MPK jeździ dawnymi szlakami robotników

Marcin Torz
Księże Małe. Każdego ranka tłumy mieszkańców czekają na tramwaj na pętli
Księże Małe. Każdego ranka tłumy mieszkańców czekają na tramwaj na pętli Tomasz Hołod
Mieszkańcy osiedli skarżą się na rozkład jazdy i zbyt mało połączeń z peryferyjnymi osiedlami. Za rok ma być lepiej. Ale to tylko obietnica urzędu

- Hasła urzędu "przesiądźmy się do komunikacji miejskiej" to zwykłe mrzonki - mówi Czesław Palczak, radny miejski (Prawo i Sprawiedliwość), który zasiada w komisji komunikacji i środowiska. - A reklamowany Tramwaj Plus wcale nie musi poprawić stanu rzeczy. Bo liczba wozów nie zmieni się, gdyż z użytku zostaną wycofane starsze modele - dodaje radny.

Radny twierdzi, że liczba tramwajów i autobusów powinna zostać zwiększona. - Najczęściej właśnie wrocławianie skarżą się na zbyt rzadkie kursy MPK - mówi. - Dotyczy to przede wszystkim tych, którzy mieszkają na obrzeżach miasta.

Czytaj też: Tramwaj Plus już utrudnia życie mieszkańcom Kozanowa

Wiesław Jurasz, szef rady osiedla z Księża Małego, przypomina, że wielokrotnie wysyłał pisma z prośbą o zwiększenie częstotliwości autobusu linii 134. - To nasze jedyne połączenie z zachodem Wrocławia. Ale urzędnicy nie raczyli nam nawet odpowiedzieć - rozkłada ręce Wiesław Jurasz.

Księże Małe to osiedle, które w ciągu ostatnich kilku lat mocno się rozrosło. Powstały nowe bloki, a w efekcie liczba mieszkańców znacznie wzrosła. Tymczasem rozkład jazdy się nie zmienił. Rezultat: tramwaje i autobusy są zapchane.

- Problem polega na tym, że od wielu lat urząd nie zlecał badań ruchu - mówi Palczak. - I dlatego komunikacja częściej jeździ w miejsca, gdzie dawniej funkcjonowały wielkie zakłady pracy, np. Hutmen czy Fadroma przy ul. Grabiszyńskiej. A przecież nie pracuje tam już tyle osób co dawniej - argumentuje. I też przypomina, że wiele razy poruszał ten problem podczas prac komisji. Ale bez efektu.

Jego kolega z komisji, Modest Aniszczyk (Klub Radnych Dutkiewicza) też dostrzega problem. - Mieszkańcy peryferyjnych osiedli faktycznie mają kłopoty - mówi. - Na pewno lepiej będzie w przyszłym roku, kiedy zostanie wprowadzony inteligentny system transportu - zapewnia Aniszczyk.

To program komputerowy, który w zamierzeniu ma pomóc rozładować korki w mieście. Upraszczając: powinien zawsze zapewnić tramwajom zielone światło - kosztem samochodów.

Jednak to wcale nie musi rozwiązać kłopotów mieszkańców Księża, Jagodna, Brochowa czy Wojnowa, gdzie komunikacja miejska dociera dziś za rzadko.
Ratusz też nie obiecuje szybkiej poprawy sytuacji. W najbliższym czasie nic się raczej nie zmieni. - Teraz mamy mnóstwo inwestycji komunikacyjnych - mówi Paweł Czuma, rzecznik urzędu miejskiego. - Jeśli chodzi o zmianę rozkładu jazdy, to zajmiemy się tym dopiero w przyszłym roku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie