kątami Wrocławskimi a Kosomłotami od sierpnia funkcjonuje odcinkowy pomiar prędkości. Podobny system zostanie niedługo ustawiony na alei Jana III Sobieskiego we Wrocławiu. Czy więc, przy tak wielu kontrolach, kierowcy będą jechać wolniej?

- W I kwartale tego roku system fotoradarowy CANARD zarejestrował blisko 30 proc. mniej przypadków przekroczeń prędkości popełnianych na polskich drogach. O ponad 50 proc. spadła też liczba ekstremalnych naruszeń, kiedy kierowcy przekraczają dozwoloną prędkość o ponad 70 km/h. W tych miejscach, gdzie pracują fotoradary, liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych spadła o 97 proc. - Monika Niżniak z Biura Informacji i Promocji GITD.

Według przedstawicieli Inspektoratu dzięki nowym kontrolom kierowcy coraz częściej zwalniają i poprawiają swoje zachowanie na drodze. Urządzenia mają więc funkcję prewencyjną - zapobiegającą wypadkom i kolizjom.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Węgry w końcu na TAK, Szwecja wstąpi do NATO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wroclaw.naszemiasto.pl Nasze Miasto