Wrocław. Protestujący nauczyciele dostaną pieniądze za strajk? Przeczytaj!

Andrzej ZwolińskiZaktualizowano 
Prezydent miasta, Jacek Sutryk, obiecał nauczycielom z Wrocławia, że zapłaci im za czas strajku. Może tak zrobić? Sprawdziliśmy.

Z analizy prawnej którą dostaliśmy wynika, że takiej obietnicy złożyć prezydentowi nie wolno.

- Porozumienie zawarte między prezydentem, a związkami zawodowymi w sprawie zachowania prawa do wynagrodzenia za czas strajku nauczycieli jest nieważne i nie wywołuje zamierzonych w nim skutków - przekonuje prawnik.

Co prawda wciąż trwają “rozmowy ostatniej szansy” między związkami zawodowymi nauczycieli, a rządem, jak na razie jednak nic nie wskazuje na to, żeby strony miały się dogadać. To oznacza, że w najbliższy poniedziałek rozpocznie się masowy, ogólnopolski strajk nauczycieli i pracowników oświaty, który może potrwać aż do wakacji. We Wrocławiu akcją objętych zostanie prawie 180 placówek z czego około 60 do przedszkola, reszta do podstawówki, gimnazja, szkoły średnie, ale też szkoły dla dorosłych.

Protestujących we Wrocławiu nauczycieli zdecydowanie wsparł prezydent Jacek Sutryk.

– Dostaną to, co się im należy, a fundusze płac szkół pozostaną na niezmiennym poziomie. Mają prawo do strajku i do godnej pensji i o to we Wrocławiu będziemy walczyć – zadeklarował na twitterze. Co więcej obiecał, że - wszystkie środki przewidziane na wynagrodzenia zostaną wypłacone nauczycielom w całości i to bez względu na to, ile potrwa planowany strajk.

W Biurze Prasowym Urzędu Miasta we Wrocławiu usłyszeliśmy, że z ujawnieniem tego, jak prezydent zamierza zrealizować swoje obietnice, Ratusz poczeka do końca negocjacji rządu z nauczycielami. To najprawdopodobniej nastąpi w środę, bowiem wtedy upływa pięciodniowy termin by zgodnie z prawem powiadomić dyrektorów placówek o rozpoczęciu akcji strajkowej od 8 kwietnia.

Prezydent obiecuje, ale może niewiele

Dzięki ekspertyzie prawnej, już teraz wiemy, co może prezydent, a na co prawo mu nie pozwala. Przygotował ją adwokat Grzegorz Płatek z Kancelarii Adwokackiej Grzegorz Płatek we Wrocławiu.

Czytamy w niej, że szkoły i przedszkola są prowadzone przez jednostkę samorządu terytorialnego, (w tym przypadku przez wrocławski magistrat), nie oznacza, że samorząd jest w nich pracodawcą dla zatrudnionych nauczycieli. Dlatego też samorząd terytorialny nie może reprezentować pracodawcy w sporach zbiorowych. Dla nauczyciela, niezależnie od sposobu nawiązania z nim stosunku pracy, pracodawcą jest szkoła jako instytucja, a jej dyrektor jest kierownikiem dla zatrudnionych w szkole nauczycieli i pracowników nie będących nauczycielami.

Tutaj kancelaria wskazuje źródła. Trybunał Konstytucyjny w swym orzeczeniu z 24 lutego 1997r. stwierdził, że artykuł 5 ustawy z 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (DzU nr 55, poz. 236) w zakresie, w jakim przyjęte w nim pojęcie pracodawcy nie przewiduje udziału ministra resortowego lub przewodniczącego zarządu gminy (przewodniczącego zarządu związku komunalnego) jako odrębnej od bezpośredniego pracodawcy, strony sporu zbiorowego dotyczącego pracowników zatrudnionych w państwowych lub samorządowych jednostkach sfery budżetowej, jest zgodny z art. 1 i art. 85 przepisów konstytucyjnych pozostawionych w mocy przez art. 77 ustawy konstytucyjnej z 17 października 1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorządzie terytorialnym (DzU nr 84, poz. 426; zm.: z 1995 r. nr 38, poz. 184, nr 150, poz. 729; z 1996 r. nr 106, poz. 488) (Orzeczenie K 19/96, OTK 1997/1/6)

Jak na tej podstawie adwokat Grzegorz Płatek uzasadnia dalej, do nauczycieli zastosowanie mają ogólne unormowania zawarte w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Dlatego stronami sporu są pracodawca oraz pracownicy - nauczyciele reprezentowani przez związki zawodowe. Stroną sporu zbiorowego może stać się tylko konkretny pracodawca. W konsekwencji nawet porozumienie zawarte między prezydentem, a związkami zawodowymi w sprawie zachowania prawa do wynagrodzenia za czas strajku nauczycieli jest nieważne i nie wywołuje zamierzonych w nim skutków. Podstawą wypłaty wynagrodzenia za czas strajku będzie porozumienie zawarte między dyrektorem szkoły reprezentującym pracodawcę, a związkami zawodowymi.

Co prawda – jak podkreśla prawnik – pieniądze przeznaczone przez samorząd między innymi na wynagrodzenia nauczycieli danej szkoły muszą znaleźć się w planie finansowym placówki, to jednak musi on zostać samodzielnie sporządzony przez dyrektora szkoły.

Dodatki i premie tak, ale... jak zgodzi się dyrektor

Podsumowując, strajkującym nauczycielom nie można oficjalnie wypłacić za ten czas wynagrodzenia, dlatego też pieniądze, które ewentualnie mają trafić do nauczycieli za czas strajku, wypłacone powinny być z tytułu nagród, dodatków motywacyjnych lub inaczej nazwanych świadczeń pieniężnych przyznanych wyłącznie przez dyrektorów szkół. Włodarze miast, miasteczek i wsi mogą jedynie zdecydować o nie pomniejszaniu środków na wypłaty dla nauczycieli przewidziane w uchwale budżetowej gminy, ale o ich podziale i przyznaniu tych środków nauczycielom mogą zdecydować wyłącznie dyrektorzy, którzy będą wydatkować te pieniądze według ustalonego wcześniej planu finansowego.

Związkowcy szykujący się do akcji doskonale zdają sobie z tego sprawę. Mają wzory porozumień, jakie po rozpoczęciu strajku powinni negocjować z dyrektorami macierzystych placówek, by zapewnić sobie wypłatę wynagrodzeń. Ci mogliby je podpisać, na przykład uznając, argumenty ZNP, że strajk jest organizowany w interesie pracowników. Jeżeli dyrektorzy odmówią, strajkujący nauczyciele muszą się liczyć ze znacznie niższymi przelewami na konta z końcem kwietnia. Jak się szacuje, protest, który zacznie się 8 kwietnia i potrwa do odwołania, może kosztować każdego nauczyciela w zależności od zaszeregowania od 600 do ponad 750 złotych za nieprzepracowany tydzień.

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

A jak z kancelarią Iwo Klisz? Ma ktoś doświadczenia?

zgłoś
G
Gość

.,Szukam kochanka na seks spotkania. Mam 20lat i seksowne ciało, Moje nagie fotki i kontakt do mnie tu: http://randkivip.pl i wyszukaj mnie po niku: Sandra88 napisz do mnie, każdemu odpisuje lub zadzwoń ,

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3