Chwyć za sanki, biegówki, łyżwy i korzystaj ze śniegu

Jerzy WójcikZaktualizowano 
- Po uliczkach Biskupina łatwiej jeździć na nartach niż autem - żartuje Filip Batkowski.
- Po uliczkach Biskupina łatwiej jeździć na nartach niż autem - żartuje Filip Batkowski. Janusz Wójtowicz
Narzekaliśmy tydzień na zimę we Wrocławiu. Przyszedł czas, by wykorzystać śnieg w weekend.

Nie ma się co łudzić, to jeszcze nie czas na wiosnę, dlatego warto przyzwyczaić się do zimowych warunków w mieście.
Drogi i parkingi są już jako tako odśnieżone, ale na górkach, w parkach i nadodrzańskich wałach jest jeszcze pełno białego puchu. Meteorolodzy zapowiadają nieco słońca i mróz na weekend, dlatego warto się ruszyć z domu. Radzimy, co wybrać i jak cieszyć się z zimy w mieście.

Sanki. Można je kupić już od 30 złotych. Ceny tych lepszych modeli sięgają jednak nawet ponad 100 zł. Mocniejszą konstrukcję mają sanki z metalowymi płozami. Dla małego dziecka, gdy chcemy je ciągnąć, powinniśmy wybrać sanki z oparciem. Dla nastolatków - bez oparcia. Bardzo ważne, żeby sanki nie miały żadnych ostrych, wystających elementów, bo łatwo sobie nimi zrobić krzywdę.

Najpopularniejsze miejsca na sanki we Wrocławiu to:
- tak zwana górka Pafawag przy ul. Kruczej
- górka przy ul. Racławickiej
- wzgórze Andersa przy ul. Ślężnej
- górka przy ul. Słowiańskiej
- górka Szczepińska
- tak zwane Kilimandżaro (na Zalesiu)
- górka w pobliżu ulicy Chopina (na Zalesiu)
- wzgórze przy pętli tramwajowej na Oporowie
- górka na końcu ulicy Katowickiej (Księże Małe)
- zbocza wałów nadodrzańskich w rejonie: Biskupina, Bartoszowic, Sępolna, Zalesia, Zacisza, Karłowic i Różanki.

Narty. Mowa o nartach biegowych, bo wrocławianie nie doczekali się stoku do nart zjazdowych, który miał powstać na górce przy ul. Bardzkiej. Używane, starsze modele "biegówek" można kupić na giełdach narciarskich już od 100 złotych za komplet (narty, buty, kijki).

By skompletować wysokiej klasy nowy sprzęt, trzeba wydać jednak ponad 1000 złotych. Ale zdecydowanie nie jest to konieczne, by poczuć się jak Justyna Kowalczyk w miejskim parku. Wbrew pozorom miejsc do uprawiania narciarstwa biegowego przy tej ilości śniegu jest wiele. Przykładowe to:
- parki: Szczytnicki, Wschodni, Grabiszyński, Tysiąclecia na Nowym Dworze, Nadodrzański na Biskupinie czy Południowy - najodpowiedniejsze ze względu na swoją wielkość. W tych najbardziej obleganych (Południowym czy Szczytnickim) lepiej wybrać poranek, gdy nie ma jeszcze tłumów spacerowiczów.
- tereny nadodrzańskie: Wyspa Opatowicka, wał nad Odrą na tyłach zoo oraz po drugiej stronie rzeki wzdłuż ul. Międzyrzeckiej i Opatowickiej, wały po obu stronach kanału powodziowego od Bartoszowic do mostów Jagiellońskich (uwaga przy przekraczaniu ruchliwych ulic), wały nadodrzańskie na wysokości Karłowic i Różanki, aż do Osobowic.
- lasy na obrzeżach miasta, dla tych, którzy nie lubią gwaru i towarzystwa innych: Las Osobowicki, Las Pilczycki, Las Rędziński, Las Zakrzowski (za Pawłowicami), Las Strachociński (pomiędzy Strachocinem i Wojnowem), Las Mokrzański (między Leśnicą a Mokrą) i park krajobrazowy Doliny Bystrzycy w rejonie osiedli Jarnołtów i Ratyń.
Łyżwy. Polecamy tylko zorganizowane lodowiska, bo na zamarzniętym stawie nikt nie zapewni nam bezpieczeństwa. Nowe łyżwy, tzw. hokejówki, kosztują 150 - 200 zł. Za używane zapłacimy do 100 zł.

Gdzie się ślizgać:
- darmowe lodowisko przy Magnolii Park od strony ul. Legnickiej
- kryta ślizgawka w hali Orbita przy ul. Wejherowskiej W weekend godzina jazdy kosztuje 10 zł (ulgowy) lub 12 zł (normalny). W dni powszednie płacimy analogicznie 8 i 10 zł
- odkryte lodowisko przy ul. Spiskiej. W tygodniu bilety w cenie 8 i 10 zł, w weekend- 10 i 12 zł
- lodowisko przy Zespole Szkół nr 14 przy ul. Brücknera 10. Za bilet ulgowy płacimy 5, a za normalny 8 zł.

Mróz i śnieg nie muszą być straszne. Zobacz, jak wykorzystać zimę we Wrocławiu

Także zimą ruch na świeżym powietrzu to zdrowie. Jednak, by uniknąć przykrych niespodzianek i kontuzji, warto się chwilę przygotować do wyprawy na łyżwy czy narty biegowe. Eksperci radzą 5-10 minut rozgrzewki i wykonanie kilku ćwiczeń rozciągających, które przygotują nas do wysiłku. Pamiętajmy o tym, bo na co dzień nasz organizm nie jest do tego przyzwyczajony.
Nie przesadzajmy także z bardzo ciepłym strojem. W końcu nie będziemy stać na mrozie, ale planujemy intensywny ruch. Nie bierzmy ze sobą ciężkich plecaków, które nie są wygodne ani na łyżwach, ani na nartach. Lepiej sprawdza się specjalny pas z kieszeniami.

polecane: FLESZ: Czego nie można zabrać na pokład samolotu

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3