- Pijcie kranówkę we Wrocławiu - zachęca prezydent Jacek Sutryk

Marcin KrukZaktualizowano 
- Rezygnując z używania wody w butelkach plastikowych można wyprodukować rocznie o 20 kg mniej plastiku i zaoszczędzić 1000 zł – przekonywała Sylwia Majcher zaproszona przez urzędników z Wrocławia do współtworzenia programu Wrocław nie marnuje. Picie kranówki, czy nauka gotowania z resztek... Drobne zmiany przyzwyczajeń mogą spowodować duże zmiany w domowych budżetach i środowisku naturalnym. Urząd miejski we Wrocławiu przedstawił założenia nowej kampanii.

Start nowej wrocławskiej kampanii stał się faktem.

– Musimy przygotować się na to, że czasem może to więcej kosztować, ale z całą pewnością warto, bo na samym końcu ten bilans dla nas wszystkich, przede wszystkim dla środowiska, jest dodatni. Dlatego warto ten wysiłek podjąć, warto się na takie działania przestawiać i jako urząd powinniśmy zacząć od siebie – przekonywał prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.

Najbardziej widocznym dla wrocławian przejawem troski o środowisko będzie informacja o składzie wody kranowej na rachunkach z MPWiK. Ma to zachęcić mieszkańców do picia kranówki. Dzięki temu konsumenci mają oszczędzać pieniądze oraz środowisko.

- Rezygnując z używania wody w butelkach plastikowych można wyprodukować rocznie o 20 kg mniej plastiku i zaoszczędzić 1000 zł – przekonywała Sylwia Majcher zaproszona przez urzędników do współtworzenia programu Wrocław nie marnuje.

Majcher podkreślała też wagę edukacji: - We wrocławskich szkołach dzieci będą się tego uczyły i będą zachęcane, żeby pić z własnego bidonu wodę, która jest dobrze przebadana.

Tych, którzy obawiają się picia kranówki, starali się przekonać uczestnicy wtorkowego briefingu: - Rocznie MPWiK dokonuje ponad 10 000 poborów wody i bada ją ponad 100 000 razy na wszystkich etapach, tzn. od ujęcia wody, poprzez uzdatnianie, kończąc na dystrybucji. Jesteśmy spokojni o wodę, którą mieszkańcy piją – mówił Sutryk.

Z plastiku mają rezygnować też urzędnicy:

- W czerwcu przyszłego roku kończy nam się umowa na dostawę wody i wtedy wyeliminujemy plastik w urzędzie miasta. W innych jednostkach będzie się to działo stopniowo już od przyszłego tygodnia, kiedy wejdzie w życie nowe zarządzenie. W urzędzie będziemy montować poidełka – wyjaśniał Adam Zawada.

Egzaminem, jak stwierdził prezydent miasta, będą też dwie duże imprezy: biegacze uczestniczący we wrześniowym maratonie mają otrzymywać wodę w kubkach nie plastikowych, lecz papierowych. – Druga impreza to Europa na widelcu: chcemy, żeby wszyscy proponowali łatwo degradowalne naczynia i sztućce – zapowiedział Sutryk.

Cały pakiet zero waste (ang. bez odpadów; bez marnotrawstwa) jest znacznie szerszy. Urzędnicy zwracali uwagę np. na konieczność niemarnowania żywności (co może też przyczynić się do oszczędności w domowych budżetach) czy możliwość wykorzystywania w kuchni resztek, odpadków lub produktów zalegających w lodówkach nawet po kilka miesięcy. Ruszyć ma portal podpowiadający, w jaki sposób można stosować zero waste we własnym gospodarstwie domowym.

Nawet, jeżeli na tym etapie jeszcze kilka rzeczy wymaga dopracowania – o kubkach papierowych Jacek Sutryk mówił, że zastąpią plastik na maratonie, a Sylwia Majcher podkreślała, że nie są one jednak biodegradowalne, bo mają warstwę plastiku albo jeśli otwierając program prezydent stwierdzał, że „tą akcję zaczynamy od siebie, od tych napojów, tych ciasteczek i od szeregu innych aktywności”, to każdej inicjatywie pomagającej chronić Ziemię należy przyklasnąć. A wspomniane ciasteczka służyły raczej temu, aby pokazać, że nawet „uliczne” jedzenie można podać w naczyniach, które same są do zjedzenia.

Co oznacza zero waste? W dużym skrócie: to taka postawa, kiedy dążymy do generowania jak najmniejszej ilości śmieci – używamy takich produktów czy opakowań, które zamiast stać się odpadem po zużyciu, są nadal zasobem do ponownego wykorzystania.

- Chciałbym, żebyśmy wszyscy mieli z tyłu głowy, że aby wyprodukować 1 półtoralitrową butelkę plastikową, musimy zużyć 26 litrów wody. Czyli kupując zgrzewkę wody nie kupujemy tylko tych kilku litrów do picia, ale zużywamy jej tyle, ile każdy wrocławianin wypiłby w ciągu miesiąca – wskazywał obrazowo wiceprezydent Adam Zawada.

Wrocław nie marnuje – jedzenia, wody, zasobów planety. W najbliższym czasie hashtag #wrocławniemarnuje będzie zapewne widoczny w wielu miejscach.

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: - Pijcie kranówkę we Wrocławiu - zachęca prezydent Jacek Sutryk - Wrocław Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3