Strażnica widmo

Stefan Augustyn
- Jeśli strażnica powstanie w dzielnicy Podzamcze będziemy mogli szybciej reagować - mówi wałbrzyski strażak Andrzej Koziatek.
 FOT. DARIUSZ GDESZ
- Jeśli strażnica powstanie w dzielnicy Podzamcze będziemy mogli szybciej reagować - mówi wałbrzyski strażak Andrzej Koziatek. FOT. DARIUSZ GDESZ
Udostępnij:
Po wybudowaniu nowej bazy strażacy będą mogli skuteczniej walczyć z pożarami Miało być centrum służb ratowniczych, a jest nieukończona budowa. Mowa o strażnicy wałbrzyskich pożarników, która powstaje w dzielnicy ...

Po wybudowaniu nowej bazy strażacy będą mogli skuteczniej walczyć z pożarami

Miało być centrum służb ratowniczych, a jest nieukończona budowa. Mowa o strażnicy wałbrzyskich pożarników, która powstaje w dzielnicy Podzamcze. Jeśli na inwestycję urzędnicy dalej będą przeznaczać kilkaset tysięcy złotych rocznie, to na zakończenie prac będzie trzeba czekać kilkanaście lat

Pali się winda w jednym z budynków w dzielnicy Podzamcze. Co robią wałbrzyscy strażacy? Podejmują decyzję, że jeden wóz jedzie przez Szczawno Zdrój, a drugi ul. Wrocławską. Który pierwszy dojedzie, ten ugasi pożar. Sęk w tym, że każdemu z nich zajmie to co najmniej kilkanaście minut, bo przejechać szybko przez centrum w godzinach szczytu to marzenie niejednego kierowcy.

Mniejsze straty
- W takich sytuacjach liczy się każda minuta. Gdybyśmy dojeżdżali wcześniej, to w wielu przypadkach ogień poczyniłby mniejsze spustoszenie. Nie wspomnę już, jak ważne jest byśmy szybko przyjechali, gdy w grę wchodzi ludzkie życie - mówi młodszy ogniomistrz Andrzej Koziatek z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu.
Rozwiązaniem tego problemu miała być budowa Centrum Służb Ratowniczych na granicy Podzamcza i Szczawienka. W jednym miejscu miały stacjonować jednostki straży pożarnej, policji i pogotowia ratunkowe. Z projektu wycofała się policja i pogotowie i w rezultacie przy ul. Ogrodowej powstaje strażnica tylko dla pożarników.
- To najlepsza lokalizacja. Stamtąd blisko jest zarówno na Piaskową Górę i Podzamcze, gdzie mieszka blisko dwie trzecie wałbrzyszan, jak i do strefy ekonomicznej - mówi brygadier Andrzej Marzęda, komendant wałbrzyskiej straży pożarnej.
Jeśli nie zmieni się nic w finansowaniu inwestycji to jej zakończenie można planować za... kilka lat. Już samo wytłumaczenie, jak pieniądze trafiają do Wałbrzycha przyprawia o ból głowy. O takie same odczucia przyprawia kwota. Mimo, że gotowa strażnica ma kosztować 12 milionów złotych, rokrocznie starostwo, które jest inwestorem otrzymuje z urzędu wojewódzkiego ledwie ponad 700 tys. zł.

Zobaczy przed emeryturą?
Sprawia to, że od prawie trzech lat udało się wybudować ściany sięgające ledwie pierwszego piętra. Nie ma stropów. I w tym roku nie będzie, bo pieniądze nie zostały wykorzystane. W przyszłym roku do wydania będzie 720 tys. zł. Komendant Marzęda liczy, że przed emeryturom zobaczy jeszcze nową strażnicę. To jednak nie jest pewne.
- Jak szybko prace będą zakończone zależy od wojewody i ministerstwa finansów, bo to oni mają pieniądze. Od roku walczymy o zwiększoną dotację, ale się nie udaje - przyznaje Dorota Nowak-Marcinkiewicz.
I radzi, by strażacy szukali pieniędzy w Unii Europejskiej.
- Byłam na szkoleniu i są możliwości, ale jak będzie to inwestycja centralna - przekonuje.
W urzędzie wojewódzkim próbowaliśmy się dowiedzieć kiedy będzie więcej pieniędzy na strażnicę, która jest - jak czytamy w przesłanym do nas piśmie - jednym z ważniejszych zadań inwestycyjnych województwa.
Wydział finansów i budżetu wojewody wyjaśnia lakonicznie, że jeszcze kilka innych strażnic na Dolnym Śląsku powstaje więc pieniądze nie ma dość. •

Oblali egzamin
Lobbing zdaje się być obcym słowem dla samorządowców i parlamenatrzystów z Wałbrzycha. W innych miejscowościach regionu wałbrzyskiego, czy też ościennych dawnych województwach strażnice już są od dawna. Dokładają się samorządowcy, miejscowe firmy itp. W Wałbrzychu nie. Część decydentów, którzy mogliby mieć wpływ na przyspieszenie budowy pracuje we Wrocławiu. Na razie pozostaje nam wysłuchiwać, jak samorządowcy starają się i jak wiele robią. Pytanie jak będą się czuć, gdy dojdzie nie daj Bóg do tragedii. Strażacy mogą nie zdążyć ugasić ognia nawet w domu polityka, wszak nie barwy polityczne decydują o powstaniu ognia.

Konferencja ministra zdrowia Adama Niedzielskiego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie