Nie chcą rozbudowy wysypiska śmieci. Protestują

Małgorzata BeślerzewskaZaktualizowano 
Protestują od początku, czyli blisko 16 lat, bo nie chcą mieszkać w bliskim sąsiedztwie z ogromną górą śmieci. Grupa kilkunastu osób zebrała się 1 sierpnia przed Starostwem Powiatowym w Górze i manifestowała swój sprzeciw wobec planowanej rozbudowy składowiska odpadów Chemeko System w Rudnej Wielkiej.

Motorem do działań mieszkańców jest decyzja środowiskowa dla rozbudowy zakładu, którą wydał burmistrz Wąsosza.

– Decyzja ta naszym zdaniem wydana została pochopnie i zawiera błędy stanowiące rażące naruszenie prawa. Będziemy starali się o jej unieważnienie. Nie ma chyba takiej instytucji w Polsce, do której nie składalibyśmy wniosków. Złożyliśmy w tej sprawie pismo do premiera Mateusza Morawieckiego oraz prezesa PiS. Interweniowaliśmy już wszędzie, gdzie to możliwe. Interweniowaliśmy także w prokuraturze, w której toczą się w tej sprawie postępowania – mówił Andrzej Mazur, prezes stowarzyszenia ,,Piękny Wąsosz”, wyjaśniając jak przez te lata, czyli od 2003 roku, kiedy do Rudnej Wielkiej zaczęto przywozić odpady, mieszkańcy przeciwstawiają się składowisku, i dodał – Dziś składamy petycję na ręce starosty górowskiego. Chcemy z nim współpracować i mamy nadzieję, że nie będzie podejmował żadnych pochopnych decyzji.

Andrzej Mazur także nakreślił krótko ilość wątków, jakie wiążą się z tą sprawą, między innymi o powiązaniach rodzinnych między urzędnikami gminy Wąsosz a Chemeko System, wyjaśniając, że w Chemeko pracują członkowie rodziny burmistrza – teść i siostra żony.

Mieszkańcy skierowali petycję do starosty Kazimierza Boguckiego, w której czytamy m.in. o „machinacjach związanych z odrolnieniem gruntów pod budowę IV kwatery", brak ,,jednoznacznej” decyzji środowiskowej czy odwołaniu do Wojewódzkiego Planu Gospodarki Odpadami, w którym nie ma mowy o powiększaniu składowiska w Rudnej Wielkiej, a także niezgodność z Miejscowym Planem Zagospodarowania. Również i tą sprawą zajmuje się Prokuratura.

– My sobie nie możemy pozwolić na żadne robienie rzeczy na skróty, robienie czegoś niezgodnie z prawem.– wyjaśnia prezes zarządu Chemeko, Romana Jagiełło. Jak ma się to zdanie do protokołu kontroli WIOŚ, która trwała pomiędzy grudniem 2018 r. a kwietniem 2019 r. WIOŚ dopatrzył się m.in.: składowania odpadów objętych zakazem składowania, takich jak zakaźne odpady medyczne, odpady niebezpieczne, opony i ich części, odpady biodegradowalne w brązowych workach pochodzące ze zbiórki odpadów komunalnych, deponowanie odpadów wysokokalorycznych, tworzyw sztucznych. Na składowisku stwierdzono także odpady komunalne z Niemiec oraz Litwy. Lista nieprawidłowości jest dużo szersza – przytaczamy tylko te najbardziej szokujące. Z dokumentacji pokontrolnej wynika, iż WIOŚ przekazał swoje wnioski Prokuraturze, która prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

– Nieprzyjemne zapachy, wylęgarnia szczurów – mówi o Sylwia Trzcielińska o niedogodnościach mieszkania obok składowiska i dodaje – Niepokoją nas bardzo czerwone worki, które na wysypisko trafiają i zostało to potwierdzone w protokole WIOŚ. Jak zauważa mieszkanka Wiewierzy, Aniela Kalinowska, którą dzieli raptem 800 metrów od składowiska, mieszkańcy nie mają żadnej rekompensaty z obecności tego zakładu, a są zdania, że takie sąsiedztwo wpływa na ich zdrowie.

Już raz odmówiło starostwo zgody na rozbudowę i do teraz spłaca wielomilionowe koszty odszkodowania dla Chemeko, czego obawiają się także mieszkańcy. W tej chwili starosta Bogucki czeka na odpowiedzi z Wojewódzkiego Urzędu Marszałkowskiego, w sprawie sprecyzowania decyzji, którą wydał ten urząd oraz odpowiedź z prokuratury, która prowadzi śledztwo w sprawie przeklasyfikowania gruntów, na których ma powstać IV kwatera składowiska. – Prosiłbym, aby żadna ze stron nie wywierała na mnie żadnych nacisków. Prawo jest ponad wszystkim i muszę się do niego stosować. Jednocześnie zapewniam, że leży mi na sercu nasza mała ojczyzna – mówił Kazimierz Bogucki.

autor: Małgorzata Beślerzewska

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: Nie chcą rozbudowy wysypiska śmieci. Protestują - Kąty Wrocławskie Nasze Miasto

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

d
darek.w

Zabierzcie te bande Mazurkowa. Grupa 5-10 osob a piszecie o nich jakby byli nie wiadomo jacy niesamowici

k
krzysiekp13712

Coo za odgrzewany kotlet! Ile można wałkowac ten temat... to się juz robi naprawde nudne. Czyste podburzanie mieszkańcow Gminy

G
Gość

W krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty za śmieci zasilają lokalne administracje samorządowe które budują i utrzymują publiczne systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to tak zwany system naturalnego monopolu gminnego określany jako "in house". Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie - są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej. U nas aferałowie uparli się aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach... Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt - że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii, Belgii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje”… Mimo tej prostej i trafnej diagnozy ilustrującej to na czym polega „polski problem” w odpadach – nadal wielu rżnie głupa, że wystarczy dobrze napisana specyfikacja przetargowa na wyłonienie operatora kręcenia lodów na comiesięcznych opłatach mieszkańców…

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3