Barka Tumska otwarta. Zabrakło tylko papugi

Kinga Czernichowska
Kinga Czernichowska
Załoganci Barki Tumskiej
Załoganci Barki Tumskiej Michał Potocki
Udostępnij:
Piracka skrzynia, spektakle Teatru Lalek i śródziemnomorska kuchnia - tego możemy spodziewać się na Barce Tumskiej.

Udostępnij artykuł na Facebooku

- Jest to dla nas wielkie święto i cieszymy się, że barka rozpocznie swoją działalność premierą spektaklu "Nawiedzony Młyn" (zobacz też: Nawiedzony Młyn we Wrocławiu, czyli spektakl na wodzie) - mówi Zbigniew Pasieka, dyrektor Hotelu Tumskiego, który jest właścicielem barki. - To bardzo nietypowy obiekt, stanowi pierwszą wrocławską restaurację na wodzie.

Barka Tumska jest przycumowana na Odrze w okolicy Hotelu Tumskiego. Składa się z trzech pokładów: górnego (taras widokowy czynny w sezonie letnim dla ok. 60 osób), środkowego (restauracja i sala taneczna dla ok. 80 osób) oraz dolnego (pub i tawerna dla ok. 50 osób).

- Najważniejsze jest dla nas bezpieczeństwo naszych gości, dlatego barka została umieszczona metr wyżej od poziomu wody z czasów powodzi w 1997 roku - dodaje Zbigniew Pasieka. - Oczywiście, mam nadzieję, że nie będziemy musieli podobnych dramatów przeżywać.

Na pierwszą w stolicy Dolnego Śląska restaurację na wodzie wrocławianie musieli trochę poczekać. Pierwsze pismo w tej sprawie zostało skierowane do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej już siedem lat temu. Początkowo projekt miał się opierać na adaptacji starej barki, ale ostatecznie zdecydowano się na budowę od podstaw.

- Chcąc zatrudnić spawacza, musieliśmy szukać kogoś, kto zajmuje się spawaniem na prawdziwych okrętach - mówi Andrzej Woźny, wiceprezes zarządu Integer S.A., która budowała barkę - Jest to pierwszy zrealizowany przez nas obiekt pływający.

Barka z artystami, ale bez papugi

W Barce Tumskiej wszystko w zasadzie jest już dopięte na ostatni guzik. Zabrakło tylko papugi w klatce, która miała być jednym z elementów zdobiących tawernę. Wrocławianie, którzy chcą pomóc wypełnić piracką skrzynię, znajdującą się na Barce Tumskiej, mogą jeszcze przynosić przedmioty kojarzące się ze światem piratów.

Barkę Tumską na dobre otworzy przedstawienie w reżyserii Jerzego Frymeta z Wrocławskiego Teatru Lalek ( premiera już 25 sierpnia).

- Spektakl zilustruje nam historię młynów św. Klary, znajdujących się w pobliżu barki. Nie jest to klasyczny teatr. Tak cudowne miejsce jak to wymaga zupełnie innego podejścia do sztuki, a sztuki nie da się tak po prostu opowiedzieć - twierdzi Józef Frymet, reżyser "Nawiedzonego Młyna". - Mam nadzieję, że dzięki temu miejscu i wydarzeniom, które będą się tutaj odbywały ludzie odwrócą się ku Odrze.


Śródziemnomorskie menu z miętusami w sosie

Oprócz kultury wysokiej w Barce Tumskiej skosztować można będzie dobrej, śródziemnomorskiej kuchni. W menu znajdziemy owoce morze, które będą tutaj wiodącym elementem, kaczki, przepiórki, zupę rybną według oryginalnego przepisu kucharzy z Barki Tumskiej oraz danie specjalne, miętusa w sosie z szyjkami rakowymi. Restauracja na barce będzie otwarta od 13 do 23. Pub i tawernę będziemy mogli odwiedzać w godz. od 14 do 23.

Koszt całej inwestycji szacuje się na ok. 2,5 mln zł. Barka jest dostosowana także dla osób niepełnosprawnych, chociaż przepisy nie wymagają tego od obiektów pływających.


Czytaj też:



Monster Jam 2011
we Wrocławiu


George Michael - koncert na stadionie


Kliczko i Adamek we Wrocławiu


ZOO Wrocław: Cennik

**
Opublikuj materiał i wygraj nawet 500 zł!

**

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wbić szpilę w propagandę Putina to cel wystawy w CSW

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie