MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

To kawał wrocławskiej historii. Dawna fabryka papieru świeci pustkami.

Aneta Kolesińska
Aneta Kolesińska
Jakub Mielcarz
Jakub Mielcarz
Aneta Kolesińska / Polska Press
W sercu Wrocławia, na terenie Zakrzowa, znajduje się miejsce, które wydaje się być zapomniane przez czas. Dawna fabryka papieru, z jej ponurymi, opuszczonymi budynkami, jest świadectwem przemysłowej przeszłości miasta. Mimo że wstęp na jej teren jest zabroniony, udało nam się zdobyć ekskluzywne zdjęcia i informacje na temat tego fascynującego miejsca.

Zakrzowskie Zakłady Wyrobów Papierniczych, istniejące od połowy XIX wieku, obecnie stanowią ruiny. Pomimo swojego opłakanego stanu, zachowały się kluczowe budynki oraz charakterystyczny komin przemysłowy. To, co kiedyś było kwitnącym centrum produkcji papieru, dziś jest cichym świadkiem przeszłości, kryjącym w sobie historie i sekrety, które warto odkryć.

Od młyna do przemysłowej potęgi

Historia fabryki zaczyna się w pierwszej połowie XIX wieku, kiedy to właściciel młyna wodnego na rzece Dobra, Hartmann, otworzył mały zakład produkujący papier czerpany. W 1851 roku zakład został kupiony przez Heinricha von Korna, pochodzącego ze znanej wrocławskiej rodziny księgarzy. Przekształcenie młyna papierniczego w przedsiębiorstwo przemysłowe w 1858 roku było początkiem dynamicznego rozwoju. Zainstalowanie licznych maszyn, z których wiele napędzał nurt Dobrej, pozwoliło na szybką ekspansję. Zakład szybko stał się największą wytwórnią papieru na Dolnym Śląsku, słynąc przede wszystkim z produkcji tapet i zatrudniając 120 pracowników.

Na terenie zakładu do dziś zachowały się stacja energetyczna, hale produkcyjne, kotłownia oraz komin, stanowiące nieme świadectwa dawnej świetności.

Upadek giganta

Światowy kryzys gospodarczy w 1929 roku zaznaczył początek końca dla zakładów. Rodzina von Korn, dotknięta problemami finansowymi, zmuszona była przekazać fabrykę w ręce firmy Ewalda Schoellera. Mimo że fabryka przetrwała wojnę, zniszczenia były ogromne. Sowieci wywieźli prawie całe wyposażenie, co oznaczało koniec produkcji papieru, tapet i działalności drukarskiej. W 1946 roku, na krótko, działalność wznowiły Wrocławskie Zakłady Wyrobów Papierowych - Fabryka Kartonażu Zakrzów, jednak już w 1952 roku firma została przeniesiona do Chojnowa. Budynki po zlikwidowanej papierni przejęły Zakłady Metalowe Zakrzów, dzisiejszy Polar S.A.

Dziedzictwo przemysłowe we Wrocławiu

Opuszczona fabryka papieru na Zakrzowie jest jak z innego świata. Miejsce to, choć opuszczone i niszczejące, kryje w sobie niezwykłą historię przemysłowego rozwoju Wrocławia. Stanowi też przypomnienie o tym, jak szybko zmienia się świat i jak łatwo zapomina się o miejscach, które kiedyś były świadkami ważnych wydarzeń gospodarczych i społecznych. Dzięki zdjęciom i relacjom możemy choć na chwilę przenieść się do tego tajemniczego świata i odkryć jego sekrety.

Dzisiaj, choć wstęp na teren fabryki jest zabroniony, dzięki fotografii i badaniom historycznym, możemy docenić jej wartość i znaczenie. To, co pozostało z zakładów, jest ważnym elementem dziedzictwa kulturowego Wrocławia i świadectwem przemian, które przeszło miasto. Ochrona takich miejsc i zachowanie ich historii jest kluczowe dla przyszłych pokoleń, które będą chciały zrozumieć przeszłość swojego miasta.

Zobacz też:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Białystok. Piłkarze Jagiellonii odbierają złote medale

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na wroclaw.naszemiasto.pl Nasze Miasto