Niebezpieczny przystanek na Strzegomskiej

Wrocławianie muszą przechodzić na przystanek przez podwójną ciągłą przy Strzegomskiej. Po naszej interwencji zajęli się tym urzędnicy.

Zmiana organizacji ruchu na ul. Strzegomskiej wywołała nie lada poruszenie wśród mieszkańców Nowego Dworu, którzy korzystają z komunikacji miejskiej. Nowe przystanki zostały przeniesione na wyremontowaną nitkę jezdni, ale nie są dobrze oznakowane.

- Organizacja przystanków autobusowych to jedna wielka paranoja - mówi zdenerwowany Roman Nowak, mieszkaniec ulicy Strzegomskiej. - Nie dość, że nie są dobrze oznaczone i na tablicach nie jest napisane jaki to przystanek czy Muchobór Mały, czy Nowy Dwór Krzyżówka, to dojście do nich jest niebezpieczne - dodaje.

Problem stanowi dostanie się na przystanki, szczególnie na Nowy Dwór-Krzyżówka, na którym zatrzymują się autobusy jadące w stronę lotniska i pętli Nowy Dwór.

By dostać się na wspomniany przystanek, ludzie decydują się najczęściej na przebieganie ruchliwej jezdni, bo taka droga jest najszybsza. Idąc chodnikiem, musieliby cofnąć się do skrzyżowania ulicy Strzegomskiej i Gubińskiej i przejść przez kawałek osiedla.

Okoliczni mieszkańcy przyznają, że wygody i bezpieczeństwa przechodniów nikt nie wziął pod uwagę.

- Niestety, nie zadbano o komfort pieszych - mówi Lesława Jaworska, mieszkająca na Nowym Dworze. - Nie da się dojść na przystanki autobusowe. Dzisiaj pomagałam kobiecie z wózkiem, ponieważ nie była w stanie dotrzeć na przystanek po drugiej stronie ulicy. W ogóle ciężko się tam dostać. Staruszki przemykają między TIR-ami, pokonując podwójną ciągłą - wyjaśnia.

Zdaniem mieszkańców Nowego Dworu brak pasów może doprowadzić do wypadku.

- Dzisiaj widziałem starszego pana, który przechodząc przez jezdnię, prawie wpadł pod ciężarówkę. Nie dość, że szedł wolno, to jeszcze prowadził wózek - mówi Marta Rogalska.- Rozumiem, że brak pasów w tym miejscu to wina inwestora, ale wchodzenie wprost pod nadjeżdżający samochód, to chyba jednak brak wyobraźni - ocenia.

Po naszej interwencji sprawą zainteresował się Urząd Miasta.

- Wykonawca źle wygrodził przejścia dla pieszych i dojścia do posesji, które były w projekcie. To błąd, który natychmiast zostanie naprawiony. Nasz pracownik już się tym zajął - mówi Julia Wach z biura prasowego urzędu miasta.

Z utrudnień zdają sobie także sprawę Wrocławskie Inwestycje, które zajmują się remontem ulicy Strzegomskiej.

- Z powodu trwającej przebudowy musieliśmy zamknąć fragment ul. Strzegomskiej, a w związku z tym zmienić lokalizację przystanku - wyjaśnia Marek Szempliński, rzecznik prasowy Wrocławskich Inwestycji. - Po zakończeniu prac sytuacja będzie znacznie wygodniejsza. Niestety, na razie inne rozwiązanie jest niemożliwe.


Czytaj też:
Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.