Bandyta napadł na sklep na Żernikach we Wrocławiu. Szuka go policja!

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Napastnik sterroryzował ekspedienta nocnego sklepu i zabrał mu utarg. Był zamaskowany, a w ręku miał przedmiot przypominający pistolet. Oto szczegóły tego zuchwałego napadu!

W nocy z 17 na 18 stycznia wszedł do jednego z nocnych sklepów na osiedlu Żerniki i zażądał pieniędzy. Sprzedawca dał mu z kasy 350 złotych. Mężczyzna uciekł.

Wrocławscy policjanci szukają teraz bandyty. Jak nas poinformowali, nikt w czasie napadu nie ucierpiał.

Sprawca ubrany był w ciemną odzież. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring i prowadzą działania mające na celu ustalenie i zatrzymanie osoby, która mogła się dopuścić przestępstwa z art. 280 Kodeksu Karnego – mówi sierżant sztabowy Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że napastnik mówił ze wschodnim akcentem.

W artykule 280 Kodeksu Karnego czytamy: Kto kradnie, używając przemocy wobec osoby lub grożąc natychmiastowym jej użyciem albo doprowadzając człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

Nauczanie hybrydowe zamiast powrotu do szkół

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Teraz takie sceny są niestety bardzo częste.. Nawet do mieszkań się włamują w biały dzień. Dlatego też zdecydowałem się kupić skrytkę w 24sejf, ze względu na to, że często wyjeżdżam. Więc nie będę trzymał wartościowych rzeczy w pustym mieszkaniu.

Dodaj ogłoszenie