Lutnik © Artur Schabowski
[2/16]

Lutnik



Kowal? Bardzo rzadko go gdzieś można spotkać. Szewc? Ten zawód też powoli odchodzi do lamusa (bo przecież butów na miarę nie szyjemy, a gdy się zepsują - kupujemy nowe). Ostrzenie noży i nożyczek? Kto pamięta pana, który chodził po osiedlach i tym się zajmował? Albo introligator, który oprawiał pięknie książki lub pracę magisterską? Zobaczcie galerię zdjęć zawodów, które powoli odchodzą lub już odeszły, w niektórych miastach, do historii...