Wrocław: Wizyta na Jatkach

Małgorzata KaczmarZaktualizowano 
Kiedyś handlowano tu mięsem. Dziś Jatki przyciągają artystów i koneserów sztuki.
Kiedyś handlowano tu mięsem. Dziś Jatki przyciągają artystów i koneserów sztuki. Mikołaj Nowacki
Kiedyś handlowano tu mięsem. Dziś Jatki przyciągają artystów i koneserów sztuki.

Jeszcze kilka wieków temu nikt nie przypuszczał, że miejsce, w którym na co dzień kupuje się świeży barani udziec czy słoninę, stanie się mekką malarzy, rzeźbiarzy, plastyków i koneserów sztuki.

Od XIII w. codziennie skoro świt na Jatki zjeżdżali rzeźnicy i układali na kilkudziesięciu ławach świeże mięso. Rzeźnia mieściła się tylko kilka kroków dalej, przy dzisiejszej ul. Odrzańskiej. To stamtąd, jeszcze przed wschodem słońca, mięso jechało wozami na Jatki.
Pierwsze wzmianki o wrocławskiej ulicy rzeźników można znaleźć już w XIII w.

Przez ponad siedem wieków miejsce to związane było z handlem mięsem. Działało tu kilka cechów rzeźników, a ostatni masarze pracowali tu do początku II wojny światowej. Jeszcze w 1939 r. świeże mięso w zakładach na Jatkach pod numerem 21 i 24 sprzedawali dwaj masarscy mistrzowie.

- Wrocławskie Jatki to najlepiej zachowany obiekt tego typu w Polsce - twierdzi dr Rafał Eysymontt z Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego, autor książki "Jatki przy ul. Malarskiej we Wrocławiu".

W czasie wojny 12 z 24 kamieniczek na Jatkach uległo zniszczeniu. Odbudowano je w 1951 r.

Ale dopiero dwadzieścia lat później na Jatkach powstały pierwsze sklepy z akcesoriami dla artystów. Farby kupował tu sam organizator wrocławskiej ASP, Eugeniusz Geppert. Na Jatkach gościli także malarze Stanisław Kuklaczy i Jerzy Kapłański. Na początku lat 90. lokale handlowe oraz budynki pod numerem 1 i 2 trafiły do Związku Polskich Artystów Plastyków. Dzięki temu mogły powstać kameralne galerie i kolejne sklepiki z akcesoriami malarskimi.

Ludzie z okolicy

Irena Sosulska
Od 30 lat pracuje w sklepie z akcesoriami malarskimi "Na Jatkach". Sama nie maluje ani nie rzeźbi, ale każdy poranek spędza przy lekturze najnowszych informacji z dzienników. Nie omija też wieczornych wiadomości w telewizji. Często chodzi na spacery z wnukami. Ma ich siedmioro.

Danuta Piszcz
Na Jatkach pracuje od 7 lat - oprawia obrazy w ramy i passepartout. Choć praca zajmuje jej większość wolnego czasu, zawsze znajduje choć chwilę na rozwiązywanie krzyżówek. Najbardziej lubi te tradycyjne, unika jolek i wirówek. Gdy nie pracuje, także opiekuje się wnukami. Ona również ma ich siedmioro.

Krystyna Kowalska
Od 20 lat właścicielka Galerii Sztuki Współczesnej. Nie ma artystycznego wykształcenia. Wcześniej była redaktorem w Państwowym Wydawnictwie Naukowym, ale mąż, z zawodu i zamiłowania plastyk, namówił ją, by założyła galerię sztuki. Teraz nie zamieniłaby już swojej pracy na żadne wydawnictwo.

Blaski i cienie

Plusy:
- Świetny dojazd. Ci, którzy tu pracują, a poruszają się komunikacją miejską, nie mają problemów z dojazdem.
- Blisko na zakupy. Za rogiem jest sklep spożywczy i kilka restauracji.

Minusy:
- Jest głośno i gwarno. W pobliżu znajduje się mnóstwo knajpek i klubów. Hałas przeszkadza mieszkańcom.
- Wysokie czynsze. Jatki leżą w samym centrum, wynajem lokali w tym miejscu sporo kosztuje.

Idę na Jatki...

Prof. Bernard Jancewicz, przewodniczący komisji nazewnictwa ulic "Jatki" nazwę zawdzięczają swojej przeszłości. Właśnie tak w średniowieczu określano zespół rzeźni. Dziś w języku polskim po miejscu sprzedaży mięsa została pamiątka - określenie "krwawa jatka", na bijatykę z rozlewem krwi. Nazwa sprawia trochę problemów. Niektórzy nazywają tę ulicę "Na Jatkach". Poprawna nazwa to "Jatki". Choć oczywiście mówi się: "Jestem na Jatkach" i "Idę na Jatki".

polecane: Flesz: Historyczny sukces Polki. Mamy Nagrodę Nobla!

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3