Klient kontra ochrona sklepu. Czy mogą nas zatrzymać, przeszukać, legitymować?

Kiedy ochroniarz sklepu może nasz zatrzymać? Czy może przeszukiwać nam torby? Legitymować? Nasz Czytelnik, pan Jan, poskarżył się nam na pracownika ochrony sklepu Kaufland w Oławie. Ochroniarz zatrzymał go na godzinę, bo podejrzewał, że kilka dni wcześniej pan Jan ukradł z tego sklepu alkohol. Jak skończyła się ta sprawa? Co możemy robić w takich sytuacjach?
Zdjęcie ilustracyjne
 Fot. Piotr Mizerski / Polska Press

Jakie mam prawa jako klient? Czy ochroniarz pod byle pretekstem może mnie zatrzymać i przetrzymywać na zapleczu bez świadków. - Pyta nas pan Jan. Sprawdziliśmy. W opisanej przez niego sytuacji ochroniarz nie zachował się prawidłowo. Czytelnik mógłby nawet uważać się za pokrzywdzonego i zawiadomić policję lub prokuraturę o przestępstwie.

Rzecz wydarzyła się w ubiegłym tygodniu w centrum handlowym w Oławie. Pan Jan podjechał tam na zakupy. Gdy minął już kasy zatrzymał go pracownik ochrony. - Powiedział, że ukradłem alkohol w sklepie - relacjonuje nam pan Jan. - Gdy odpowiedziałem mu, że nawet nie chodziłem koło półek z alkoholem usłyszałem, że ukradłem kilka dni wcześniej i nagrał mnie sklepowy monitoring.

Na nic zdało się tłumaczenie, że wtedy w ogóle w tym sklepie nie był. Ochroniarz powiedział „proszę ze mną”. I zabrał Czytelnika na zaplecze. Tam miał mu pokazać monitoring. Na dowód, że tydzień wcześniej kradł w sklepie alkohol.

- Zaprowadził mnie na zaplecze, kazał zostawić wózek i zaprowadził do małego pokoiku, a potem stanął w drzwiach zagradzając przejście. Kazał usiąść. Powiedziałem, że chcę obejrzeć nagranie. On na to, że dzwoni na policję. Powiedziałem, żeby mi pokazał nagranie, bo czeka na mnie żona w ciąży i trójka chorych dzieci, dla których wiozę lekarstwa. Zignorował to i zadzwonił na policję. Patrol przyjechał w ciągu godziny. Policjanci obejrzeli monitoring i oznajmili, że pan Jan jest niewinny i został zwolniony.

Biuro prasowe Kauflandu poinformowało nas, że pracownik ochrony „miał prawo poprosić klienta o wyjaśnienie sytuacji”. I w tym też celu wezwano patrol policji. „W związku z pomyłką, do której doszło klient został przeproszony, a wobec agencji ochrony wyciągnięto konsekwencje”. Firma ma się skontaktować z panem Janem by raz jeszcze przeprosić go za kłopoty.

Ale co mówi prawo? Czy ochroniarz mógł zatrzymać kogoś, kogo podejrzewał o kradzież dokonaną przed kilkoma dniami?

CZYTAJ WIĘCEJ NA KOLEJNEJ STRONIE

- Naszym zdaniem nie. Ustawa daje pracownikowi ochrony prawo „ujęcia” osoby - mówi Wojciech Stawski, wiceprezes Polskiej Izby Ochrony. Organizacji zrzeszającej firmy z branży. - Ustawa nie używa pojęcia „zatrzymać” bo ono jest zarezerwowane dla służb państwowych. Ale „ująć” można kogoś kto powoduje zagrożenie dla życia, zdrowia ludzi albo chronionego mienia.

Dodajmy, że w myśl ustawy ochroniarz ma prawo do zatrzymania jedynie osób „stwarzających w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia ludzkiego, także chronionego mienia”. Poza tym tak jak każdy obywatel może „ująć” ale tylko przestępcę na gorącym uczynku. Lub w pościgu, gdy przestępca ucieka po popełnieniu przestępstwa. Takie prawo każdemu obywatelowi daje Kodeks Postępowania Karnego Zatrzymany w ten sposób, musi być natychmiast oddany w ręce policji.

Ochroniarz nie miał więc prawa zatrzymywać naszego Czytelnika na zapleczu. Bo ani nie stwarzał zagrożenia ani niczego nie kradł. Co mógł zrobić? Na przykład wylegitymować go. Ustawa o ochronie osób i mienia daje ochroniarzom prawo legitymowania klientów. I w sklepie i poza sklepem. Każdy poproszony przez ochroniarza o dokumenty musi pokazać.

Czy można przeszukać podejrzewanego o kradzież? - Nie - odpowiada krótko Wojciech Stawski. - Można poprosić o pokazanie co się ma w torbie z zakupami. Ale jeśli klient nie chce, nie można samemu zaglądać do siatek czy kieszeni. Ochroniarz przypuszczający, że zobaczył złodzieja, mógł też wezwać policję bez zatrzymywania pana Jana.

Wreszcie mógł go poprosić, by ten sam, dobrowolnie został, poczekał na patrol i wyjaśnił sprawę swojego rzekomego udziału w kradzieży.

Redaktor

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3