Studenci we Wrocławiu bez dachu nad głową? Zobaczcie szczegóły!

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Połowa września to ostatni moment na poszukiwanie studenckiego mieszkania. Przeczytajcie!

- Studentów na razie nie widać. Pomimo tego, że na stronach uczelni rektorzy zapraszają do uczestnictwa w zajęciach stacjonarnych, to chyba studenci nie wierzą, że zajęcia rzeczywiście się rozpoczną. A jeśli nie będzie lockdownu, to mogą mieć potem poważny problem ze znalezieniem mieszkania. W całym Wrocławiu zarządzamy 300 pokojami, a mamy 230 pokoi wynajętych. To pokoje, które wynajmują młode małżeństwa lub młode osoby pracujące - mówi Janusz Hawlicki, prezes HM Inwestycje.

Jeśli więc studenci zostawią sobie poszukiwanie mieszkania na ostatnią chwilę, czyli dopiero na początek października, mogą wylądować bez dachu nad głową. Bo nie dla wszystkich wystarczy miejsc w akademikach.

We wrocławskich akademikach miejsc już prawie nie ma

Na przykład w akademikach Politechniki Wrocławskiej miejsc już w ogóle nie ma. - Wszystkie miejsca w naszych akademikach zostały już rozdysponowane. Wnioski można było składać już w maju. Jest jeszcze niewielka szansa, że część studentów z jakichś powodów się w październiku nie zakwateruje i wtedy te miejsca do nas wrócą - mówi Michał Skalny, dyrektor Działu Domów Studenckich na Politechnice Wrocławskiej.

A miejsce w pokoju w akademiku kosztuje trochę mniej niż wynajem. Na przykład: miejsce w pokoju 2-osobowym w akademiku PWR kosztuje 440 zł (akademik przed remontem) lub 490 zł (akademik po remoncie), z kolei cena za pokój 1-osobowoy to 690 zł.

- W akademikach Uniwersytetu Przyrodniczego jest jeszcze kilka miejsc żeńskich, ale to dosłownie kilka. Do 25 września opublikujemy nowy cennik. Chcielibyśmy utrzymać dotychczasowe ceny. Do tej pory miejsce w 2-osobowym pokoju kosztowało 460-470 zł, jedynka kosztowała 492 zł - mówi Małgorzata Moczulska, rzeczniczka Uniwersytetu Przyrodniczego.

Najdroższe są miejsca w Labiryncie - akademiku, który dopiero co został wyremontowany.

- Skutek może być taki, że albo tych pokoi w ogóle nie będzie, albo zostaną te resztkowe, czyli te na przedmieściach albo w tych częściach miasta, z których dojazd na uczelnię potrwa od 1,5 do 2 godzin - ostrzega Janusz Hawlicki. - Na początku października będzie boom, więc ceny też mogą wzrosnąć. Póki co u nas obowiązują ceny przedcovidowe.

Ile trzeba wydać na mieszkanie studenckie?

Ceny przedcovidowe to dobra wiadomość dla wszystkich studentów i ich rodziców.

- Nasze założenie jest takie, że COVID się skończył, czyli za pokój trzeba zapłacić ok. 800 zł plus media, czyli tak do 1000 zł miesięcznie - mówi Janusz Hawlicki.

Szukając mieszkania za pośrednictwem portali ogłoszeniowych, takich jak OLX, jest podobnie. Za pokój na ul. Stawowej w 75-metrowym mieszkaniu trzeba zapłacić nawet 1050 zł, za mały (8 metrów kwadratowych) pokój na Nadodrzu zapłacimy 870 zł, pokój na Karłowicach znajdziemy na przykład w cenie 970 zł plus opłaty.

Bardziej majętni rodzice, chcąc zadbać o komfort dziecka, wynajmują kawalerki. Ale tu ceny są znacząco wyższe. Za kawalerkę na placu Strzegomskim zapłacimy 1350 zł plus opłaty, za kawalerkę na Świstackiego w nowym budynku (z 2018 roku) - 1900 zł plus opłaty, za kawalerkę przy Zielińskiego - 2000 zł plus opłaty.

Na co uważać?

Wynajmując mieszkanie lub pokój, trzeba bardzo uważać. Na co zwracać uwagę? Gdzie są kruczki?

- Na pewno trzeba pytać o umowę najmu, a niestety ciągle są osoby, które niechętnie podpisują umowy. Druga ważna rzecz to media miejskie. Warto zwrócić uwagę, czy są stare, czy nowe instalacje. I oczywiście, czy nie ma jakiegoś grzyba. Zdarzają się również ogłoszenia z pokojami do wynajęcia w dużych, 8-pokojowych mieszkaniach. I tu pojawia się problem, na który często nie zwracamy uwagi: jest tylko jedna łazienka. W takich mieszkaniach powinny być przynajmniej 2 łazienki i oddzielne WC - wyjaśnia Janusz Hawlicki.

Kiedyś na portalach, takich jak Demotywatory krążyły jeszcze większe mieszkaniowe koszmary, np. mieszkanie z toaletą w kuchni.

- Owszem, były takie ogłoszenia, ale na szczęście, teraz zdarza się to ekstremalnie rzadko. Standardy są coraz wyższe - mówi Hawlicki.

Niemniej jednak jeżeli chcemy jeszcze mieć dach nad głową w czasie roku akademickiego, to powinniśmy zacząć szukać już teraz.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie