Wulkaniczne emocje w derbach

KS Górnik Polkowice - Miedź Legnica 4:3 (1:2) Niezwykle rzadko drugoligowi kibice mają okazję obejrzeć tak widowiskowe spotkanie, jak sobotnie derbowe starcie Górnika Polkowice z Miedzią Legnica.

KS Górnik Polkowice - Miedź Legnica 4:3 (1:2)

Niezwykle rzadko drugoligowi kibice mają okazję obejrzeć tak widowiskowe spotkanie, jak sobotnie derbowe starcie Górnika Polkowice z Miedzią Legnica. Podopieczni trenera Dominika Nowaka byli zadziwiająco gościnni przez godzinę gry. Dali się legniczanom rozpanoszyć do tego stopnia, że podopieczni Janusza Kudyby spokojnie prowadzili 3:1 i nic nie zapowiadało późniejszego horroru.

Choć początki były zgodne z założeniami Górnika. W 29 minucie uderzeniem z dystansu popisał się Zbigniew Grzybowski. Riposta Miedzi była natychmiastowa. Sześćdziesiąt sekund później wyrównał Marcin Garuch. Legniczanie poszli za ciosem i w 38 minucie wyszli na prowadzenie. Po wspaniałej, koronkowej akcji w polu karnym Piotra Burskiego z Adamem Kłakiem ten drugi pokonał Sebastiana Szymańskiego. Śmiało powiedzmy, że to legniczanie trzymali rękę na pulsie w pierwszej odsłonie tego starcia.

Początek drugiej także należał do nich. Oto dowód. W 55 minucie, po faulu na Burskim, do rzutu wolnego podszedł Jewhen Kowalczuk. Ukrainiec uderzył bezpośrednio z narożnika pola karnego i nie dał szans Szymańskiemu na udaną interwencję. Goście nieoczekiwanie prowadzili już 3:1, a mogli i wyżej, po strzale Burskiego piłka zatrzymała się jednak na słupku.

Zwrotów akcji w meczu było wiele. Trener Górnika Dominik Nowak zdecydował się na roszady i wykazał się trenerskim nosem, bowiem te zmiany okazały się strzałami w dziesiątkę.

W 66 minucie kontaktowe trafienie zaliczył Łukasz Sierpina. Dwie minuty później był już remis. Z dystansu Aleksandra Dżuldinowa pokonał Grzybowski. Za współudział przy stracie tej bramce powinno się pociągnąć do odpowiedzialności obrońcę Miedzi Artura Monasterskiego, który najzwyczajniej w świecie zbyt krótko i nieudolnie wybił piłkę.

Błędy defensywy Miedzi nawarstwiały się, zaś swoje apogeum osiągnęły w 77 minucie. W ogromnym zamieszaniu podbramkowym do piłki doszedł Paweł Żmudziński i dał wygraną polkowiczanom. Goście z Legnicy zdobyli jeszcze jedną bramkę, ale przy akcji Piotra Burskiego - zakończonej soczystym lobem - sędzia dopatrzył się spalonego. - Ten zespół miał charakter i doświadczenie. To przede wszystkim spowodowało, że drużyna się podniosła - mówił Dominik Nowak.

Co na to druga strona barykady? Z wielkim niedosytem stadion w Polkowicach opuszczał szkoleniowiec Miedzi Janusz Kudyba. - Moi podopieczni zrobili jeden zasadniczy błąd: spłaszczyli linię pomocy i obrony. Cofnęliśmy się za głęboko - stwierdził trener.

Lepsze optyczne wrażenie w tym meczu pozostawiła po sobie Miedź. Dzięki wspaniałemu dopingowi kibiców z Legnicy piłkarze mogli poczuć się, jakby grali u siebie. Remis wydawałby się rezultatem sprawiedliwym, ale młodzi piłkarze z Legnicy musieli uznać wyższość doświadczonej ekipy z Polkowic. Ta w decydującym momencie zagrała tak, jak spodziewano się przed meczem.

Worek z golami - rozwiązany. Doping - naprawdę na przyzwoitym poziomie. Emocje - mistrzostwo suspensu. Derby pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji. - Cieszę się z wyniku, ale popełniliśmy sporo błędów w każdej formacji, które nie powinny nam się przydarzyć. Na pewno padnie kilka męskich, żołnierskich słów. Teraz jedziemy do Radzionkowa na mecz z Ruchem. Na papierze jesteśmy jednym z głównych faworytów do awansu. Ale ani potencjał finansowy, ani przedsezonowe spekulacje nie mają znaczenia. Jedziemy tam po zwycięstwo, nie po jakieś punkty. I nie mówię tego na fali entuzjazmu po sobotnim meczu - zapowiedział trener Nowak.

Ślęza Wrocław znów na tarczy - w Jarocinie 1:2 z Jarotą. Tym razem podobno rękę do tego przyłożyli sędziowie. Choć oficjalnie krytykować arbitrów nie sposób, to... - Jedna bramka padła ze spalonego. Należał nam się ewidentny karny, bo Dawid Pałys wychodził na czystą pozycję i był ściągany przez obrońcę. Ale nie ma co załamywać rąk. Punkt był potrzebny, by się przełamać i zrzucić presję wyniku z barków tych młodych chłopaków. Ale wszystko przed nami. Jedziemy do Bydgoszczy i walczymy. Czarni Żagań też byli w pojedynku z Zawiszą skazywani na pożarcie - mówił trener Ślęzy Jerzy Szaliński.

Górnik Polkowice - Miedź Legnica 4:3 (1:2).
Bramki: Grzybowski 29, 68, Sierpina 66, Żmudziński 77 - Garuch 30, Kłak 38, Kowalczuk 55. Sędziował: Piotr Gałązka (Szczecin).
Widzów: 1000.
Górnik: Szymański - D. WacławczykI (46 K. Wacławczyk), Mróz, Pokorny, Opałacz (64 Kojder) - Sierpina, Salamoński, Świtaj (46 Smoliński), Żmudziński - Grzybowski, Olszowiak.
Miedź: Dżuldinow - Monasterski, Bakrac, Gawlik (90 Czuryło), KowalczukI - Musiałowski (68 Łysak), Kłak, Garuch (75 Kardela), Zagdański - Ochota (66 Ogórek), BurskiI.

Jarota Jarocin - Ślęza Wrocław 2:1 (1:0).
Bramki: Szymon Matuszewski 35, Krzysztof Gościniak 61 - Daniel Onyekachi 75.
Widzów: 500.
Ślęza: Paukszt - Kątny, Pruchnicki (65 D. Pałys), Wójcik, Adamski (46 Jaskólski),- Kowal (75 M. Pałys), Piwowar, Bortnik, Brusiło (34 Wiaderkiewicz), Rejmer, Onyekachi.

II liga zachodnia
III kolejka
Bałtyk - Lechia ZG 4:0, Grudziądz - Ruch Radzionków 0:1, Zagłębie S. - Janikowo 1:0, Nielba - Tur 3:2, Słubice - Raków 0:1, Czarni Żagań - Zawisza Bydgoszcz 1:0, GKS Tychy - Elana Toruń 3:0.

1. Ruch 3 9 5-0
2. Górnik 3 9 6-3
2. Nielba 3 9 6-3
4. Sosnowiec 3 7 6-1
5. Tychy 3 7 8-4
6. Bałtyk 3 6 6-1
7. Raków 3 6 3-2
8. Jarota 3 5 5-4
9. Słubice 3 4 3-2
10. Czarni 3 4 2-2
11. Zawisza 3 3 4-5
12. Janikowo 3 3 3-4
13. Olimpia 3 1 3-5
14. Miedź 3 1 4-7
15. Tur 3 1 3-5
16. Elana 3 1 1-5
17. Ślęza 3 0 2-8
18. Lechia 3 0 0-9

Następna kolejka 15/16.08: Lechia- Raków, Tychy - Słubice, Czarni - Toruń, Tur - Jarota, Unia - Nielba, Miedź Legnica - Zagłębie S. (sobota, godz. 17), Radzionków - Polkowice (sobota, godz. 17), Bałtyk - Grudziądz, Zawisza - Ślęza Wrocław (sobota, godz. 19).

Michał Sałkowski, Dawid Sołtys

  • Polska Gazeta Wrocławska

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3