To ostatni tydzień wakacji. Wrocławskie ulice z samego rana zaczęły się korkować. Przejazd odcinka od ul. Krakowskiej do pl. Wróblewskiego zajmuje aż pół godziny. Co najmniej trzy cykle świetlne trzeba czekać na Rondzie Reagana.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Komentarze (5)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Piotr Pawłowice (gość)

Nowe linie tramwajowe nic nie zmienią, podobnie jak zamykanie ulic dla samochodów. Jeśli główne linie w mieście jeździłyby co 10 minut jak w Salzburgu (Austria), który jest wielkości Wałbrzycha, a poboczne powiedzmy co 20, góra 25 minut to ludzie chętniej jeździliby komunikacją. Do starych autobusów można się przyzwyczaić, gorzej ze śmierdzącymi ludźmi i chamstwem, ale tego MPK nie zwalczy. Osobiście wolę autobusy, bo nawet jeśli mają objazd to i tak nadkładają mniej niż tramwaje i jak nie muszę to nie jeżdżę tramwajami.
Pozdrawiam

Tyczek (gość)

Niech w końcu urzędnicy wezmą się za obiecane wydzielanie osobnych pasów ruchu dla tramwajów,zlikwidować autobusy a na ich miejsce wybudować nowe linie tramwajowe.

podpis (gość)

Przenieśmy naszą energię na pojazdy jednośladowe,usuńmy złom z ulicy,dziś kazdy kto ma 2tyś.złotych uważa się za nowobogackiego ,jedzie swoją bryką po przez miasto wiatr we włosy mu wpada lecz nie widzi ze jazda się skończy niebawem gdyż w korku stać będzie z tysiącami innych i nic tu nie zmieni budowanie ulic szerszych bo niema w świecie miasta co by korka niebyło pomimo szerokich traktów,mentalność dorobkiewiczów czas zmienić i transportem pieszym po mieście przegonić .

breslauer55 (gość)

Jak ma ich nie być skoro cały układ komunikacyjny zaplanowany i zrealizowany przez Niemców w 90% zakłada puszczenie całego tranzytu przez Most Wschodni którego nie zdążyli wybudować. Zdrojewski i Dutkiewicz idą ręka w rękę z komunistami blokując budowę tego mostu i chroniąc interesy paru swych kolegów oraz wielu urzędników mieszkających na Biskupinie. Dlatego 200 osób "wygrywa" z 600 tys. mieszkańców całego Wrocka. Sytuacja jest analogiczna z budową tzw.złotego wieżowca przy dawnym pl.Dzierżyńskiego w Warszawie. Czas najwyższy z tym skończyć !!!