Oborniki Śląskie: Komorowski był na urodzinowym torcie

Hanna WieczorekZaktualizowano 
Tort od wszystkich oborniczan kroiła wzruszona Jadwiga Komorowska
Tort od wszystkich oborniczan kroiła wzruszona Jadwiga Komorowska fot. tomasz hołod
"Zapraszam serdecznie Szanownych Mieszkańców na spotkanie urodzinowe Bronisława Komorowskiego, Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Bronisław Komorowski urodził się 4 czerwca 1952 roku w Obornikach Śląskich" - takie zaproszenie wystosował burmistrz miasta Paweł Misiorek.

I rzeczywiście, ludzie pojawili się przy Parkowej 6. Zeszła się ponad setka oborniczan, nie licząc posłów, działaczy samorządowych i pracowników gminy.

Piątek, godzina 14. Burmistrz Misiorek nieco zdenerwowany sprawdza, czy na miejscu są już prezenty dla jubilata - między innymi obraz kościoła, w którym został ochrzczony Bronisław Komoroswski i kopia aktu urodzenia z księgi parafialnej.

Szefostwo domu dziecka przy Parkowej przeprowadza próbę chóru. Posłanka Platformy Obywatelskiej, Ewa Wolak, zdenerwowana rozgląda się wkoło. Sprawdza, czy wszystko jest w porządku. - Ewa, wszystko będzie dobrze - ktoś ją uspokaja. I dodaje: - Pan marszałek z mamą już wylądował we Wrocławiu. Jedzie do nas.

Już jest! Tłumek rzuca się, żeby go przywitać, ale prosto z samochodu z mamą pod rękę wchodzi do budynku domu dziecka. Z głośników płynie głos konferansjera: - Dajmy marszałkowi i jego mamie dziesięć minut. Muszą chwilę odpocząć po długiej podróży.

Burmistrz jeszcze sprawdza, czy ławka, na której siądzie Jadwiga Komorowska, dobrze stoi, bo po ostatnich deszczach trawnik jest nasiąknięty wodą. Paniom zapadają się obcasy w ziemi. Wreszcie marszałek wychodzi. Jest "100 lat" i przemówienie burmistrza. - W dniu urodzin, zgodnie z tradycją rodzinną, zawsze dziękuję mamie, że mnie urodziła - mówi Bronisław Komorowski. - Tak samo swojej mamie dziękował mój ojciec, a moje dzieci dziękują mojej żonie. Ja dziękuję także Obornikom, w których się urodziłem.

Dodaje też, że 4 czerwca to nie tylko dzień jego urodzin, ale także urodziny wolnej Polski. Bo przecież właśnie 4 czerwca 1989 odbyły się pierwsze wolne wybory... - Widocznie jest coś magicznego w tej dacie - kończy. Dziecięcy chór wzrusza do łez panią Jadwigę Komorowską. - Pracowałam w Ossolineum, dojeżdżałam do Wrocławia - wspomina. - Pamiętam, jak w siódmym miesiącu ciąży biegłam do pociągu, który ruszał. Żeby się nie spóźnić, przeskoczyłam przez metalowy płotek. Może dlatego mój syn jest taki pełen energii.

Potem jest tort i długa kolejka do Bronisława Komorowskiego. W końcu kawalkada samochodów rusza do kościoła, w którym w 1952 roku ochrzczono marszałka, a następnie do domu przy Ptasiej 16, w którym przez prawie 10 lat mieszkała rodzina Komorowskich.

Auta mijają dwóch mężczyzn z rozwiniętym transparentem: "PO kłamie. Krzywdę prezydenta pamiętamy". Jeden z nich to Tytus Czartoryski, były radny wojewódzki I kadencji. Dzisiaj bezpartyjny, choć nie ukrywa sympatii do PiS. Czartoryski wspomina, że jego rodzice znali Komorowskich, a on sam, jako kilkulatek, widział dzisiejszego marszałka, kilka dni po urodzeniu. - Przyszedłem, kiedy zmieniano mu pieluchę - dodaje i opowiada, że chciał rozwinąć transparent na trawniku, przed domem dziecka.

- Przybiegli do mnie i burmistrz, i starosta, i poseł PO - mówi. - Wszyscy nagle pamiętali, jak mam na imię i prosili: "Tytus, nie rób zamieszania". Byłem gościem, więc uznałem, że nie wypada zachowywać się niegrzecznie i przeniosłem się na drogę przed domem dziecka.

Bronisław Komorowski przejeżdża obok Tytusa Czartoryskiego w drodze do kościoła.
Bronisław Komorowski spędza kwadrans w domu, w którym się urodził. Czekał tam na niego jego "bliźniak" - Grzegorz Gredżuk, którego odbierała ta sama akuszerka, co marszałka. A Zuzanna Weber, mieszkanka domu przy Ptasiej 16, z dużą sympatią mówi o Jadwidze Komorowskiej.
- Była wzruszona. Oglądała dom, patrzyła, jak się zmienił - opowiada pani Weber.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3