18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Całą noc torturowali go w celi aresztu przy Świebodzkiej we Wrocławiu. Myśleli, że to pedofil [TYLKO DLA DOROSŁYCH]

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Okrutnym torturom poddany został mężczyzna, który trafił do sześcioosobowej celi wrocławskiego aresztu przy ul. Świebodzkiej. Był podejrzany o oszustwo, ale w areszcie spotkał znajomego, który przekonał kolegów, że ich nowy współlokator to pedofil. Nie potrafił wytłumaczyć, że to nieprawda. Całą noc czterech z pięciu mieszkańców celi prześcigało się w pomysłach na najbardziej okrutną przemoc. Domniemany pedofil był gwałcony butelką, bity, oblewany wrzątkiem. Kazali mu pić mieszaninę szamponu i proszku do prania z solą, wodę z toalety, zlizywać wrzątek z podłogi. Dopiero rano dramat aresztanta ujawniła służba więzienna. Czytaj dalej na kolejnych slajdach - posługuj się klawiszami strzałek, myszką lub gestami. Fot . Pawel Relikowski / Polskapresse
Okrutnym torturom poddany został mężczyzna, który trafił do sześcioosobowej celi wrocławskiego aresztu przy ul. Świebodzkiej. Był podejrzany o oszustwo, ale w areszcie spotkał znajomego, który przekonał kolegów, że ich nowy współlokator to pedofil. Nie potrafił wytłumaczyć, że to nieprawda. Całą noc czterech z pięciu mieszkańców celi prześcigało się w pomysłach na najbardziej okrutną przemoc. Domniemany pedofil był gwałcony butelką, bity, oblewany wrzątkiem. Kazali mu pić mieszaninę szamponu i proszku do prania z solą, wodę z toalety, zlizywać wrzątek z podłogi. Dopiero rano dramat aresztanta ujawniła służba więzienna. Przeczytajcie szczegóły tej sprawy, klikając w galerię zdjęć.

Do dramatu doszło trzy trzy dni po tym, gdy pokrzywdzony w tej sprawie został aresztowany. W celi spotkał swojego znajomego.
Był jego dłużnikiem. To właśnie ów dłużnik przekonał kolegów z celi, że ich nowy współlokator jest pedofilem. Powiedział to pierwszy raz po godzinie 18, po wieczornym apelu. Cele są już wtedy pozamykane i do rana nikt ich nie otwiera. Nowy osadzony nie potrafił przekonać, że to kłamstwo. Nie miał przy sobie prokuratorskiego postanowienia o przedstawieniu mu zarzutów. A współwięźniowie nie wierzyli mu na słowo.

Wtedy zaczęły się tortury. Najpierw dostał pięścią w twarz, a potem inspirator przemocy wylał mu na głowę gorąca kawę. Dalej oprawcy kazali ofierze rozebrać się do naga. Jeden z nich wylał wrzątek na podłogę i kazał go sprzątać szczoteczką do zębów i zlizywać. Ale to był dopiero początek. Przestępcy rozkręcali się coraz mocniej.
Kazali rozebranemu mężczyźnie usiąść przy drzwiach celi, nie pozwolili położyć się na łóżku. Cały czas dopytywali czy molestował dziecko. A on cały czas zaprzeczał. Nalali do miski wrzątku, kazali moczyć mu w niej ręce, a potem stopy. Jednocześnie pilnowali, żeby woda nie wystygła. Potem jeden z nich – ten, który zainspirował kolegów do przemocy – zaczął ofiarę dusić aż torturowany mężczyzna stracił przytomność.

Gdy się ocknął, dostał do picia mieszaninę szamponu, soli i proszku do prania. Odmówił wypicia mikstury - zagrożono mu więc że za karę zostanie oblany wrzątkiem. W końcu miksturę wypił, zrobiło mu się słabo. Usłyszał, że jeśli zemdleje, będzie rażony prądem. Potem zaczęło się posypywanie solą ran od oparzeń. Mało tego, jeden z oprawców pociął ofierze palce i na krwawiące rany sypał sól. Co dalej? Jeden z mężczyzn włożył mu w odbyt plastikowa butelkę, głowę ofiary włożono do toalety, a jeden z aresztantów nasikał na nią.
Torturowany mężczyzna musiał podawać oprawcom nazwiska i adresy członków najbliższej rodziny. Na koniec któryś wytatuował mu na plecach dziesięciocentymetrowy napis „cwel”.

Co w tym czasie robił funkcjonariusz służby więziennej, dyżurujący na oddziale wrocławskiego aresztu? jak każe regulamin, regularnie zaglądał do celi przez wizjer. Ale wtedy oprawcy nakazywali pokrzywdzonemu, by ten chował się do toalety. Dopiero przed 5 rano pozwolono mu się położyć. O godzinie 6 – podczas porannego apelu – służba więzienna odkryła, że jeden z mężczyzn w sześcioosobowej celi jest skatowany. Natychmiast trafił do szpitala. Miał poważne obrażenia ciała, poparzony przełyk. Później bał się mieszkać w wieloosobowej celi, bał się wychodzić na spacery.

Do tortur doszło w nocy z 8 na 9 lutego 2018 roku.
Wrocławski sąd okręgowy przed kilkoma tygodniami skazał oprawców: trzech na kary po 5 lat więzienia i czwartego na 6 lat. Ten ostatni to mężczyzna, który sprowokował zajście.
Wyrok jest nieprawomocny. Apelacje od niego złożyli obrońcy oskarżonych. Sąd okręgowy nie miał wątpliwości, że torturowany mężczyzna wiarygodnie przedstawia wydarzenia, do jakich doszło w celi aresztu krytycznej nocy. Jego wersję potwierdzają opinie lekarskie o stwierdzonych u niego obrażeniach ciała.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Piszą o Swiebodzkim a na zdjęciach Strzelin oddział "D". Można? Można. 😅 Szkoda chłopa za dług został skrzywdzony. To chyba grubą pęge wisiał.

j
jędrek

Strażnicy powinni dostać po 20 lat.Od orzekania o winie i wyznaczania kary są w Polsce sądy.

M
Madzia

To wszyscy katowali cie tak samo???

Zaden się nie sprzeciwiał?

To zwyrodnialce....za co oni siedzieli?

G
Gość
26 lutego, 18:24, Krzysztof:

Po dłuższym namyśle postanowiłem jako osoba pokrzywdzona w tym procederze zawrzeć głos. To prawda trafiłem do celi sześcioosobowej jako 6 osadzony w areszcie. Artykuł jest jak najbardziej zgodny z tym co się stało niestety nie zostało ujęte najważniejsze.

Otwórz po pierwsze postępowanie przez prokuraturę zostało podjęte dopiero po miesiącu od zdarzenia

Po drugie osób które brały czynny udział w tym incydencie ( torturach) było 5 a jak się później okazało sąd skazał tylko 4 z 5 osób z tego względu iż 5 nie może znaleźć.

Po trzecie tylko 2 osoby które mi to zrobiły siedzą w zakładzie karnym ( odsiadują swoje wcześniejsze wyroki) a reszta czuje się bezkarna i jest na wolności.

Zarówno nachadza moją rodzinę jak i mnie a każdy ma to gdzieś. Osobiście boję się nawet wyjść z domu bo nie wiem czy nic mi się nie stanie, czy gdzieś za rogiem nie stoja. Boję się o własne zycie, o swoje dzieci, o swoją rodzinę.

Nie mówię że trafiłem do aresztu śledczego za nie wonnośc. Owszem popełniłem błąd ale swój wyrok odsiedzialem i wiele zrozumiałem. Wiem że nikt nigdy nie powinien znaleźć się w takiej samej sytuacji jak ja. Przeszedłem gehennę której nie życzę nikomu. Do dnia dzisiejszego mam uraz nie potrafię żyć normalnie. Nie wiem jak to będzie dalej.

26 lutego, 21:27, Gość:

Możesz podać imiona i pierwsze litery ich nazwisk? W tym czasie, siedziała tam osoba, która wspominała podobną historię, i która notabene mnie też później skrzywdziła, tyle że w inny sposób.

27 lutego, 6:58, Krzysztof:

Grzegorz G.

Paweł M.

Mateusz M.

Adam S.

Łukasz W.

Dziękuję. Jest wśród wymienionych przez Ciebie osób ta, o której pisałam. P.M.

K
Krzysztof
26 lutego, 18:24, Krzysztof:

Po dłuższym namyśle postanowiłem jako osoba pokrzywdzona w tym procederze zawrzeć głos. To prawda trafiłem do celi sześcioosobowej jako 6 osadzony w areszcie. Artykuł jest jak najbardziej zgodny z tym co się stało niestety nie zostało ujęte najważniejsze.

Otwórz po pierwsze postępowanie przez prokuraturę zostało podjęte dopiero po miesiącu od zdarzenia

Po drugie osób które brały czynny udział w tym incydencie ( torturach) było 5 a jak się później okazało sąd skazał tylko 4 z 5 osób z tego względu iż 5 nie może znaleźć.

Po trzecie tylko 2 osoby które mi to zrobiły siedzą w zakładzie karnym ( odsiadują swoje wcześniejsze wyroki) a reszta czuje się bezkarna i jest na wolności.

Zarówno nachadza moją rodzinę jak i mnie a każdy ma to gdzieś. Osobiście boję się nawet wyjść z domu bo nie wiem czy nic mi się nie stanie, czy gdzieś za rogiem nie stoja. Boję się o własne zycie, o swoje dzieci, o swoją rodzinę.

Nie mówię że trafiłem do aresztu śledczego za nie wonnośc. Owszem popełniłem błąd ale swój wyrok odsiedzialem i wiele zrozumiałem. Wiem że nikt nigdy nie powinien znaleźć się w takiej samej sytuacji jak ja. Przeszedłem gehennę której nie życzę nikomu. Do dnia dzisiejszego mam uraz nie potrafię żyć normalnie. Nie wiem jak to będzie dalej.

26 lutego, 21:27, Gość:

Możesz podać imiona i pierwsze litery ich nazwisk? W tym czasie, siedziała tam osoba, która wspominała podobną historię, i która notabene mnie też później skrzywdziła, tyle że w inny sposób.

Grzegorz G.

Paweł M.

Mateusz M.

Adam S.

Łukasz W.

G
Gość
26 lutego, 18:24, Krzysztof:

Po dłuższym namyśle postanowiłem jako osoba pokrzywdzona w tym procederze zawrzeć głos. To prawda trafiłem do celi sześcioosobowej jako 6 osadzony w areszcie. Artykuł jest jak najbardziej zgodny z tym co się stało niestety nie zostało ujęte najważniejsze.

Otwórz po pierwsze postępowanie przez prokuraturę zostało podjęte dopiero po miesiącu od zdarzenia

Po drugie osób które brały czynny udział w tym incydencie ( torturach) było 5 a jak się później okazało sąd skazał tylko 4 z 5 osób z tego względu iż 5 nie może znaleźć.

Po trzecie tylko 2 osoby które mi to zrobiły siedzą w zakładzie karnym ( odsiadują swoje wcześniejsze wyroki) a reszta czuje się bezkarna i jest na wolności.

Zarówno nachadza moją rodzinę jak i mnie a każdy ma to gdzieś. Osobiście boję się nawet wyjść z domu bo nie wiem czy nic mi się nie stanie, czy gdzieś za rogiem nie stoja. Boję się o własne zycie, o swoje dzieci, o swoją rodzinę.

Nie mówię że trafiłem do aresztu śledczego za nie wonnośc. Owszem popełniłem błąd ale swój wyrok odsiedzialem i wiele zrozumiałem. Wiem że nikt nigdy nie powinien znaleźć się w takiej samej sytuacji jak ja. Przeszedłem gehennę której nie życzę nikomu. Do dnia dzisiejszego mam uraz nie potrafię żyć normalnie. Nie wiem jak to będzie dalej.

Możesz podać imiona i pierwsze litery ich nazwisk? W tym czasie, siedziała tam osoba, która wspominała podobną historię, i która notabene mnie też później skrzywdziła, tyle że w inny sposób.

K
Krzysztof
25 lutego, 12:15, Gość:

A klawisze to co??Im się też należy kara za niedopilnowanie i niedopełnienie swoich obowiązków!!!

Niestety nie zostałi w żaden sposób ukarani

K
Krzysztof

Po dłuższym namyśle postanowiłem jako osoba pokrzywdzona w tym procederze zawrzeć głos. To prawda trafiłem do celi sześcioosobowej jako 6 osadzony w areszcie. Artykuł jest jak najbardziej zgodny z tym co się stało niestety nie zostało ujęte najważniejsze.

Otwórz po pierwsze postępowanie przez prokuraturę zostało podjęte dopiero po miesiącu od zdarzenia

Po drugie osób które brały czynny udział w tym incydencie ( torturach) było 5 a jak się później okazało sąd skazał tylko 4 z 5 osób z tego względu iż 5 nie może znaleźć.

Po trzecie tylko 2 osoby które mi to zrobiły siedzą w zakładzie karnym ( odsiadują swoje wcześniejsze wyroki) a reszta czuje się bezkarna i jest na wolności.

Zarówno nachadza moją rodzinę jak i mnie a każdy ma to gdzieś. Osobiście boję się nawet wyjść z domu bo nie wiem czy nic mi się nie stanie, czy gdzieś za rogiem nie stoja. Boję się o własne zycie, o swoje dzieci, o swoją rodzinę.

Nie mówię że trafiłem do aresztu śledczego za nie wonnośc. Owszem popełniłem błąd ale swój wyrok odsiedzialem i wiele zrozumiałem. Wiem że nikt nigdy nie powinien znaleźć się w takiej samej sytuacji jak ja. Przeszedłem gehennę której nie życzę nikomu. Do dnia dzisiejszego mam uraz nie potrafię żyć normalnie. Nie wiem jak to będzie dalej.

G
Gość

To pewnie cwele grypsujace

G
Gość

A klawisze to co??Im się też należy kara za niedopilnowanie i niedopełnienie swoich obowiązków!!!

G
Gość

Jak można się dopuścić czegoś takiego przecież to nie dopuszczalne. Jakby był. Pedofilem nie wylądował by z tyloma bydlakami. Te bestie powinni ukarać podobnie. Ci co udawali że nie słyszeli tak samo. Karygodne i poniżające. Mimo że tam trafił bo nie za nie winjosc nie powinno mieć to takiego miejsca. 😡

G
Gość

Niestety, to wynik tego, że społeczeństwo popiera więzienne samosądy. Przecież jeśli współwięźniowie gwałcą innych, oskarżonych o pedofilię, to się cieszycie. Pomyślcie, ile niewinnych osób tak skończyło.

G
Gość

Strażników należy się wybicie na pal.

G
Gość

koszmar, trudno uwierzyć ze nikt nie słyszał co się tam dzieje.

R
RamboXXX

Powinni paru księży pedofili wpuścić na tą cele, ale oni to mają ochronki pojedyncze cele......

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3