Top 20 najbardziej poszukiwanych pracowników na Śląsku [ZDJĘCIA]

Anna Bartosiewicz
Metropolia Górnośląsko-Zagłębiowska przechodzi wielką metamorfozę. Samorządowcy z woj. śląskiego od lat zabiegali o jej powstanie, ale udało im się dopiąć swego dopiero 1 lipca 2017 roku.  Połączenie sił między Katowicami a resztą województwa oznacza:

- udogodnienia dla osób podróżujących między różnymi miastami
- usprawnienie prac remontowych i modernizacyjnych na terenie metropolii
- dodatkowe korzyści dla regionów, które są słabiej rozwinięte


Woj. śląskie wyróżnia się pod względem jednego z najniższych wskaźników bezrobocia w kraju. Według szacunkowych danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki społecznej w sierpniu stopa bezrobocia na Śląsku wyniosła 4,5 proc. wobec 5,8 proc. w skali kraju. Lepszy wynik osiągnęła jedynie Wielkopolska ze stopą bezrobocia na poziomie 3,3 proc. 

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) to największy związek metropolitalny w Polsce. Pod względem wielkości przewyższa Warszawę, chociaż nie dorównuje całej aglomeracji warszawskiej. Śląsk posiada bogate zasoby ludzkie i należy do jednego z największych ośrodków akademicko-naukowych w kraju. Na terenie województwa znajduje się ok. 45 uczelni wyższych, a w 2015 r. ponad 20 proc. mieszkańców Śląska miało wykształcenie wyższe. Ponadto atutem GZM, w skład której wchodzi 41 gmin, w tym miast, jest dobrze rozwinięta sieć komunikacyjna. Umożliwia ona Ślązakom podejmowanie pracy w różnych miastach.

Zdaniem ekspertów na Śląsku mamy do czynienia z rynkiem pracownika. Tendencja do dyktowania zasad gry przez osoby poszukujące pracy jest charakterystyczna dla całej Polski. Odzwierciedla ją również „Barometr zawodów deficytowych i nadwyżkowych”, opracowywany cyklicznie na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W edycji raportu za I półrocze 2018 r. widnieje kilkadziesiąt zawodów deficytowych i maksymalnie deficytowych w woj. śląskim. Wykonujące je osoby często są na wagę złota. 

Niektóre zawody deficytowe cieszą się niewielką popularnością ze względu na swój tradycyjny charakter, inne wymagają złożonej wiedzy specjalistycznej. Jedno jest pewne: w tych zawodach liczba dostępnych w urzędach pracy ofert przewyższa liczbę bezrobotnych.

Źródło: mz.praca.gov.pl, edus.ibrbs.pl
Metropolia Górnośląsko-Zagłębiowska przechodzi wielką metamorfozę. Samorządowcy z woj. śląskiego od lat zabiegali o jej powstanie, ale udało im się dopiąć swego dopiero 1 lipca 2017 roku. Połączenie sił między Katowicami a resztą województwa oznacza: - udogodnienia dla osób podróżujących między różnymi miastami - usprawnienie prac remontowych i modernizacyjnych na terenie metropolii - dodatkowe korzyści dla regionów, które są słabiej rozwinięte Woj. śląskie wyróżnia się pod względem jednego z najniższych wskaźników bezrobocia w kraju. Według szacunkowych danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki społecznej w sierpniu stopa bezrobocia na Śląsku wyniosła 4,5 proc. wobec 5,8 proc. w skali kraju. Lepszy wynik osiągnęła jedynie Wielkopolska ze stopą bezrobocia na poziomie 3,3 proc. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) to największy związek metropolitalny w Polsce. Pod względem wielkości przewyższa Warszawę, chociaż nie dorównuje całej aglomeracji warszawskiej. Śląsk posiada bogate zasoby ludzkie i należy do jednego z największych ośrodków akademicko-naukowych w kraju. Na terenie województwa znajduje się ok. 45 uczelni wyższych, a w 2015 r. ponad 20 proc. mieszkańców Śląska miało wykształcenie wyższe. Ponadto atutem GZM, w skład której wchodzi 41 gmin, w tym miast, jest dobrze rozwinięta sieć komunikacyjna. Umożliwia ona Ślązakom podejmowanie pracy w różnych miastach. Zdaniem ekspertów na Śląsku mamy do czynienia z rynkiem pracownika. Tendencja do dyktowania zasad gry przez osoby poszukujące pracy jest charakterystyczna dla całej Polski. Odzwierciedla ją również „Barometr zawodów deficytowych i nadwyżkowych”, opracowywany cyklicznie na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W edycji raportu za I półrocze 2018 r. widnieje kilkadziesiąt zawodów deficytowych i maksymalnie deficytowych w woj. śląskim. Wykonujące je osoby często są na wagę złota. Niektóre zawody deficytowe cieszą się niewielką popularnością ze względu na swój tradycyjny charakter, inne wymagają złożonej wiedzy specjalistycznej. Jedno jest pewne: w tych zawodach liczba dostępnych w urzędach pracy ofert przewyższa liczbę bezrobotnych. Źródło: mz.praca.gov.pl, edus.ibrbs.pl tookapic /Pixabay.com
Śląsk znajduje się w czołówce województw o najniższej stopie bezrobocia. Trudno więc się dziwić, że pracodawcy mają problem z obsadzeniem wielu stanowisk. Zobacz, w jakich zawodach najłatwiej jest o pracę w Metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Materiał oryginalny: Top 20 najbardziej poszukiwanych pracowników na Śląsku [ZDJĘCIA] - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie