Nową siedzibę bezdomnych zwierząt zaprezentowali Rafał Dutkiewicz i Zofia Białoszewska

Nową siedzibę bezdomnych zwierząt zaprezentowali Rafał Dutkiewicz i Zofia Białoszewska (© Tomasz Hołod)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Sześć razy większa powierzchnia budynków i trzynaście razy więcej terenów zielonych. Tak prezentuje się nowe wrocławskie schronisko dla bezdomnych zwierząt przy ul. Ślazowej. Wczoraj zaprezentowali je prezydent Rafał Dutkiewicz i szefowa schroniska Zofia Białoszewska. - To niezwykle nowoczesna i unikalna w skali kraju placówka - mówił Dutkiewicz.

Dziś rusza przeprowadzka czworonogów do nowego obiektu. Potrwa aż do weekendu. Ze starej i niespełniającej wielu wymogów siedziby przy ul. Skarbowców na Osobowice przeniesie się 330 psów i 160 kotów. - Od poniedziałku zapraszamy już mieszkańców po odbiór zwierząt na Osobowice - podkreśla Zofia Białoszewska.

Budowa nowego azylu trwała 19 miesięcy i zakończyła się w maju tego roku. Przez ostatnie miesiące trwało przystosowywanie placówki do przyjęcia zwierzaków. Są tu trzy tzw. budynki z wybiegami dla psów i osobny budynek dla szczeniaków. Są też: dom dla kotów wraz z izolatką i wybiegami, a także woliery dla ptaków. W kolejnym budynku zamieszkają zwierzęta gospodarskie (w tym 14-letnia świnia Chruma). Jest też miejsce dla konia.

- Najbardziej cieszy budynek kwarantanny. Tu zestresowane i świeżo przywiezione zwierzęta będą mogły się aklimatyzować w bezpiecznych warunkach dodaje Białoszewska. Dzięki zmianom, miesięczny koszt utrzymania zwierzęcia w schronisku spadnie z 406 do 300 zł. Łącznie placówka będzie mogła pomieścić 500 psów i 200 kotów, czyli znacznie więcej niż dziś.

Wraz z budową schroniska kończy się przebudowa ul. Ślazowej i Lipskiej. Dla ruchu otwarte zostaną w czwartek. Gotowa jest też pętla autobusowa, do której od 6 września będzie dojeżdżała nowa linia 140. Zabierze pasażerów z ul. Kwiskiej i przez most Milenijny dojedzie na pętlę przed schroniskiem. Co ze starym azylem? Miasto tego jeszcze nie ogłosiło.
∨ Czytaj dalej

Nieoficjalnie mówi się, że chce je zburzyć, a ziemię sprzedać deweloperowi pod budownictwo mieszkaniowe.

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

obserwator (gość)

I co z tego, że 6 razy większa powierzchnia budynków i aż 13x więcej terenów zielonych - przecież zwierzęta z tego nie korzystają. Kotów po sterylizacji jak nie było gdzie trzymać w starym schronie, tak i teraz jest to niemożliwe, a poza tym nic się nie poprawiło pod względem higieny, bo dalej masowo padają zwłaszcza młode zwierzęta mimo, iż zatrudnionych jest aż 5 lekarzy wet.

gość (gość)

Słuszna uwaga dot. kobiety i hrabiego. Ale może kobieta odmówiła? Tak też się zdarza.

~~~ (gość)

Czy ja dobrze dziś w radiu słyszałem, że budowa kosztowała 24 mln zł?