RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Wrocław » Serwisy » Wrocławskie osiedla » Wrocław: Mieszkańcy Partynic boją się planowanych na torze zmian

Wrocław: Mieszkańcy Partynic boją się planowanych na torze zmian

2011-05-28, Aktualizacja: 2011-05-28 12:01

Polska Gazeta Krakowska Marek Zoellner

Mieszkańcy Partynic z niepokojem przyjęli majową uchwałę rady miasta o połączeniu Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych z Młodzieżowym Centrum Sportu. Decyzja rady oznacza , że na torze będzie więcej imprez, a to spowoduje jeszcze większe korki w tym rejonie Wrocławia.

(© Fot. Piotr Warczak)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
MCS zarządza m.in. stadionem Olimpijskim i wspiera młodych sportowców. Z kolei WTWK organizuje wyścigi konne na Partynicach. Obie instytucje mają działać pod wspólnym szyldem (Wrocławskie Centrum Sportu, Hippiki i Rekreacji) i organizować razem np. imprezy dla wrocławian. Część z nich będzie się odbywać właśnie na Partynicach.

Podczas gdy radni skupili się na walorach sportowych fuzji, na Partynicach oraz pobliskich Wojszycach i Ołtaszynie rozgorzała dyskusja, dotycząca problemów z komunikacją drogową. - Ulice są coraz bardziej zakorkowane. Zwycięska każdego ranka stoi. Jak nam dołożą jeszcze nowe imprezy, nie wyjedziemy z domu! - denerwują się mieszkańcy osiedli.

Michał Janicki, szef miejskiego departamentu spraw społecznych, uspokaja: - Nie chcemy tam nagle organizować masowych spędów. Większych korków nie powinno być - zapewnia. Janicki na sesji rady tłumaczył, że na terenie toru wyścigów nadal obowiązuje tzw. koński priorytet. Czyli, jak dotąd, będą tam organizowane głównie "końskie" imprezy.
∨ Czytaj dalej
Głównie, ale nie tylko. - A gdzie jest priorytet ludzki? - pytają mieszkańcy, zaniepokojeni wizją zakorkowanych ulic.

Janusz Nowicki, szef rady osiedla Krzyki-Partynice, uważa, że władze Wrocławia poległy na ul. Zwycięskiej wiele lat temu. - Nikt nie ma nic przeciwko koniom. Tam imprezy były, są i będą. Ale przy okazji tej fuzji ktoś mógłby wreszcie zająć się tymi gigantycznymi korkami. Niedługo tylko wierzchem będzie można przejechać - skarży się Nowicki.

- Ulicę Zwycięską lekko poszerzymy. Będzie też rondo u jej zbiegu z Ołtaszyńską, a na skrzyżowaniu z Agrestową stanie sygnalizacja świetlna - mówi Marek Szempliński z miejskiej spółki Wrocławskie Inwestycje. Kiedy? Na pewno nie przed Euro 2012.

Niestety, nawet poszerzenie Zwycięskiej nie zlikwiduje korków, bo zostanie wąskie gardło: przejazd kolejowy przy wjeździe w al. Karkonoską. A kolej nie zamierza go poszerzyć. - Nie planujemy tam prac - mówi Oskar Olejnik z PKP Polskich Linii Kolejowych we Wrocławiu. Ale dodaje, że PLK są otwarte na propozycje miasta współpracy w tej sprawie. Jednak dotąd żadne pismo z ratusza i miejskich spółek do PLK nie wpłynęło.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (4)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Krzysiek z Ołtaszyna (gość) 2011-07-15 18:16

Lekko poszerzymy tzn dobudujemy chodniki, wstawimy światła i korki wzrosną czterokrotnie :(
Już przeżylismy budowę kanalizacji ( bo najpierw miasto wydało pozwolenia na budowę dla kilkunastu tysięcy ludzi a potem pomyśleli, że może warto to skanalizować !!!)
Teraz będziemy 5 lat czekać na przebudowę, potem dobudują chodniki, może pobocze, a wyjazd z osiedla będzie trwał nie 20 a 45 min.
Gratuluję naszym władzom.
Teraz proponuję porozmawiać z koleją o poszerzeniu wiaduktu na Grota Roweckiego - to popatrzymy jak rozwalą ulicę którą niedawno zbudowali :(. Płakać się chce

0 / 0 odpowiedz

5316 (gość) 2011-06-24 08:17

jakie władze takie miasto

0 / 0 odpowiedz

dead-sea (gość) 2011-06-08 23:11

niestety nie tyle władz Wrocławia co rosnącej z miesiąca na miesiąc liczby mieszkańców Partynic, Ołtaszyna, Wysokiej... Żądamy poprawy jakości infrastrukury komunikacyjnej i drogowej w tym rejonie Wrocławia. Jak dla mnie może to się stać nawet po Euro. Byleby to się w końcu stało!

+2 / 0 odpowiedz

mm (gość) 2011-05-30 15:38

Co to znaczy "lekko poszerzymy"? Niemcy zostawili jeszcze przed wojną wolne miejsce na drugi pas Zwycięskiej. Miejsce dalej jest. Miasto od kilku lat sprzedaje grunty dwewloperom (zarabiając na tym krocie) - ludność Ółtaszyna wzrosła z kilku do kilkunastu tysięcy(!), a więc WIELOKROTNIE. Ulica Zwyciąska stoi zakorokowana (niedawno przez dwa lata była zamknięta z powodu remontu kanalizacji i nie położono nawet nowej nawierzchni!), pozostawiona wąska i wyboista. Zero :"lewoskrętów" na nowe osiedla, zero świateł - nic. Ludzi przybtywa, lata płyną, a urzędnicy "rozważają minimalne poszerzenie" oraz - za ileś lat (!) rondko i światła. Jakaś kpina?

+3 / 0 odpowiedz

galeria

Poprzedni obraz Następny obraz
  •  
    Wrocław: Odra Tower - budynek brzydki czy ładny? (ZDJĘCIA)
  •  
    Wrocław: Popowice będą bardziej kolorowe