Wrocław podpisał Pakt Mediolański i złożył deklarację dbania o zrównoważony system żywieniowy

Magdalena Pasiewicz
Magdalena Pasiewicz
Żywność staje się naszym zasobem strategicznym, tym cenniejszym, że coraz droższym
Żywność staje się naszym zasobem strategicznym, tym cenniejszym, że coraz droższym MP
Udostępnij:
Miasto Wrocław stawia kolejny krok w drodze do świadomości żywienia i produkcji żywności, przystępując do Paktu Mediolańskiego, w którym zrzeszonych jest już 225 miast z 400 milionami mieszkańców z całego świata.

Pakt Mediolański powstał w 2015 r. w Mediolanie, gdy miasto gościło wystawę EXPO. Wtedy burmistrzowie ponad stu miast z całego świata podpisali Pakt o Żywnościowej Polityce Miejskiej. Sygnatariusze zobowiązali się do rozwijania zrównoważonego systemu produkcji i transportu żywności, tak by wszyscy mieszkańcy mieli dostęp do zróżnicowanych produktów. Ochronie podlegać ma też lokalna bioróżnorodność, a jednym z najważniejszych założeń jest walka z marnowaniem jedzenia.

Do akcji przystąpiło od tamtego czasu 225 miasta z całego świata, a teraz Wrocław stawia nieśmiałe kroki. Podpisanie paktu nie wiąże się z żadnym certyfikatem wystawionym dla miasta za osiągnięcia czy za wprowadzony system działań, podnosi za to świadomość żywienia i daje możliwość wymiany doświadczeń pomiędzy sobą.

Wrocław już na starcie pokazuje co zrobił w tym kierunku. Poza znaną wrocławianom akcją ,,Wrocław nie marnuje’’, lodówkami społecznymi, wprowadzono systemowe wsparcie dla naukowych rozwiązań w biznesie (MOZART), ale też powołano Wrocławską Radę Gastronomii, która wspiera restauratorów w ich codziennej pracy.

- Dla naszych gości bardzo duże znaczenie ma to, że wiedzą skąd pochodzą produkty, które są im serwowane i to, że są one lokalne, przyjeżdżają np. z Wzgórz Trzebnickich czy spod Świdnicy – mówi Krzysztof Zych z Wrocławskiej Rady Gastronomii - Obecnie ciągle nie mamy typowego wrocławskiego dania. Jesteśmy miastem, gdzie każdy skądś przyjechał. Ale myślę, że to dobrze, bo tworząc nowe potrawy opowiadamy o tym skąd pochodzimy.

Najważniejszym prowadzonym przez miasto działaniem, jest dbanie o żywność w szkołach. Certyfikaty dla szkół wystawiane są na podstawie wywiadu, podczas którego sprawdzane są produkty użyte do przygotowania posiłków, ich różnorodność oraz to, w jaki sposób są przyrządzane.

- Mamy złoty certyfikat dla szkół, które już kilka razy odnawiały go, teraz myślimy, żeby wprowadzić zielony certyfikat z oznaczeniem, że szkoły korzystają z produktów ekologicznych i regionalnych do przygotowania posiłków — Joanna Nyczak dyr. Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Przy poprawie działania przemysłu żywności w naszej okolicy jest bardzo wiele do zrobienia: producenci rolni, działkowcy, przetwórcy (np. piekarnie), transport, hurtownie, sklepy, dyskonty, markety, szpitale, hotele, bursy, stołówki, targowiska, restauracje, magazyny i wreszcie miejsca składowania i przetwarzania odpadów.

- Co gorsza – na każdym z tych etapów dochodzi do marnowania żywności, wciąż jeszcze niewspółmiernie taniej w stosunku do kosztów jej wytworzenia. — podkreślał Tomasz Konieczny, dyrektor Centrum Nowych Technologii i Inwestycji MPWiK S.A. we Wrocławiu.

Różne instytucje wrocławskie dostrzegają problem, jakim jest marnowanie żywności. Te nieśmiałe kroki, powinny wkrótce zmienić się w maraton. Na uwagę zasługuje pilotażowy projekt przetwarzania na biogaz odpadów organicznych, pochodzących ze stołówek szkolnych. Taki proces już odbywa się w instalacjach Wrocławskiej Oczyszczalni Ścieków, która korzysta na razie z roślinności i osadów pozostających po oczyszczaniu wody. Według wyliczeń MPWiK, paliwo z 1 tony resztek dałoby 500 m sześciennych biogazu, co odpowiada 300 m sześciennym gazu ziemnego. Taka ilość odpadów pozwoliłaby wyprodukować ponad 1000 kWh energii elektrycznej. Ale to wszystko na razie jest koncepcją.

,,Żywność staje się naszym zasobem strategicznym, tym cenniejszym, że coraz droższym, a leżącym u podstaw odporności, zdrowia, bezpieczeństwa i suwerenności miasta.’’ — podkreślał na spotkaniu z mediami Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia. Podkreślał również znaczenie bliskiego łańcucha dostaw, które miasto chce zapewnić zrównoważonym transportem.

Wszystko jednak zależy od klientów, jakie produkty będą kupować. A propozycji i możliwości jest coraz więcej, na przykład zamiast białka zwierzęcego, można kupić robaki, trzeba tylko dokonać odpowiedniego wyboru i zmienić przyzwyczajenia. W myśl zasady - jest popyt, jest podaż, może być zmiana na lepsze.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #2

Metabo

Metabo Power Maxx BS Quick (600156500)

615,00 zł284,99 zł-54%
miejsce #3

Stanley

Stanley FMC627D2-QW

896,79 zł589,37 zł-34%
miejsce #4

Makita

Makita Dhp485Rfj

1 273,02 zł970,00 zł-24%
miejsce #5

Stanley

Stanley FMC625D2

463,00 zł
miejsce #6

Einhell

Einhell 4513914

209,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Największa od dziesięcioleci susza we Francji

Materiał oryginalny: Wrocław podpisał Pakt Mediolański i złożył deklarację dbania o zrównoważony system żywieniowy - Gazeta Wrocławska

Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie