RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Wrocław » Serwisy » Wrocławski autobus » Wrocław: Tramwaje wciąż nie jadą na Sępolno

Wrocław: Tramwaje wciąż nie jadą na Sępolno

2012-01-30, Aktualizacja: 2012-01-31 09:20

Naszemiasto.pl Marcin Torz

Tym razem pojawiły się problemy z trakcją, a mieszkańcy wciąż muszą korzystać z komunikacji zastępczej.

Zdjęcie ilustracyjne (© Tomasz Hołod)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Tramwaje linii 9 i 17 miały wrócić na Sępolno od niedzieli. Ale nie wróciły. Dlaczego? Bo okazało się, że są problemy z trakcją.

Zorientowano się o tym w sobotę wieczorem, gdy chciano odebrać remontowane torowisko. - Stwierdzono wtedy nieprawidłowości w działaniu trakcji tramwajowej. To uniemożliwiło przywrócenie kursów wagonów do pętli Sępolno - mówi Ewa Mazur, rzeczniczka prasowa Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.

Mazur informuje, że odkształciły się wsporniki podtrzymujące sieć trakcji. I zapewnia, że nie było to spowodowane błędnym montażem wykonawcy. - Nie powinno mieć też związku z wyjątkowo niskimi temperaturami, jakie towarzyszyły wykonawcy podczas ostatnich prac montażowych i podczas odbiorów technicznych - dodaje rzeczniczka.

Kto w takim razie zawinił? Nie wiadomo. Sprawę ma zbadać biuro projektowe Progreg z Krakowa. Wczoraj w firmie nie chcieli z nami rozmawiać o trakcji. Za to ZDiUM zapewnił, że w Progregu analizują sytuację i dzisiaj ma być przedstawiona opinia.
∨ Czytaj dalej
Dopiero wtedy dowiemy się, jak długo tramwaje na Sępolno nie pojadą.
Interesujące, że ZDiUM zachwalał również feralne wsporniki zachwala: - Są nowoczesne i innowacyjne. Stosuje się je w Poznaniu i Krakowie - dowiadujemy się od Ewy Mazur.

Przypomnijmy, że remont torowiska na Sępolnie trwa od listopada poprzedniego roku, na odcinku od skrzyżowania ulic Mickiewicza i Paderewskiego do pętli na Sępolnie.

Dlatego od tego czasu tramwaje linii 9 i 17 kursują w skróconej relacji do pętli przy Stadionie Olimpijskim. Na odcinku od Stadionu Olimpijskiego jeździ zastępczy autobus linii 709.

- Jazda autobusem koszmarem może nie jest, ale do sytuacji komfortowej jest bardzo daleko. Dlatego liczę, że tramwaje wrócą do nas jak najszybciej i kłopoty komunikacyjne się skończą - mówi Adam Orłowski, student Politechniki Wrocławskiej, który mieszka przy ulicy Partyzantów.

Torowisko na Sępolno miało zostać uruchomione już w połowie miesiąca. Nie zostało, bo wykonawca nie zdążył wtedy na czas zamontować... trakcji. Generalnym wykonawcą prac jest firma Ziajka Zbigniew Przedsiębiorstwo Drogowe. Koszt remontu wynosi ponad 4 miliony złotych.

Sępolno do tramwajów ma najwyraźniej pecha. Nie dość, że już drugi raz trzeba przełożyć termin oddania do użytku torowiska wzdłuż ul. Mickiewicza, to jeszcze po wakacjach urzędnicy zlikwidowali popularną linię 12.

Argumentowali wtedy, że do pętli pod stadionem dojeżdża przecież linia 33 Plus, więc mieszkańcy nie będą mieli tak źle. Jednakże ludzie nie byli zadowoleni, bo korzystanie z Plusa wymaga przesiadki. A na Sępolnie mieszka wiele starszych osób, dla których takie rozwiązanie jest problemem.

Przypomnijmy, że Sępolno było uwzględnione w pierwotnym projekcie Tramwaju Plus. Urzędnicy zrezygnowali z takiego rozwiązania, bo uznali, że jeśli trasa Plusa będzie krótsza, to częstotliwość przejazdu wzrośnie. Prawda jest też taka, że aby Tramwaj Plus mógł dojechać na Sępolno, trzeba by gruntownie przebudować całą pętlę. A na to w kasie ratusza pieniędzy nie było.

Współpraca: Marta Gołębiowska

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 2
-

Komentarze (2)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

yuy (gość) 2012-02-04 10:58

tam nie tżepa trawaji nieh z bóta se lezom !!!

+1 / -1 odpowiedz

sępolnianin (gość) 2012-01-30 23:49

będą kosmici? czy plamy na słońcu? Prawda jest jedna: zaczęli remont na początku listopada i miał trwać 6 TYGODNI trwa dwa razy dłużej a z pasażerów robi się idiotow. I nawet zakichany nadzór ruchu nie pofatygował się na sępolno dziś rano poinformować pasażerów o zmianach. KPINA KPINA KPINA. I wcale nie było widać ani wczoraj ani dziś uwijających się w ukropie pracowników naprawiających problem. Umieszczają nowy rozkład jazdy w Internecie człowiek rano idzie na tramwaj a zamiast niego autobus czyli znowu minimum 15 minut w plecy. I zapewne nikt nie odpowie za cały ten bałagan, za opóźnienia i wszytsko co z tym związane. Prawda jest taka: żadna trakcja i żaden kłopot techniczny tylko zwykłe LENISTWO. Kilka dni przed pierwszym planowanym otwarciem dopiero układali przystanki w dzikim pośpiechu. Ogłaszając pierwszy termin liczyli pewnie na to że przyjdzie zima i będzie mozna zwalic na śnieg... a tu lipa... pogoda w grudniu jak marzenie 15 stopni... i trzeba wymyślać inne KŁAMSTWA. O tej "trakcji" słychać już od dwóch tygodni. Czekam na oficjalny komunikat miasta w tej sprawie. KTO ILE KARY ZAPŁACI za to, że remont organizowany za KASĘ MIESZKAŃCÓW to spóźniona partanina?

+8 / -1 odpowiedz

galeria

Poprzedni obraz Następny obraz
  •  
    Wrocław: Wkrótce koniec remontu mostów Młyńskich (ZDJĘCIA)
  •  
    Wrocław: BMW wjechało pod tramwaj (ZDJĘCIA)