"Moja ABBA" w Teatrze Muzycznym Capitol to wydarzenie pełne świeżości (RECENZJA)

Małgorzata Matuszewska

Słuchając piosenek ABBY, śpiewanych przez aktorów wrocławskiego Capitolu, nie wybierzemy się na wycieczkę do Szwecji i podróż przez historię zespołu.
 Marcin Kondarewicz/Teatr Muzyczny Capitol

To (nieco sentymentalna i przerysowana) współczesna opowieść. Lokalny polityk z aspiracjami parlamentarnymi (Konrad Imiela) nie radzi sobie z żoną – dziwaczką. Kobieta stylizuje się na słynną Agnethę Fältskog i śpiewa piosenki ABBY. Śpiewa je wszędzie: na balkonie, w mieszkaniu (nie dając żyć sąsiadom), w szkole, gdzie uczyła, ale straciła tę pracę. Mąż nie wie, co zrobić z cudactwem żony, zapatrzona w siebie i swoją potencjalną karierę córka (Helena Sujecka) umiera ze wstydu za mamę. Ich stosunek do kobiety zmieni się, bo – za sprawą kabotyńskiego reżysera telewizyjnego, który angażuje abbofankę do programu – nagle okazuje się, że na śpiewającej stare piosenki pani można „coś ugrać”. Bo program z jej udziałem stał się bardzo popularny. – W życiu to człowiek tak nie widzi, jak w telewizji – stwierdza zaskoczony mąż.
Za śmiesznością i naiwnością tęsknot wszystkich zaangażowanych osób skrywa się autentyczny dramat bohaterki. Przed laty, razem ze swoim chłopakiem, chciała uciec do Szwecji, a ta próba skończyła się tragicznie.
„Moja ABBA” jest słodko-smutno-gorzką opowieścią nie tylko o latach 70., kiedy występ „ABBA w Studio 2” poruszył całą Polskę, tęskniącą za każdym przejawem wolności (również tym cukierkowym). To także pełna melancholii opowieść o niespełnionych nadziejach i pustce czającej się za kolorowymi marzeniami. Nie umiemy sobie poradzić z ich realizacją.
Skromna i prosta scenografia, pasujące do niej światła i bardzo efektowna sfera dźwięków (szeptów, skrzypnięć) są wielkimi atutami przedstawienia. I – oczywiście – muzyka, czyli piosenki ABBY w autorskich aranżacjach, super zaśpiewane i zagrane. „Thank You For The Music” – śpiewa Justyna Antoniak w ostatniej scenie. A my się wzruszamy.
Teatr Muzyczny Capitol, „Moja ABBA”, scenariusz i reżyseria Tomasz Man, kostiumy i scenografia Anetta Piekarska-Man, kierownictwo muzyczne i aranżacja piosenek Magdalena Śniadecka, audiosfera Marek Otwinowski. Występują: Justyna Antoniak, Helena Sujecka, Konrad Imiela i Maciej Maciejewski. Premiera 12 maja na Małej Scenie.

Wideo

polecane: "Bez ściemy" o prawnikach

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3