Kierowcy we Wrocławiu mają dość! Dlatego wyszli na ulicę i protestowali. Co ich denerwuje?

Magdalena Pasiewicz
Magdalena Pasiewicz
Protest kierowców we Wrocławiu. Frekwencja nie dopisała
Protest kierowców we Wrocławiu. Frekwencja nie dopisała Magdalena Pasiewicz
Udostępnij:
W sobotę, 6 listopada, o godzinie 13.30 rozpoczął się protest w obronie praw wrocławskich kierowców. Po dużym zainteresowaniu w mediach, w proteście ostatecznie wzięło udział niewiele osób. - Możliwe, że stoją właśnie w korkach — mówił Paweł Marian Przystawa, jeden z organizatorów.

W zaplanowanym m.in. w mediach społecznościowych proteście ,,Stop dyskryminacji wrocławskich kierowców'' udział deklarowało wziąć ponad 1000 osób. I wielu z nich wyrażało poparcie w komentarzach pod tym wydarzeniem na Facebooku. Ostatecznie pod pręgierzem na Rynku stanęli organizatorzy i kilkanaście osób, które wysłuchały przemówień.

,,Spora część z wrocławskich inwestycji realizowanych w tej kadencji nie służy niczemu więcej poza utrudnianiem życia kierowcom'' – mówił radny Robert Grzechnik. 

Złe zdanie o zarządzaniu drogami we Wrocławiu, podzieliło kilka osób, które przyszły na protest w sobotnie popołudnie. Co najbardziej denerwuje kierowców? Zwracali uwagę na zły stan dróg, wyburzanie istniejącej infrastruktury oraz likwidację lewoskrętów czy zajmowanie pasa jedynie przez autobusy.

,,Jeździmy w wielu miastach Europy, jako przedsiębiorcy, ale we Wrocławiu porusza się najgorzej. Żeby przejechać z jednego końca miasta na drugi trzeba wjechać w centrum miasta i stać w korku. Ostatnio, to remonty najbardziej utrudniają poruszanie się, bo jest zła organizacja ruchu'' — oceniają uczestnicy protestu, Wiktor i Dominik.

Uważają, że nie należy likwidować tego, co działało, ich zdaniem dobrze. - Buspasy buduje się, a nie maluje. Miasto powinno mieć sprawną komunikację, która jest wyborem, a nie przymusem. Chcą na siłę zmniejszyć ilość samochodów, ale one tak naprawdę nie znikają, stoją w korku, zniknęła za to estakada, która była przydatna — dodaje pan Wiktor. 

Radny Robert Grzechnik, podczas protestu zwracał również uwagę na kwestię bezpieczeństwa obywateli miasta. - Wąskie ulice utrudniają przejazd służbom ratunkowym. Zmniejszają także możliwość manewrowania w niebezpiecznych sytuacjach, co kłóci się z argumentami za poprawą bezpieczeństwa, podnoszonymi przy remontach przez władze miasta – mówił.

Od jutra kwarantanna zostaje skrócona

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie