Wrocław. Nauczyciele nie dostaną pieniędzy za strajk. A Jacek Sutryk im obiecywał...

Andrzej ZwolińskiZaktualizowano 
Miasto nie wypłaci strajkującym nauczycielom pieniędzy, choć prezydent Wrocławia, publicznie, mówił wcześniej coś innego.

W piśmie do którego dotarliśmy wprost stwierdza to Jarosław Delewski, dyrektor departamentu edukacji w ratuszu. Przyznaje, że na wypłatę obiecanych przez prezydenta pieniędzy nie pozwala prawo. Delewski sugeruje wprawdzie, że prezydent chce w przyszłości podwyższyć nauczycielom wypłacane przez gminę dodatki, ale dopiero zamierza rozmawiać w tej sprawie ze związkowcami. Nie ma mowy jednak o żadnych datach ani kwotach. Żadnych konkretów. Tymczasem nauczyciele liczyli na obiecane przez prezydenta pieniądze już na koniec tego miesiąca.

- W związku z obawami, że ze względu na strajk obniżone zostaną pensje protestujących nauczycieli uspokajam: wszystkie środki przewidziane na wynagrodzenia zostaną wypłacone w całości. Bez względu na to ile potrwa protest - pisał na Facebooku jeszcze przed rozpoczęciem strajku prezydent Jacek Sutryk.

Nauczyciele uwierzyli. I wychwalali prezydenta pod niebiosa. - Panie Prezydencie, bardzo serdecznie dziękujemy. Jest Pan niesamowity! Po wiadrach z pomyjami wylewanych na nas wokół, okazał nam Pan szacunek, sprawił radość i dał nadzieję. Jestem dumną wrocławianką i dumną nauczycielką. Mamy genialnego Prezydenta - komentowała prezydencki post jedna z nauczycielek. - Jest Pan dla nas wrocławian wielkim błogosławieństwem. I naprawdę zdobył Pan serca wielu mieszkańców - zachwalała inna.

A teraz przyszło brutalne zderzenie z rzeczywistością.

Tymczasem dotarliśmy do pisma podpisanego przez Jarosława Delewskiego dyrektora Departamentu Edukacji Urzędu Miejskiego Wrocławia, w którym informuje wprost: „W odpowiedzi na pytania dotyczące wypłaty wynagrodzenia nauczycielom za okres strajku uprzejmie wyjaśniam, że zgodnie z obowiązującymi przepisami nie będą one wypłacane, ponieważ nie ma do tego podstawy prawnej”. Dalej dyrektor cytuje kolejne artykuły w które regulują sposób potrącania wynagrodzeń za czas strajku. I nie pozwalają na wypłatę pieniędzy tym, którzy brali udział w proteście.

Na koniec dyrektor zapewnienia, że „zaplanowane na 2019 rok wydatki budżetu miasta nie ulegną zmniejszeniu z powodu trwających obecnie negocjacji pomiędzy związkami zawodowymi a prezydentem miasta w sprawie wysokości wynagrodzeń pracowników miejskich jednostek oświatowych. Efektem trwających negocjacji może być nawet konieczność zwiększenia puli środków na wynagrodzenia w jednostkach oświatowych”. Można to rozumieć jako zapowiedź planów zwiększenia dodatków wypłacanych nauczycielom we Wrocławiu. Związkowcy od dawna domagali się tego od prezydenta - postulat ten składali jeszcze przed rozpoczęciem ogólnopolskiego strajku. Do dziś nie ma jednak żadnego porozumienia w tej sprawie. Nie ma mowy ani o konkretnych datach, ani o konkretnych kwotach.

Kto, jak i kiedy zwiększy dodatki dla nauczycieli? Nie może tego zrobić prezydent. To rada miejska musiałaby podjąć decyzję o przyznaniu nauczycielom dodatków motywacyjnych i wypłacaniu ich nawet przez kilka miesięcy. Samorząd opierając się choćby na Karcie Nauczyciela może przyznać takie dodatki, a Regionalna Izba Obrachunkowa nie mogłaby tego zakwestionować. Kolejnym sposobem jest zobowiązanie przez miasto dyrektorów szkół i przedszkoli do zawarcia porozumień ze strajkującymi kończących protest, w których – zgodnie z ustawą o sporach zbiorowych – można by zawrzeć deklaracje o wypłacie pełnych wynagrodzeń wszystkim bez względy na to czy strajkowali czy nie. Rozmawialiśmy z dyrektorami wrocławskich szkół i jak się okazuje, jak dotąd żądnych sygnałów w tej sprawie od miasta nie otrzymali. Tymczasem do przyszłego tygodnia muszą ostatecznie zdecydować, o tym w jakiej wysokości pensje przeleją na konta nauczycieli.

Biorąc pod uwagę liczbę strajkujących nauczycieli we Wrocławiu i średni ubytek ich pensji za dzień strajku w wysokości 130 złotych, nawet gdyby strajk zakończono w tej chwili, suma tych rekompensat przekroczyłaby już 6 mln złotych.

- Nie oczekujemy, że te pieniądze pojawią się na naszych kontach z początkiem maja, ale cały czas wierzymy, że prezydent wywiąże się z obietnic i nie zostawi nas bez niczego – mówi nam Agnieszka Kałczyńska - Durlej, rzecznik wrocławskiego Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego. - Każdy z nas przystępując do strajku liczył się z tym, że nie może nie dostać pieniędzy, będziemy jednak walczyć o porozumienia z dyrektorami, by nam te pieniądze wypłacono lub przypominać prezydentowi, to co nam obiecał – dodaje.

We Wrocławiu strajkuje ponad 200 przedszkoli, szkół podstawowych, gimnazjów i średnich. W sumie w akcji bierze udział blisko 4700 pracowników tych placówek.

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: Wrocław. Nauczyciele nie dostaną pieniędzy za strajk. A Jacek Sutryk im obiecywał... - Wrocław Nasze Miasto

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
J
Jarek

Super, a wcześniej pan Prezydent Sutryk mówił, że stoi murem za wrocławskimi nauczycielami.Jak ludzie się zmieniają, a wcześniej liczyli na nasze głosy w wyborach. Przykro

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3