Zdjęcie z RTG w małym miasteczku zobaczy lekarz z kliniki Zdjęcie z RTG w małym miasteczku zobaczy lekarz z kliniki

Zdjęcie z RTG w małym miasteczku zobaczy lekarz z kliniki (© Fot. Janusz Wójtowicz)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Informatycy i medycy poprawią los pacjentów. Specjaliści będą nas badać na odległość.

Wkrótce pacjenci z Dolnego Śląska nie będą musieli za każdym razem jeździć na badania i konsultacje do specjalisty we Wrocławiu. Diagnoza zostanie postawiona na odległość.
Akademia Medyczna we Wrocławiu dostanie 5 mln zł z Unii Europejskiej na pionierskie projekty z dziedziny informatyki i medycyny.

- Szukamy pomysłodawców projektów informatycznych, które pozwolą stworzyć medyczne bazy danych. Interesuje nas też telemedycyna, czyli leczenie na odległość - opowiada Wojciech Homola, prezes Wrocławskiego Medycznego Parku Naukowo-Technologicznego, podlegającego uczelni.
Medyczne bazy danych będą zawierać informacje o pacjentach. Przykład? Jeśli wrocławianin zachoruje w Sopocie i pójdzie tam do lekarza, ten wprowadzi do komputera kod i zobaczy np., jak pacjent był wcześniej leczony.

Jeszcze większe nadzieje wiążą z rozwojem telemedycyny lekarze. - To duże ułatwienie. I oszczędności, bo nie trzeba wozić pacjentów, np. noworodków w karetce z inkubatorem - tłumaczy Ewa Kukawczyńska, kardiolog dziecięcy z wrocławskiego szpitala przy ul. Kamieńskiego. Jako pierwsza w kraju, wiele miesięcy temu zaczęła diagnozować z Wrocławia serca maluchów, które trafiają do szpitala w Jeleniej Górze.

- Koledzy wysyłają mi nagranie EKG mejlem. Oglądam je, opisuję i oceniam, czy dziecko musi jechać do Wrocławia na konsultacje - wyjaśnia.

W powiatowych szpitalach, w których brakuje specjalistów, np. radiologów, jest to szczególnie przydatne. Zdjęcie RTG będzie można wysłać do szpitala we Wrocławiu, gdzie obejrzy je radiolog i natychmiast postawi diagnozę. Tak samo będzie badany stan zdrowia płodu.

Nikołaj Lambrinow, dyrektor szpitala w Bolesławcu, nie kryje: - Taka pomoc specjalistów z dużego ośrodka medycznego może być nieoceniona w chirurgii, neurochirurgii, kardiologii i innych dziedzinach, wymagających zabiegów. Pomoże w podejmowaniu decyzji o leczeniu.
Podobnie uważa Teresa Dziewięcka, zastępca dyrektora ds. ekonomicznych w szpitalu powiatowym w Złotoryi. - Realizujemy projekt "Teleradiologia", pilotowany przez szpital z ul. Kamieńskiego we Wrocławiu. Robimy pacjentowi prześwietlenie i wysyłamy przez internet zdjęcia do Wrocławia. Tam specjaliści stawiają diagnozę.

Własną sieć informatyczną ma już szpital wojskowy we Wrocławiu. Mówi rzecznik szpitala Zdzisław Czekierda: - Gdy o życiu człowieka decydują minuty, jest bezcenna. Pacjent ma np. robiony rezonans magnetyczny, a zdjęcie trafia jednocześnie do neurochirurga i chirurga, którzy mogą szybko podjąć decyzję - mówi.
Arkadiusz Förster z Akademii Medycznej we Wrocławiu podkreśla, że pieniądze z UE pozwolą objąć spójnym systemem informatycznym wszystkie szpitale na Dolnym Śląsku.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!