Wrocław: U nas zniknie najwięcej działek w całej Polsce

Jerzy WójcikZaktualizowano 
Stanisław Stefański już zapowiada, że dobrowolnie nie odda swojej działki przy ul. Długiej
Stanisław Stefański już zapowiada, że dobrowolnie nie odda swojej działki przy ul. Długiej fot. tomasz hołod
Stanisław Stefański, który ma swoją działkę w pobliżu ul. Długiej we Wrocławiu, nie wyobraża sobie, żeby w tym miejscu miały stanąć budynki mieszkalne lub markety.

- Odziedziczyłem ją po zmarłej babci. Spędzam tu często całe dnie i nie zgodzę się, żeby ktoś to wszystko zniszczył jednym ruchem długopisu - denerwuje się Stanisław Stefański.
Na działkach przy ul. Długiej wtórują mu wszyscy działkowcy.

Tymczasem w nowym studium zagospodarowania przestrzennego Wrocław wykreślił ponad 90 proc. terenów wcześniej przeznaczonych pod działki.
- Były zaznaczone na zielono, teraz praktycznie ich nie ma - twierdzi Janusz Moszkowski ze związku działkowców we Wrocławiu. - Wykreślono około 500 ha pod usługi i handel oraz 450 ha pod budownictwo mieszkaniowe - wylicza prezes. I dodaje, że pozostawiono jedynie nieco ponad 100 ha z istniejących obecnie ogrodów.

Po tym, jak działkowcy wysłali protest do wszystkich wrocławskich radnych, ode-zwał się do nich tylko Tomasz Czajkowski, radny SLD.

- Wiem, że dla wielu starszych osób praca w ogrodzie to jedyna rozrywka - twierdzi radny Czajkowski. - Poza tym, przy ich niskich dochodach, nie bez znaczenia jest fakt, że mogą sami uprawiać warzywa - dodaje.

Co urzędnicy zaproponują działkowcom w zamian? Dziś nie wykluczają, że jeśli będą chcieli przeznaczyć dany teren pod budynki, zaproponują inne lokalizacje na działki, poza centrum.

- Ale najważniejsza informacja dla działkowców jest taka, że zgodnie z dzisiejszymi przepisami nie możemy wysiedlić ludzi bez ich zgody - wyjaśnia Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia. - Przygotowaliśmy no-we studium, wykreślając tereny działkowe, bo zakładamy, że w ciągu najbliższych kilku lat ogrody stracą na popularności. A miejscy planiści muszą być przygotowani, by jakoś je zastąpić - dodaje.

Które działki znikną jako pierwsze

Działkowcy sami zgodzili się na likwidację części ogródków, przez które mają przebiegać ważne drogi.
Na Sołtysowicach i w rejonie ul. Kamieńskiego już zlikwidowano lub wkrótce zostaną zlikwidowane ogrody: Raj, Polanka, Leśna Polana, Podgrodzie, Aster, Grudka. Do likwidacji przeznaczono również część ogródków działkowych na Biskupinie i Sępolnie, położonych przy przyszłej drodze prowadzącej z mostu Wschodniego.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3