Dziki na Sołtysowicach. Pojawiają się prawie codziennie, w ciągu dnia i w nocy. Mieszkańcy boją się wychodzić z domów do pracy

Maciej Rajfur
Maciej Rajfur
Dziki na Sołtysowicach pojawiają się w ciągu dnia i w nocy. Przechodzą swobodnie w różne miejsca gwarnego osiedla.
Dziki na Sołtysowicach pojawiają się w ciągu dnia i w nocy. Przechodzą swobodnie w różne miejsca gwarnego osiedla. Archiwum prywatne
Udostępnij:
Coraz częściej wrocławianie widzą między blokami duże dziki. Zwierzęta przechodzą przez osiedle Sołtysowice nie tylko w nocy, ale także w ciągu dnia. Biegają nawet po szkolnym boisku.

Problem dzików w mieście nie jest nowy. Niedawno pisaliśmy o jednym osobniku, który kręcił się po Parku Tysiąclecia. Tym razem ta kwestia pojawia się w okolicach ulic: Przejazdowej, Sołtysowickiej, Redyckiej i Wojaczka. Mieszkańcy stykają się ze zwierzętami prawie że codziennie.

- Tak naprawdę widziałam je już 2 lata temu, kiedy wracałam przed godziną 22 do domu. Szły od strony Redyckiej i skręciły w Przejazdową. Widziałam je nawet w zimie, a teraz już je spotykam średnio co drugi dzień. Ryją w ziemi i coś jedzą - opowiada p. Ewa, mieszkanka ul. Przejazdowej.

Często wychodzi wczesnym porankiem do pracy, około godziny 6 i wtedy także natrafia na te zwierzęta.

- Pochodzą po blok. Wczoraj były u mnie pod balkonem, a mieszkam na parterze. One kluczą po osiedlu. Boimy się, bo są to niebezpieczne zwierzęta i to duże osobniki. Ja zawsze przed wyjściem do pracy odsłaniam rolety i sprawdzam, czy ich nie ma, żeby na nie nie wpaść - mówi p. Ewa.

Podkreśla, że goście z lasu pojawiają się na osiedlu nie tylko po zmroku, ale również za dnia. Poruszają się niedaleko bawiących się dzieci. A w okolicach ul. Wojaczka biegają po boisku szkolnym.

Jak zatem reagować, kiedy zobaczymy dzika w mieście? Można zadzwonić po Straż Miejską albo zgłaszać ten fakt do Centrum Zarządzania Kryzysowego, w którym sprawa zostanie przekazana osobie odpowiedzialnej za odłowienie zwierzęcia.

Jeżeli więc zobaczysz dzika, sarnę, wilka lub inne dzikie zwierzę na osiedlu lub w miejskim parku, skontaktuj się z numerem CZK: 71 770 22 22. Nie podchodź do zwierzęcia. Nie krzycz i nie rób mu krzywdy.

- Gdy tylko zgłosi się takiego dzika do CZK, sprawa nabiera tempa. Od razu zaznaczam, że CZK nie strzela do dzików, a jeśli się już tak dzieje, to bardzo rzadko i tylko w szczególnych przypadkach. Zwierzę jest z reguły odławiane i przenoszone do lasu - mówi Grzegorz Rajter z wrocławskiego urzędu miejskiego.

Aktualne promocje w Lidlu

Materiały promocyjne partnera

Straż Miejska potwierdza, że otrzymuje regularnie zgłoszenia o dzikach.

- Kiedy dostajemy taki telefon potwierdzamy sprawę. Jedziemy na miejsce, wypytujemy mieszkańców, gdzie, ile i jakie osobniki się pojawiają, sprawdzamy ślady. Potem przekazujemy te informacje dyspozytorowi, który sprowadza kogoś do złapania zwierzęcia. My nie łapiemy dzików, nie przeganiamy ich, ale mieszkańcy mogą do nas dzwonić w tej sprawie. Pomożemy - zapewnia Waldemar Forysiak, rzecznik prasowy wrocławskiej straży miejskiej.

ZOBACZ TAKŻE:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Toksyczne warzywa, gdzie jest ich najwięcej?

Wideo

Materiał oryginalny: Dziki na Sołtysowicach. Pojawiają się prawie codziennie, w ciągu dnia i w nocy. Mieszkańcy boją się wychodzić z domów do pracy - Gazeta Wrocławska

Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie