18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Jednogroszówki znikną z naszych portfeli

MAT
Czy spośród monet znikną 1- i 2-groszówki?
Czy spośród monet znikną 1- i 2-groszówki? Paweł Relikowski
Narodowy Bank Polski chce, by produkcja 1- i 2-groszówek została zakończona. Dlaczego? Bo ich wytwarzanie się nie opłaca. Projekt ustawy ma być zaprezentowany posłom we wtorek (15 stycznia).

W Polsce jest w sumie 13 miliardów monet, w tym aż 7 mld sztuk to 1- i 2-groszówki. Spora ich liczba wypadła z obiegu. - Również przez to, że trzymamy monety w domu w słoikach czy skarbonkach - mówi Przemysław Kuk, dyrektor biura prasowego NBP.

Jeśli parlamentarzyści uznają, że ustawa jest dobra i przyjmą ją, to najpewniej w 2014 roku grosiki nie będą już produkowane. NBP zaoszczędzi, bo koszt produkcji tych monet jest kilka razy większy niż ich nominalna wartość. Co zmiany oznaczają dla klientów?

Zaokrąglanie cen, przy czym raz zapłacimy za zakupy więcej, a raz mniej. Np. jeżeli przy kasie okaże się, że do zapłaty jest 9,92 zł, to kasjer powinien wziąć od nas wtedy 9,90. A jeśli 9,93 zł - to 9,95 zł. W przypadku płatności kartą, będzie tak jak jest teraz: cen nie będzie się zaokrąglać.

Na pewno nie zmienią się same ceny. Czyli hipermarkety nadal będą nas kusiły promocjami w stylu "9,99 zł". Zaokrąglona zostanie dopiero suma, którą mamy zapłacić przy kasie. Polska nie jest pierwszym krajem, który decyduje się na taki krok. - W Czechach, mimo że używa się tylko monet od jednej korony, czyli od równowartości polskich 16 groszy - ceny kończące się na poziomie 90 halerzy są normą - mówi Kuk.

Najmniejszych nominałów, które obowiązywały kiedyś, nie ma też w Rosji, Szwecji, Danii, Czechach, na Węgrzech oraz w Izraelu. - To rozwiązanie oceniono jako udane. Nie potwierdziły się obawy, że wzrośnie inflacja czy wystąpią zakłócenia w obiegu gotówkowym - informuje Kuk i dodaje, że przeprowadzone badania opinii publicznej pokazały, że Polacy mają problemy związane z rozliczeniem końcówek, a to wydłuża czas trwania zakupów.

Czytaj też: W Bielanach Wrocławskich rośnie ogromna Ikea (ZDJĘCIA)

- Z groszówkami często wiążą się nieproporcjonalnie ich wysokie koszty sortowania, pakowania, transportu i magazynowania, co jest obciążeniem dla firm czy banków - wylicza Przemysław Kuk.

Wrocławianie są zadowoleni z planowanych zmian. - Mnie jednogroszówki denerwują - mówi Małgorzata Warczewska z Gaju. - Często słyszę, że sprzedawca nie ma jak wydać i dlatego będzie mi winny grosika. Takie monety niepotrzebnie obciążają portfel. Kupcom zmiana też jest na rękę, bo często monet o najmniejszych nominałach brakuje.

A co Ty sądzisz o wycofaniu 1- i 2-groszówek z produkcji? Czy jednogroszówki. Zapraszamy do dyskusji

Zobacz: Biurowiec Aquarius od środka (ZDJĘCIA)

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie