Najstarszy dworzec kolejowy w Polsce znajduje się we Wrocławiu. Spór o tereny trwa, a zabytek robi za toaletę [ZDJĘCIA]

Magdalena Pasiewicz
Magdalena Pasiewicz
Dworzec Górnośląski we Wrocławiu
Dworzec Górnośląski we Wrocławiu Magdalena Pasiewicz/Polska Press
Udostępnij:
We Wrocławiu znajduje się najstarszy w Polsce i w tej części Europy dworzec kolejowy, z którego pierwszy pociąg wyruszył 180 lat temu. Trasa jaką pokonał wtedy do Oławy to zaledwie 27 kilometrów. Dworzec mieści się w centrum miasta, na jednym z najbardziej zaniedbanych terenów i od wielu lat nie wiadomo, co z nim zrobić. O jego przyszłość sprzeczają się inwestorzy, właściciele rozparcelowanych działek, konserwator wojewódzki z miejskim i urzędnicy Wrocławia próbujący wycofać część obiektu z ewidencji zabytków. Co zrobić z miejscem, wiedzą za to doskonale osoby w kryzysie bezdomności, które korzystają z terenu zabytkowego dworca.

Dworzec Górnośląski - zabytek w ruinie

Tereny pokolejowe przy ul. Małachowskiego, gdzie znajduje się kompleks Dworca Górnośląskiego to obszar zaniedbany, położony nieopodal ciągu zniszczonych kamienic przy ul. Pułaskiego, które miasto planowało wyburzyć. Ocalały one dzięki aktywistom.

Zabytkowy dworzec też próbowano ocalić. W 2019 r. zorganizowano konkurs we współpracy ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich i Urzędem Miejskim Wrocławia.

"Rozstrzygnięcie konkursu miało na celu przedstawienie kierunku rozwoju tego miejsca, stanowiąc wskazówkę przy tworzeniu nowego Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Żadne obligatoryjne warunki nie powstały. Wtedy SARP przygotował konkurs z miastem pod hasłem AKUpunktURA MIASTA, w wyniku którego miały powstać wytyczne, które będą brane pod uwagę przez Biuro Rozwoju Miasta przy tworzeniu planu dla tego miejsca" — mówi Daria Kieżun z SARP.

Konkurs rozstrzygnięto, nagrody wypłacono, a dworzec nadal niszczeje.

"Założenia konkursowe wskazywały, że budynek znajdujący się na naszej działce nie spełnia wymogów do ochrony konserwatorskiej. Nie było ograniczeń w zagospodarowaniu tej przestrzeni. W związku z tym, plany zgłaszane do konkursu w większości przypadków zakładały nową zabudowę na naszej działce"

- stwierdza Artur Rostocki z WRI Investment.

Autorzy zwycięskiej pracy zaproponowali budowę dwóch sporych budynków, które zrównoważyłyby samotny obecnie biurowiec Silver Tower. Środkowy z budynków miałby powstać na działce jednego z prywatnych inwestorów i razem z Silver Tower stworzyć miał pewnego rodzaju architektoniczną "bramę" na ul. Piłsudskiego od strony ul. Małachowskiego. Trzeci budynek mógłby powstać w miejscu, gdzie obecnie jest zlokalizowana noclegownia św. Barta Alberta. Zrewitalizowany miał być również gmach zabytkowego dworca, a w jego pobliżu powstać miało wejście na odnowione, również zabytkowe perony, gdzie znajdowałyby się punkty gastronomiczne. Pięknie? Nie do końca.

Dworzec Górnośląski - żeby go uratować, musi przestać być zabytkiem?

Okazuje się bowiem, że w celu zrealizowania projektu konkursu, złożony został wniosek przez Miejskiego Konserwatora Zabytków, o wycofanie spod ochrony konserwatorskiej części magazynów przyległych do dworca, które powstały w 1844 r. i pełniły pierwotnie funkcję poczekalni klasy III, a następnie wagonowni i magazynu.

"Ujęte zostały w gminnej ewidencji zabytków, podobnie jak perony i wiaty pocztowe. Na obszarze tym obowiązują więc priorytety działań rewaloryzacyjnych i konserwatorskich" - wyjaśnia nam Daniel Gibski, Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

"Warunki konkursu nie uwzględniały lub traktowały w sposób dowolny i luźny uwarunkowania konserwatorskie, pomijając fakt wpisu do rejestru zabytków oraz fakt ujęcia poszczególnych obiektów w gminnej ewidencji zabytków. Wygrana koncepcja zakłada likwidację kilku historycznych obiektów, monumentalną nadbudowę budynku poczty i lokalizację przeskalowanych budynków wysokościowych na terenie zespołu. W ocenie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, zaproponowane w koncepcji wyburzenie historycznych obiektów, nadbudowę budynku poczty i lokalizację wielkogabarytowych wysokościowców jest sprzeczne z zasadami konserwatorskimi. Zarówno forma jak i skala planowanych brył nie ma tu uzasadnienia i stanowiłaby degradację wartości zespołu pierwszego dworca kolejowego w tej części Europy" — dodaje wojewódzki konserwator zabytków.

Dworzec Górnośląski - inwestorzy szukają porozumienia

Miejscy urbaniści dostrzegają olbrzymi potencjał tego obszaru, dlatego też zdecydowano o utworzeniu nowego planu miejscowego. W procedurze jego uchwalenia bierze udział wiele instytucji. Szczególną rolę w tym procesie sprawuje wojewódzki konserwator zabytków i to od jego stanowiska tak naprawdę najwięcej zależy.  

"Cała główna nawa i dwa skrzydła Dworca Górnośląskiego mają być zrewitalizowane. Jesteśmy o kontakcie z właścicielami tych nieruchomości. Zgodnie z naszą wiedzą wszyscy właściciele są zainteresowani zainwestowaniem w ten zdegradowany obecnie obszar, po zmianie obecnie obowiązującego planu miejscowego. Inwestowanie w nieruchomości w obecnym stanie formalno-prawny jest ekonomicznie nieuzasadnione.” - mówi Artur Rostocki z WRI Investment, przedstawiciel właściciela działki z problematycznymi magazynami.

Aktualnie prowadzone są prace nad stworzeniem nowego planu zagospodarowania przestrzennego. Budynki są jednak już bardzo stare, a jedno ze skrzydeł pozostaje niezabezpieczone i bez dachu.

"Nowy plan miejscowy miał aktywizować to miejsce, uwzględniając wyniki konkursu przygotowanego razem z SARP, który jest punktem wyjścia do rozmowy o kierunku rozwoju. Ta procedura jest w toku od 2021 r., zebraliśmy na razie potrzebne opinie. Jak przy każdej procedurze planistycznej wymagane są kolejne etapy do przejścia. Jesteśmy przed uzgodnieniami m.in. z Dolnośląskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Takie procedury trwają nawet kilka lat"

- przyznaje Tomasz  Myszko-Wolski z Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Nie wiadomo, kiedy powstanie nowy plan, ani jak będzie wyglądać i czy praca konkursowa zostanie zrealizowana w takiej formie, jak ją zaprojektowano. Wszystko wskazuje na to, że sposobem na rozpoczęcie prac budowlanych jest stworzenie projektu, który ocaliłby magazyny i pozwolił inwestorom postawić wyższe budynki, bo sam remont zabytkowych magazynów ich nie interesuje. Ale powstaniu wysokich budynków w tym miejscu zdecydowanie sprzeciwia się konserwator wojewódzki.

„Paradoksalne w całej tej sytuacji jest to że, Konserwator odpuszczając ochronę na spornym baraku ma możliwość uratowania niewątpliwych zabytków jakimi są gmach Dworca Górnośląskiego oraz zabytkowe wiaty peronowe”. - twierdzi Artur Rostocki.

Dworzec Górnośląski - historia

Wybudowany w 1842 r. we Wrocławiu Dworzec Górnośląski nie działał długo. Rozwój kolei w Europie sprawił, że już po niespełna 15 latach była potrzeba wybudowania większego dworca. Obok powstał więc Dworzec Główny, który przejął obsługę pociągów. Zaś stary dworzec wykorzystano na biura, mieszkania czy warsztaty. Później pojawiły się w nim gabinety służby zdrowia. W międzyczasie zdarzały się przebudowy i remonty. W 1989 r. teren dworca został wpisany do rejestru zabytków. Jego naturalny właściciel, czyli PKP S.A., sprzedał później część nieruchomości prywatnym firmom, a budynek wybudowany najpóźniej wydzierżawił na noclegownię im. Brata Alberta.

Dworzec Górnośląski - zniszczenia, śmieci, libacje

"Obecnie mamy duży problem z utrzymaniem porządku na tych nieruchomościach. Sprzątamy, ale wystarczy kilka dni, żeby teren był ponownie zaśmiecony. Jesteśmy też informowani o ekscesach i występujących tam libacjach alkoholowych. Widzimy również, że osoby w kryzysie bezdomności przebywają na tym obszarze. Pod budynkiem pojawiły się ostatnio nawet kanapy" - mówi Artur Rostocki z WRI Investment.

Znajdująca się obok Dworca Górnośląskiego noclegownia im. Brata Alberta widocznie nie wystarcza, albo wymagania są zbyt duże bo trzeba być tam trzeźwym. Niepokorni korzystają z niezabezpieczonych pomieszczeń jednego ze skrzydeł dworca, wykorzystują je do spania, picia alkoholu i załatwiania potrzeb fizjologicznych. Czasem na barierkach suszy się tam nawet pranie. Był też pożar, przez co zawalił się strop.

Dworzec Górnośląski - co dalej z noclegownią im. Brata Alberta?

"Jeśli chodzi o noclegownię, tutaj jasnej daty jej przeniesienia nie można wskazać. Budynek należy do PKP, my dzierżawimy tę przestrzeń na potrzeby osób w kryzysie bezdomności i dopóki jest to możliwe, dzierżawić będziemy. Mamy też świadomość, że przyjdzie taki moment, że albo będzie umowa nam wypowiedziana, albo się zakończy i trzeba będzie to miejsce nowe znaleźć. Pracujemy też nad tym, żeby takie nowe miejsca we Wrocławiu się znalazły" - informuje Tomasz Myszko-Wolski z Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Z naszych nieoficjalnych ustaleń wynika, że obecna umowa podpisana jest do 2023 roku.

Zobaczcie, jak dziś wygląda Dworzec Górnośląski:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

KE akceptuje Krajowy Plan Odbudowy - wizyta Ursuli von der Leyen

Wideo

Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie