Dzisiaj, 22 listopada, rozpoczyna się proces w sprawie eksmisji Romów z koczowiska na wrocławskich Karłowicach.

Zobacz też: Wrocławscy Romowie z ul. Kamieńskiego muszą opuścić obozowisko. Sprawa budzi kontrowersje [zdjęcia]


Romowie mieli opuścić obozowisko przy ul. Kamieńskiego 10 kwietnia 2013 - takie ultimatum postawiły im władze miasta. Romowie jednak nie zostawili swoich prowizorycznych domów. Sprawa trafiła ostatecznie do sądu. W obozowisku mieszkało ok. 60 Romów, ale przed sądem stanie tylko 19, ponieważ tylu spisała policja.

- Chodzi o 19 Romów, którzy nie chcieli dobrowolnie opuścić koczowiska - wyjaśnia Anna Bytońska z biura prasowego Urzędu Miasta Wrocławia. - Chcemy znaleźć jak najlepsze rozwiązanie tej sprawy, ale nie jest to łatwe, ponieważ ich status nie jest uregulowany.

Właśnie z powodu nieuregulowanego statusu Romowie nie mogą mieć przyznanego lokalu socjalnego. Co w takim razie im zostaje? Według Anny Bytońskiej na razie tylko miejsca w schroniskach. Konkretne decyzje zapadną jednak dopiero wtedy, kiedy sprawę rozstrzygnie sąd.

Zobacz zdjęcia z obozowiska Romów we Wrocławiu

 

 

 

Wiadomości Wrocław, Wydarzenia Wrocław

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!