Pomysły wrocławian na oszukanie fotoradarów

Brak tablic rejestracyjnych to sposób wrocławskich kierowców na oszukanie fotoradarów. Zjawisko obserwują policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji.

Kierowcy wierzą, że odkręcając tablicę oszukają policję
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Kierowcy wierzą, że odkręcając tablicę oszukają policję (© Fot. Tomasz Bolt)

Jego naczelnik Jacek Wójcik przyznaje, że zatrzymany przez funkcjonariuszy kierowca próbuje się tłumaczyć zawsze tak samo. Jak?

- Że tablica właśnie mu się urwała - mówi Wójcik. - Zabieramy mu dowód rejestracyjny i wypisujemy mandat w wysokości 100 zł za brak kompletnego wyposażenia samochodu.

Szef wrocławskiej drogówki zapewnia, że tacy pomysłowi kierowcy raczej długo się nie uchowają. Jeżeli nie policjanci, to namierzy ich fotoradar. I nie jest to wcale takie trudne. - Bo ludzie zapominają, że na szybie mają przyklejoną winietę, a dzięki niej można odczytać numery rejestracyjne pojazdu - wskazuje Sławomir Chełchowski, rzecznik wrocławskiej straży miejskiej.

Okazuje się, że jeśli i to nie wystarczy, to fotokomórka "pstryknie" zdjęcie także z tyłu auta i "zapamięta" twarz kierowcy.

Ale pomysłowość wrocławian nie ma końca. Hitem (ale nieskutecznym) w oszukiwaniu foto-radarów jest zamazanie błotem tablicy albo przyklejenie do niej wielkiego liścia zasłaniającego pierwszą literę.
- Testowałem kiedyś lakier do włosów, który miał odbijać promienie z fotoradaru. Ale to była kompletna bzdura, bo dostałem potem do domu zdjęcie - przyznaje jednej z wrocławskich kierowców, który teraz woli zdjąć nogę z gazu.

Niewykluczone, że w przyszłym roku nie będzie już potrzeby wymyślania dziwnych sztuczek. Parlamentarzyści z Sejmowej Komisji Infrastruktury chcą, by ograniczyć liczbę urządzeń mierzących prędkość przy drogach. Mają one stać tylko tam, gdzie jest niebezpiecznie, a nie - t
∨ Czytaj dalej

ak jak dziś - gdzie popadnie.

Pomysłodawcy zmian liczą, że właśnie to nauczy nieuczciwych kierowców bezpiecznego poruszania się po drogach. O tym, gdzie staną prawdziwe skrzynki, zdecydują wspólnie: policja oraz Inspekcja Transportu Drogowego.

Czy znasz jakiś skuteczny sposób na fotoradar? Podyskutuj na forum!
Magdalena Kozioł Magdalena Kozioł
źródło: Polska Gazeta Wrocławska

Komentarze (2)

avatar
avatar
Sceptic (gość)

"Parlamentarzyści z Sejmowej Komisji Infrastruktury chcą, by ograniczyć liczbę urządzeń mierzących prędkość przy drogach. Mają one stać tylko tam, gdzie jest niebezpiecznie, a nie - tak jak dziś - gdzie popadnie. "

Jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Parlamentarzysta (i to nawet kilku) i zdrowy rozsądek? Podejrzewam, że skończy się, jak to zwykle w Polsce bywa, że _wszystkie_ miejsca, gdzie stoją radary, zostaną uznane za szczególnie niebezpieczne.

Ja myślę, że najbezpieczniej by było na drogach, gdyby wszędzie wprowadzić ograniczenie do 5 km/h a przed każdym pojazdem, jak było tuż po wynalezieniu samochodu, miałby biec człowiek z latarnią i dzwonkiem i krzyczeć "UWAGA POJAZD SIĘ ZBLIŻA!!!".

Może lepiej się zamknę, bo jakiś osioł z sejmu gotów moje pomysły wcielić w życie. W końcu prawo jeszcze za mało nas ogranicza.

avatar
. (gość)

to dyskutujemy:
1. spray- na trasie Osiek-Bolków jak widać skuteczny, ciekawe czy zrobiła to jedna osoba, przez ponad pół roku nikt nie zmył farby z "oczka" więc chyba nieużywane
2. ropa i ogień- można znaleźć filmiki płonących fotoradarów, ale to hardcore

Wybierz kategorię