reklama

Cleo: Jestem wrażliwą lwicą [rozmowa NaM]

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Zaktualizowano 
O nowym albumie, kobiecej wrażliwości i egipskiej bogini rozmawialiśmy z Cleo, czyli Joanną Klepko. Cleo pokazała nam ostatnio zupełnie inne oblicze - niefolkowe. Czy ta wersja wokalistki spodoba się fanom? Skąd zmiana? Zapraszamy do przeczytania rozmowy z Cleo.

Płyta "Bastet" ukazała się 2 września, czyli dwa miesiące temu, a takie kawałki, jak "Wolę być", "Zabiorę nas" czy "N-O-C" szybko okazały się hitami i podbiły serca fanów. Kim jest "nowa" Cleo"? Wrażliwą kobietą, choć jej sceniczny wizerunek wcale na to nie wskazuje. Dotąd 33-letnia Cleo znana była przede wszystkim ze współpracy z Donatanem. Kto nie pamięta słynnego "My Słowianie" i ubijania masła przez modelki zaangażowane przez znanego producenta? To już nie jest ta Cleo w kusej, ludowej spódniczce. To druga bogini Bastet.

Z Cleo mieliśmy okazję rozmawiać podczas jej spotkania z fanami we wrocławskim Empiku. Zapraszamy do przeczytania tego wywiadu.

"Bastet" - nazwa pochodzi od egipskiej bogini, która jest zarówno symbolem miłości, jak również muzyki i tańca. Co Ty chciałaś przekazać tą płytą?

Wszystko, co niesie ze sobą "Bastet", to muzyka, bo przecież tym się zajmuję zawodowo. Starałam się, żeby to moje ogromne zamiłowanie do muzyki było słychać w każdym z utworów na płycie.

Ile jest w Tobie z Bastet? Widzę, że masz ze sobą opaskę z kocimi uszami. Jest też odpowiedni makijaż, a więc kocie oczy.

Kocie uszy są, tak, oczywiście. Temat bogini Bastet pojawił się już dopiero w czasie, gdy zamykaliśmy pracę nad albumem. Brakowało mi jakiegoś spoiwa, takiej kropki nad i. Przypomniało mi się wtedy, że bogini Bastet była jedną z tych najbardziej pozytywnych z całego panteonu. To właśnie w Bastet odnalazłam siebie, swoje sceniczne alter ego.

Interesujesz się też mitologią.

To była najciekawsza część historii. Fascynowała mnie starożytność, historie o bogach greckich, rzymskich, egipskich, mogłam o tym czytać. Reszta mnie nudziła - pozdrawiam wszystkie swoje nauczycielki historii.

I teraz kiedy jedziesz na wakacje, to rzeczywiście chcesz odkrywać te miejsca, które są z tą mitologią związane?

Nie miałam okazji jeszcze dotrzeć do egipskich piramid. Byłam w Grecji, ale mam nadzieję i bardzo bym chciała oczywiście pojechać do Egiptu.

Płyta "Bastet" niesie ze sobą również historię rodzinną.

W tę płytę udało się wpleść kilka takich historii rodzinnych, ale pewnie masz na myśli kawałek "Wolę być". Ujęłam w nim historię mojej prababci Emilii, która postanowiła uciec od swojego partnera życiowego, bo była przy nim nieszczęśliwa. On też przez jakiś czas traktował ją jak swoją własność, a nie jako partnerkę, miłość życia. Ona od niego odeszła i dobrze się stało, bo później poznała mojego pradziadka i wszystko się ułożyło jak w bajce.

Da się zauważyć wiele kobiecych cech w tym albumie. Czy Ty sama czujesz się silną kobietą?

Jest we mnie przede wszystkim siła sceniczna. Kiedy wchodzę na scenę, zmieniam się w kogoś zupełnie innego. To jest właśnie to alter ego Bastet. Silna kobieta, która na scenie, przed publicznością, potrafi ryknąć jak prawdziwa lwica i pokazać swoje drugie ja. Ale kiedy schodzę ze sceny, znika Cleo i pojawia się Joanna Klepko - trochę niepewna siebie, odrobinę skryta. Nawet niespecjalnie przepadam za imprezowaniem. Lubię pracować sobie na spokojnie w studiu nagraniowym. Jestem raczej cicha i spokojna, ten zwierz budzi się we mnie tylko wtedy, gdy wchodzę na scenę.

Często mówi się, że pod mocnym makijażem kryje się bardzo wrażliwa osobowość. U Ciebie to się sprawdza?

Tak, jak najbardziej tak! Zresztą ta wrażliwość pomaga mi tworzyć. Dlatego teksty utworów są bardzo emocjonalne. Dzięki tej wrażliwości mogę się spełniać i sama pisać teksty.

Nie obawiasz się zderzenia Twojego poprzedniego wizerunku z tą wrażliwą i emocjonalną Cleo?

Absolutnie się tego nie obawiam. To zderzenie jest celowe i zaplanowałam je z pełną premedytacją, ponieważ zostałam zaszufladkowana w tej kreacji folkowej. Przekornie chciałabym się pokazać jako piosenkarka i autorka tekstów z zupełnie innej strony. Stać mnie na o wiele więcej, bo jestem też osobą bardzo kreatywną. Kocham folk i na pewno do niego wrócę, ale na płycie "Bastet" z przekory nie ma ani jednego folkowego kawałka.

To się zdarza dość często, że artyści pokazują swoje inne oblicze.

Być może czasami tak się zdarza, ale w moim przekonaniu u nas w Polsce to wciąż dość rzadkie zjawisko. Bardzo wielu artystów stara się egzystować w swojej szufladce i boi się eksperymentować z muzyką. Dlatego przez wiele lat trzymają się jednego określonego stylu muzycznego. To z jednej strony jest fajne, bo słuchacze mogą takiego artystę zaklasyfikować i potem mają go wśród ulubionych. Ale ja na przekór wolę zaprezentować dziesięć swoich innych obliczy i chyba nawet mnie to bawi, bo jako twórca czuję się w tym dobrze.

Kto z takich eksperymentujących twórców na zagranicznym rynku muzycznym może inspirować?

Jest wielu. Widać na przykład, że Beyonce bardzo eksperymentuje z muzyką. Mało tego, teraz urosła już do takiej rangi, że teraz już się nie przejmuje, że jej twórczość jest bardziej offowa, dojrzalsza. To już nie jest mainstream. Jej ostatnia płyta "Lemonade" nacechowana jest masą różnych eksperymentów z muzyką. Myślę, że Rihannę i Lady Gagę też mogłybyśmy nazwać eksperymentatorkami. One skaczą, podróżują po różnych stylach muzycznych.

Masz już jakieś dalsze plany?

Jest kilka pomysłów. Właściwie nie wychodzę ze studia nagraniowego, dalej coś tam sobie tworzę. Mam zresztą sporo materiału na kolejną płytę. I przyznam, że zachowałam też kilka numerów, które wcześniej schowałam do szuflady. Możliwe, że i one ujrzą światło dzienne. Niekoniecznie w moim wykonaniu, może w wykonaniu innych artystów, bo nie ukrywam, że jako songwriterka mogłabym tworzyć teksty piosenek dla innych muzyków.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

rozmawiała
Kinga Czernichowska, dziennikarka Gazety Wrocławskiej i wroclaw.naszemiasto.pl

Muzotok - AniKa Dąbrowska: "(...) z Roxy jesteśmy przyjaciółkami"

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3