Byli ministrowie kultury wierzą we Wrocław jako Stolicę Kultury

Anna Gabińska, Małgorzata MatuszewskaZaktualizowano 
Lublin, Gdańsk, Łódź i Warszawa faworytami do Europejskiej Stolicy Kultury. Ujazdowski i Celiński wierzą także we Wrocław.

W poniedziałek ministerstwo kultury oficjalnie przedstawi listę polskich miast, które zgłosiły swoje kandydatury do miana Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Już teraz wiadomo, że walczący o ten tytuł Wrocław będzie miał przynajmniej dziesięciu poważnych rywali. Ale - choć ich oferty są mocne - wcale nie jesteśmy bez szans. Tak przynajmniej twierdzi część byłych ministrów kultury, których poprosiliśmy, by specjalnie dla nas przeanalizowali złożone przez miasta oferty (kilka dni temu opisała je Polska Agencja Prasowa).

Andrzej Celiński, minister kultury w rządzie Leszka Millera, stawia na Lublin i Wrocław. Nie potrafi się jednak zdecydować na jedno z tych miast, więc - jego zdaniem - najlepiej byłoby, gdyby w 2016 roku Europejskie Stolice Kultury były dwie. - Wrocław to wielość sztuk, woda i drzewa! Miesięcznik "Odra", wielka muzyka dla masowej widowni: w Hali Ludowej, na wodzie, w parku. Teatr. Pomarańczowa Alternatywa. Lech Janerka. Rynek, pl. Solny, ul. Świdnicka, które skupiają i mogą być miejscem performance'u - wylicza jednym tchem Celiński. I dorzuca samych wrocławian, świadomych wyjątkowości swojego miasta. Z kolei Lublin - według niego - to "cudowna przestrzeń Rynku, obok rynkowych uliczek, Mandragory, Krakowskiego Przedmieścia, hen aż po Lipową, KUL". Do tego młody teatr, dialog kultur, poezja. - Trochę im brak własnej muzyki, ważnej dla stolicy kultury - przypomina.

Kazimierz M. Ujazdowski, minister kultury w aż trzech rządach, też widzi szanse Wrocławia. Ale i Łodzi. - To ze względu na możliwość połączenia atrakcyjności kulturowej miasta i oferty artystycznej. Mogą wskazać na modny w Europie fenomen współistnienia wielu kultur - tłumaczy. Za Łodzią przemawia pozycja tego miasta w sztuce filmowej i unikatowe - także w skali europejskiej - zbiory sztuki współczesnej. Wrocław może pochwalić się z kolei mniej znaną w Europie, ale za to trafiającą do szerszej publiczności ofertą. - Słabość Łodzi wynika z braku gospodarza po odwołaniu prezydenta Kropiwnickiego. Wrocław powinien wykorzystać doświadczenie w dyplomacji kulturalnej, uzyskane w czasie kampanii na Expo. Pozwoliła mu nawiązać kontakty w Europie - twierdzi Ujazdowski.

Waldemar Dąbrowski (był ministrem kultury po Celiń-skim) stawia z kolei na Warszawę. - Od II wojny światowej dokonuje potężnego wysiłku odszukiwania dawnego znaczenia i piękna. Dokonuje się imponująca przemiana: Muzeum Fryderyka Chopina, odbudowa Zamku Królewskiego, Muzeum Sztuki Współczesnej, Historii Żydów Polskich, Muzeum Pragi - punktuje. Zaznacza, że warszawskie instytucje kultury prowadzą bogatą wymianę - dzielą się swoją energią artystyczną z innymi miastami Polski, Europy i świata. Jego zdaniem szczególne znaczenie ma kulturowa rewitalizacja Pragi. - Spektakularną inicjatywą było przekazanie przedwojennego pałacyku na siedzibę Sinfonii Varsovii - uważa.

Iwona Śledzińska-Katarasińska, posłanka Platformy Obywatelskiej, przewodnicząca sejmowej komisji kultury i środków przekazu, sercem jest przy Łodzi. Tam skończyła studia i pracowała. - Z miasta przemysłowego Łódź zamienia się w liczący się ośrodek kulturalny - tłumaczy. Dodaje, że poważnie zastanawia się jednak także nad Gdańskiem. - Duch tego miasta i działania kulturalne mogą przekonać urzędników unijnych do powierzenia mu funkcji Europejskiej Stolicy Kultury 2016 - sądzi.

Rada Unii Europejskiej wybierze stolicę kultury na rok 2016 dopiero za dwa lata. Jest jednak o co się bić. Gra idzie o prestiż i duże pieniądze. Unia Europejska finansuje w 60 proc. imprezy organizowane przez rok w Europejskiej Stolicy Kultury i przeznaczy na to aż 1,5 mln euro. Przez cały 2016 r. w ESK będą festiwale, koncerty i pokazy teatralne, które obejrzą widzowie z całego świata. PAP

Kto popiera?

Nasi rywale w swoich zgłoszeniach przedstawiają wielkie nazwiska popierających je osób. Warszawa: Magdalena Abakanowicz, Jan Englert, Janusz Głowacki, Agnieszka Holland, Krystyna Janda, Grzegorz Jarzyna, Jan Kaczmarek, Dorota Kędzierzawska, Elżbieta i Krzysztof Pendereccy, Mariusz Treliński, Krzysztof Warlikowski. Białystok: Stanisław Stankiewicz. Gdańsk: Lech Wałęsa, Vaclav Havel, Guenter Grass, Anda Rottenberg. Łódź: Marek Belka, Andrzej Wajda, Wojciech Pszoniak, Daniel Olbrychski i Andrzej Seweryn, Artur Partyka, Piotr Pustelnik, Andrzej Sapkowski i Michał Urbaniak. Toruń: krakusi z Piwnicy pod Baranami, w tym Leszek Wójtowicz. Poznań: Ryszard Horowitz, Andrzej Maleszka, Filip Bajon, Roberto Balconi, Filip Kaczmarek.

polecane: Flesz: Historyczny sukces Polki. Mamy Nagrodę Nobla!

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3