Śmierć na Szczepinie. Wezwali straż i pogotowie, bo długo nie widzieli starszych sąsiadów

AND
Piotr Krzyżanowski/zdjęcie ilustracyjne
Policjanci, strażacy i ratownicy pogotowia pojawili się dziś na ulicy Bolesławieckiej we Wrocławiu. Wezwano ich do starszego małżeństwa, z którym nie było kontaktu.

- Wezwaliśmy strażaków, by pomogli nam dostać się do mieszkania, ale ostatecznie lokator, straszy mężczyzna, wpuścił nas do środka - relacjonuje Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Okazało się, że jego ponad 80-letnia żona nie żyje.

Na miejsce wezwano prokuratora, ale nie stwierdził on, by ktoś trzeci przyczynił się do śmierci kobiety. Starsze małżeństwo nie było też poddane kwarantannie. Prawdopodobnie mężczyzna nie mógł sobie poradzić z otwarciem drzwi i wpuszczeniem do środka mundurowych

KORONAWIRUS WE WROCŁAWIU Bądź bieżąco. Dołącz do grupy na Facebooku - KLIK!

Nauczanie hybrydowe zamiast powrotu do szkół

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie