Dolnośląska firma Jack-Pol stanowczo odpowiada na oskarżenia pod swoim adresem

Konrad Bałajewicz
Konrad Bałajewicz
Z Odry wyławiane są tony martwych ryb. Oskarżenia internautów padają na firmę Jack-Pol, ale prezes zaprzecza aby jego firma miała cokolwiek wspólnego z katastrofą. Zdjęcie ilustracyjne
Z Odry wyławiane są tony martwych ryb. Oskarżenia internautów padają na firmę Jack-Pol, ale prezes zaprzecza aby jego firma miała cokolwiek wspólnego z katastrofą. Zdjęcie ilustracyjne Jarosław Jakubczak / Polska Press
Trwa poszukiwanie winnego skażenia Odry. Wśród internautów jako potencjalnego winnego najczęściej wskazuje się oławską spółkę Jack-Pol, producenta wyrobów papierniczych. Zapytaliśmy firmę, jak odnosi się do panującej nagonki.

Zakład Jack-Pol istnieje w Oławie już od kilkunastu lat i zajmuje się produkcją papieru toaletowego, papierowych ręczników i czyściw przemysłowych. Spółka już wcześniej miała problemy w związku z zanieczyszczeniem Odry i wyciekiem białej substancji do rzeki. W lutym prezes spółki, Jacek Woźniak, odniósł się do tych oskarżeń podczas Sesji Rady Miejskiej w Oławie i tłumaczył, że jest to zrzut wody technologicznej zabarwiony węglanem wapnia, nieszkodliwym dla środowiska.

Natomiast lokalny portal tuOlawa.pl podaje, że 3 sierpnia doszło do kolejnego wycieku, a do firmy Jack-Pol zostały wezwane służby. Widać wtedy było czarną substancję z terenu budowanej oczyszczalni ścieków firmy Jack-Pol, wpływającą do kanału żaglowego Odry. Prezes Jack-Pol tłumaczył wtedy, że jest to woda z wykopu na której zrzut wyraziły zgodę Wody Polskie, a papier jest produkowany zgodnie z przepisami. Przez straż chemiczną Państwowej Straży Pożarnej miały zostać pobrane próbki do badania. Teraz firma boryka się z kolejnymi oskarżeniami.

Zarząd spółki zaprzecza, że Jack-Pol ma cokolwiek wspólnego z katastrofą ekologiczną Odry

"W imieniu Zarządu i Pracowników Spółki Jack–Pol, zwracamy się z apelem, aby zaprzestać wysuwania pod adresem Spółki Jack–Pol nieprawdziwych informacji oraz formułowania oskarżeń w związku z zaistniałą sytuacją śniętych ryb w rzece Odrze. Zauważamy, że pierwsze informacje o śniętych rybach w Odrze dotyczą jazu w miejscowości Lipki - na granicy województw dolnośląskiego i opolskiego. Co więcej, istnieją również dane wskazujące na wystąpienie skażenia znacznie powyżej tego miejsca, w okolicach Gliwic. Zatem lokalizacja skażenia występuje znacznie powyżej posadowienia zakładu Spółki Jack–Pol, a prąd Odry powoduje przemieszczanie się zarówno skażenia, jak i śniętych ryb w dół rzeki Odry, w tym w rejon Oławy" – oświadcza prezes Jack-Pol, Jacek Woźniak.

Dodaje, że w procesie produkcji przestrzegane są zasady ekologii, a sortowana makulatura jest przetwarzana na wyroby higieniczne. Ponadto wszystkie materiały i surowce przeznaczone do produkcji posiadają certyfikaty ekologiczne.

"W procesie produkcji nie są stosowane środki do wybielania surowca ani rtęć i jej pochodne, ani mezytylen ani inne trucizny. Wbrew informacjom, pojawiającym się w różnych mediach, Spółka Jack–Pol nie jest firmą produkującą celulozę" – mówi Gazecie Wrocławskiej prezes Jack-Pol.

Firma poinformowała, że jeśli oskarżenia będą się powtarzać, podejmie kroki prawne.

"Apelujemy do wszystkich o zaprzestanie formułowania nieprawdziwych wypowiedzi, skutkujących wprowadzaniem w błąd opinii publicznej, co do związku Spółki Jack–Pol z katastrofą ekologiczną w rzece Odra. W przeciwnym razie Spółka Jack–Pol podejmie kroki ochrony prawnej celem pociągnięcia do odpowiedzialności osób oraz podmiotów odpowiedzialnych za tworzenie i powielanie kłamstw godzących w dobro i reputację Spółki Jack–Pol" – podsumowuje Jacek Woźniak.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Materiał oryginalny: Dolnośląska firma Jack-Pol stanowczo odpowiada na oskarżenia pod swoim adresem - Gazeta Wrocławska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na wroclaw.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie