"W samolocie jest bomba". Alarm na wrocławskim lotnisku

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Zatrzymanie pasażera na wrocławskim lotnisku Materiały prasowe
Rzucał bagażem, wymachiwał rękoma i głośno krzyczał jeden z pasażerów chcących lecieć z Wrocławia do Bristolu. Podeszli do niego funkcjonariusze Straży Granicznej, ale to rozjuszyło go jeszcze bardziej. Oznajmił im, że w samolocie jest bomba.

Z ust mężczyzny do strażników padły słowa: „Lepszy ci powiem numer! W tym samolocie jest bomba!”. Następnie dodał, że „jak nie polecę do Bristolu, to nikt nie poleci”.

Funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny alkohol, a on sam stawał się coraz bardziej agresywny i używał wulgaryzmów. Po zbadaniu 43-latka okazało się, że mężczyzna ma ponad 1 promil alkoholu w organizmie.

Do Bristolu rzeczywiście nie poleciał. Zamiast tego trafił na dwa miesiące do aresztu.

Nie przegap!

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie