Wrocławscy inwalidzi chcą zorganizować w sercu miasta wielki koncert osób niepełnosprawnych.
Maciej Czujko
2008-02-13 10:51:00
Wrocławscy inwalidzi chcą zorganizować w sercu miasta wielki koncert osób niepełnosprawnych. Ma się odbyć w sierpniu, ale przygotowania już ruszyły pełną parą. Gotowy jest harmonogram. Teraz potrzeba tylko pieniędzy od sponsorów. Na co?
- Mamy ambitne plany - zapewnia Martyna Mucha, ze stowarzyszenia Odeon. - Chcemy, by impreza trwała tydzień. Przez sześć dni artyści ćwiczyliby swoje umiejętności i dawali minikoncerty w hotelu, w którym ich zakwaterujemy, a w siódmym dniu zagralibyśmy wielki koncert na Rynku - zapowiada. - Tym sposobem nasze miasto stałoby się pierwszą polską metropolią z koncertem niepełnosprawnych na taką skalę - dodaje.
Członkowie nowego stowarzyszenia Odeon chcą, by zajmowało się ono promocją umiejętności wokalnych inwalidów. Koncert miałby być jego pierwszą i dużą akcją. Odeon już zarezerwował miejsce w Rynku, w którym stanęłaby scena.
- Mamy wielką nadzieję, że się uda, choć wiemy, że czasu jest mało - tłumaczy Martyna Mucha.
Członkowie stowarzyszenia właśnie wysyłają dziesiątki listów do prywatnych firm z prośbą o wsparcie. Wszyscy, którzy chcieliby go udzielić, kontakt do nich znajdą na stronie www.stowarzyszenie-odeon.org. Potrzeba aż 90 tysięcy złotych.
Martyna Mucha zapewnia jednak, że koncert za te pieniądze byłby w pełni profesjonalny. Większość z inwalidów, którzy zawitaliby do Wrocławia, to ludzie, którzy utrzymują się z muzyki.
Na scenie mogliby pokazać się również początkujący. Martyna Mucha sama też tak zaczynała. Najpierw zaśpiewała na koncercie w Wałbrzychu, a potem posypały się zaproszenia. Ma już za sobą ponad sto takich występów. Nawet w Brukseli.
Jakie są szanse sukcesu tego przedsięwzięcia? Mirosław Klekot Walczak, organizator koncertów, wie, że trudno pozyskać sponsorów.
- Życzę im jednak jak najlepiej. 90 tysięcy złotych to nie jest duży koncert, więc szanse powodzenia są. Trzymam kciuki - mówi.