Minister Schetyna odpowiada na list "Polski - Gazety Wrocławskiej"
Marcin Rybak
2008-05-28 00:01:00
Rząd zapowiada walkę z bandytami na stadionach. Nowe prawo ma być tak surowe jak w Wielkiej Brytanii.
Nowe przepisy, wzorowane na tych obowiązujących od 20 lat w Wielkiej Brytanii, mają nareszcie uspokoić polskich stadionowych chuliganów. Tak zapowiada Grzegorz Schetyna, wicepremier i minister spraw wewnętrznych i administracji. Projekt zmienionego prawa już w czerwcu będą analizowali wszyscy ministrowie. Kilka miesięcy później trafi do Sejmu.
To reakcja na list "Polski - Gazety Wrocławskiej", który cztery dni temu wysłaliśmy do wicepremiera Grzegorza Schetyny i komendanta głównego policji Andrzeja Matejuka. Domagaliśmy się w nim zmiany prawa i surowszych kar dla stadionowych bandytów.
Stało się to po meczu na stadionie przy ulicy Oporowskiej rozgrywanym przed tygodniem.
W czasie spotkania Śląska Wrocław, drużyny, której kibicuje premier Schetyna, z Lechią Gdańsk dwustu pseudokibiców zaatakowało policjantów. Rzucali w ich stronę kostkami brukowymi, wyrwanymi z trybun krzesełkami i drewnianymi ławkami. Zatrzymano tylko dziewięciu wandali. Przed sądem grodzkim stanęło zaledwie siedmiu. Każdy z nich został ukarany tysiącem złotych grzywny i dwuletnim zakazem wstępu na stadiony.
Dlaczego kary są tak niskie? Bo w Polsce wszczynanie awantur na stadionach ciągle jest tylko wykroczeniem, a nie surowo karanym przestępstwem. W liście do Grzegorza Schetyny sugerowaliśmy, by to zmienić. Wicepremierowi pomysł się podoba. Nie wyklucza, że zostanie wprowadzony w życie.
Pomysły Grzegorza Schetyny na walkę z pseudokibicami:
Surowsze kary za burdy na stadionach
To, co dziś w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych jest wykroczeniem, powinno być przestępstwem. Chociaż policjanci uważają, że nazwa nie ma tu większego znaczenia. Najważniejsze, by kara była nieuchronna. Zastanawiamy się nad wprowadzeniem kar za inne wykroczenia, np. za samo zasłanianie twarzy szalikiem czy kapturem w trakcie meczu.
Koniec anonimowości
Stadiony będą wyposażone w lepszy monitoring. Tak, by bez trudu można było rozpoznać kogoś, kto łamie prawo. Wprowadzimy osobiste karty wstępu na stadiony, które będzie musiał mieć każdy kibic. Przy wejściu na stadion znajdą się czytniki. Dzięki temu nie będzie problemu w egzekwowaniu tzw. zakazów stadionowych.
Zakazy stadionowe nie będą fikcją
Najważniejsza jest gwarancja, że osoby objęte takim zakazem nie będą miały szansy wejścia na stadion. W czasie meczu chuligani będą musieli zgłosić się w miejscu wskazanym przez sąd. Może to być komenda policji czy siedziba straży miejskiej. To w interesie kibica będzie, by potwierdzić swoją obecność poza stadionem w czasie meczu. Jeżeli ktoś się nie zgłosi na komendzie w sobotę, już w poniedziałek policja doprowadzi go do sądu, który natychmiast wyda wyrok.
Niech chuligani płacą za akcję
Zabezpieczenie imprez sportowych, to obowiązek organizatora, ale policja musi takie działania wesprzeć. Zastanawiamy się nad rozwiązaniem, dzięki któremu pieniądze z kar finansowych poniesionych przez chuliganów mogłyby być przeznaczone na pokrycie kosztów zabezpieczenia imprez przez policję. To ma sens, ale to dopiero pomysł.
ten co wie
Przeważnie to najpierw milicja łamie prawo i od tego zaczyna się awantura. Potwierdzeniem tej tezy jest to że już kiedyś jak wycofano milicję z trybun to ilośc awantur znacznie zmalała. Więc jeśli mają być surowe kary to także dla bandytów w mundurach !!! Nich każde złamanie przepisów przez milicjanta skutkuje wydaleniem ze służby !!! Zobaczymy o ile wtedy spadnie ilość awantur.
obiektywy kibic Cinek
Nie wiem skad wy bierzecie takie informacje na temat tego zajscia, a zastanawialiscie się moze przypadkiem co było powodem walk na stadionie i dlaczego policja strzelała do leżacego i nie winnego goscia który operował grilem a ze akcja działa się koło jego stoiska probował uspokoic tłum i sam dostał i to aż 7 razy wiec żal mi was i waszczego redaktora bo takich głupot juz dawno nie czytałem chetnie w dam się w konwersacje i czekam na jakiś sygnał chyba ze konwersacji sie boicie tylko głupoty pisac potraficie !!!!!!!
kibic
A tu jak podają w gazetach to zadymiarze mają się najlepiej.Czas
z tym skończyć,a figę z
makiem to widzieli.Prawo
zanim się dopasuje to minie następnych kilka dziesiątek lat.Natomiast
w Anglii już sprawę załatwili dawno temu i o
dziwo,wszystko pracuje
na 100%.Jednak myślenie
ma przyszłość.