"Bolero" na pożegnanie starej filharmonii [zdjęcia]

Jerzy Dudzik
Orkiestra Symfoniczna NFM po raz ostatni zagrała w sali filharmonii. We września przenosi się do Narodowego Forum Muzyki. Na pożegnanie ze starym obiektem orkiestra dała świetny koncert. Publiczność dopisała, na schodach sali tłoczyła się nie tylko młodzież.

Maestro Jurek Dybał poprowadził zdecydowanie i energetycznie. Uwertura g-moll F. Lessel na początek wybrzmiała wspaniale. Przebojem wieczoru był Gábor Boldoczki na trąbce. Jak na mistrza przystało, zagrał wyśmienicie. Usłyszeliśmy piękny i znany koncert Haydna na trąbkę es-dur i koncert na trąbkę i orkiestrę tureckiego kompozytora F. Saya. Trębacz musiał wychodzić kilka razy, tak publiczności podobała jego gra.

Na zakończenie wieczoru klasyk, najgłośniejszy pod względem decybeli utwór Ravela, Bolero. Około 90 muzyków grających z pełną mocą i werbel, który przez cały czas słyszymy w utworze. Po ostatnim akordzie z dużym bębnem i talerzami, oklaskom nie było końca, publiczność wstała z miejsc domagając się bisu.

Maestro Jurek Dybał stanowczo odrzucił te żądania i tak zakończył się ostatni koncert orkiestry symfonicznej w filharmonii przy Piłsudskiego.Od poniedziałku próby już w nowym budynku Narodowego Forum Muzyki, a od nowego sezonu i koncerty. Koniec z siedzeniem na schodach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie