W niedzielę święto wszystkich fanów dwóch kółek i okazja do radosnego i ekologicznego manifestu cyklistów. To Wrocławskie Święto Rowerzysty, czyli masa atrakcji, konkursów, Bajk - Piknik i tradycyjny Wielki Przejazd Rowerowy 13 kilometrów ulicami miasta. Tego dnia za darmo będą rowery miejskie. Zobaczcie program Wrocławskiego Święta Rowerzysty 2013.

Wrocławskie Święto Rowerzysty to największa rodzinna, niesportowa, masowa impreza rowerowa w regionie. Jej ideą przewodnią jest promowanie miasta przyjaznego ludziom - takiego, w którym można oddychać czystym powietrzem, bezpiecznie, szybko i ekologicznie przemieszczać się z miejsca na miejsce i aktywnie wypoczywać. 9 czerwca już po raz piąty tysiące wrocławian przejadą w rowerowym peletonie. Jeżeli pojawi się ich ponad 2 tysiące - ustanowią nowy rekord liczby uczestników święta.

Główne punkty programu Wrocławskiego Święta Rowerzysty 2013:
10:30 Specjalna Msza Święta dla rowerzystów w Parku Tołpy
12:00 Wielka Parada Rowerowa - start peletonu z rogu Szewskiej i Wita Stwosza
14:00 - 18:00 Bajk-Piknik w Parku Tołpy oraz konkursy, zabawy, atrakcje o których piszemy poniżej

Aby ułatwić dojazd na miejsce zbiórki rowerzystom z bardziej odległych regionów miasta, organizatorzy będą pilotować akcję Zlot Gwiaździsty. Od zachodnich, południowo-wschodnich i północnych granic Wrocławia aż do ulicy Szewskiej wyznaczono trzy trasy którymi przewodnicy poprowadzą cyklistów. Warto się tam pojawić o wyznaczonej godzinie.
10:45 Leśnica, Pl. Świętojański
9:45 Pasikurowice - cmentarz
10:30 Św. Katarzyna - d. urząd gminy
Zobacz mapę Zlotu Gwiaździstego

UWAGA: 9 czerwca Rowery Miejskie za darmo! Z okazji Święta firma Nextbike, operator Wrocławskich Rowerów Miejskich, udostępnia swoje jednoślady za darmo.
Czytaj: Rowery miejskie za darmo i wiele atrakcji na Wrocławskie Święto Rowerzysty 2013


Organizatorzy Wielkiej Parady Rowerowej przewidzieli wiele atrakcji i niespodzianek dla uczestników przejazdu. Będzie można wygrać rowery, posłuchać koncertów zespołów Foliba i Naczynia Połączone a z Torunia przyjedzie ekipa z sound systemem zainstalowanym na rowerze transportowym.

Zobacz co się działo: Święto Rowerzysty 2013: Cykliści świętowali we Wrocławiu (ZDJĘCIA)

Po przejechaniu 13 km po mieście, peleton dotrze do Parku Tołpy, gdzie rozpocznie się Bajk-Piknik. Tutaj będą kolejne konkursy, a dla najmłodszych wyścigi rowerkowe trampolina i Pimp My Bike, czyli własnoręczne ozdabianie rowerów według własnego pomysłu. Oprócz tego Dr Bike zdiagnozuje rowery, a policja będzie znakować już sprawne i wyposażone jednoślady.

To nie koniec atrakcji. CZYTAJ JESZCZE WIĘCEJ NA TEMAT WROCŁAWSKIEGO ŚWIĘTA ROWERZYSTY 2013

Komentarze (14)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

obserwator (gość) (zbroja rowerowa )

No właśnie KULTURA NA DRODZE. Rowerzyści wymagają kultury na drodze a nie ma wśród niech nawet jednego, który przestrzegał by przepisów! Wystarczy zacząć od tego że po pasach dla pieszych się nie jeździ tylko przeprowadza rower, czerwone światło znaczy że należy się zatrzymać i poczekać na zielone a nie korzystać z okazji i przeskakiwać przejście. Ostatnio na Opolskiej jeden facio na bicyklu wyjechał sobie nagle na środek jezdni i zaczął wyprzedzać drugiego rowerzystę, oczywiście nie sygnalizując tego. Tylko szybka reakcja kierowcy jadącego za nimi pozwoliła na uniknięcie potrącenia. O kaskach i oświetleniu nie wspominając...

kierowca (gość) (rowerzysta)

Koleżko dla mnie sprawa jest prosta, mogę jechać do roboty godzinę korzystając przy tym z dwóch tramwajów i i przechadzki kilometr za pętlę (ewentualnie poczekać na autobus i przejechać 3 przystanki). Mogę jechać rowerem 35 min ale potem siedzieć spocony przez 8h w dusznym biurze (próbowałem i dziękuję). Albo mogę pojechać sobie autem, bez stresu, ścisku albo pedałowania. I stracić na to 20-25 min i 3zł 10 groszy na LPG. To irytujące, że najpierw durnie od Dudusia próbują decydować za kierowców co jest dla nich najlepsze i na siłę przymuszać do komunikacji zbiorowej a teraz zaczyna się jakaś nagonka pedałujących terrorystów, którzy codziennie mają jakieś roszczenia. Może trzeba by wprowadzić podatek dla rowerzystów i z niego pokrywać budowanie ścieżek rowerowych

rowerzysta (gość)

Jeżdżę rowerem do pracy - 2km. Zazwyczaj jak wracam to śrubowa, strzegomska, robotnicza, braniborska zapchane jak sklep w czasie letniej wyprzedaży. Siedzą kierowcy w każdym aucie średnio 1 osoba, rzadko kiedy 2. "Zadowoleni, jadą". Stawiam, że z 60% tych ludzi jedzie autem, bo jest im tak wygodniej i w czasie pracy nie ruszają samochodu już więcej. I zamiast wracac 15min rowerem to jada 40-50 samochodem...

miły facet (gość) (Alnal)

I tak oto banda złodziei i zazdrośników chce dalej okradać ludzi którzy sfinansowali budowę dróg. Chcesz świeżego powietrza to wyprowadź się na wieś. Tam i rowerem pojeździsz i świeżym powietrzem pooddychasz ale nie rób z miasta wiochy.

Alnal (gość) (miły facet)

Zatruwacie środowisko i nasze dzieci tymi swoimi samochodami.Całe miasto stoi w korkach ale buraki dalej pchają się swoimi autami do centrum.Powinni wprowadzić myto w centrum dla wszystkich którzy tam się pchają samochodami.Od razu mniej spalin bo taki burak jeden z drugim dwa razy by pomyślał zanim by wjechał czy warto płacić.

zbroja rowerowa (gość) (Clawdeen)

to co Clawdeen... rozumiem że piesi też mają chodzić w kaskach bo ktoś może ich potrącić na pasach czy chodniku? Pojedź kiedyś na wycieczkę do Danii czy Holandii i zobaczysz że nie trzeba wyglądać jak prototyp Iron Mana żeby się czuć bezpiecznie w mieście - wystarczy pewna kultura na drodze.

Clawdeen (gość) (Klaudia)

"...jeżdżą ok 20km/h a skuter ponad 40 - więc różnica jest ogromna..." - tutaj akurat nie ma to nic do rzeczy, chodzi o to że ktoś może potrącić rowerzystę i wtedy nawet jak będzie stał w miejscu to po upadku na jednię zapewne uszkodzi sobie głowę (najczęściej pustą)

jutrzenka (gość) (miły facet)

Nie wiem skąd masz informacje o panujących trendach, ale ja rowerzystów widzę mnóstwo codziennie bez względu, o dziwo, na pogodę. A nie wiem czy wiesz ale teraz są takie czasy, że wszystkie rozwiązania ekologiczne, a takim na pewno jest rower zwalnia się z opłat i podatków.

jutrzenka (gość) (44)

Bo trzeba znać przepisy kiedy rowerzysta ma obowiązek używania oświetlenia. A kaski należy używać obowiązkowo, ale w Niemczech ;)

Klaudia (gość) (44)

1. są pełnoprawnymi użytkownikami użytkownikami ruchu - niczego nie muszą tu zdobywać. 2. jeżdżą ok 20km/h a skuter ponad 40 - więc różnica jest ogromna. Poza tym wszystkie kraje rozwinięte rowerowo jakoś kasków nie stosują - więc może uczmy się od lepszych a nie przykładajmy swojej wiejskiej polskiej miary do rzeczy w których mamy mniejsze doświadczenie - jak widzimy na wielu przykładach - dobrze nam to nie wychodzi.

bardzo miły facet (gość) (miły facet)

no już już... shhhhh ... jakoś to przeżyjesz... jakbyś się urodził trochę wcześniej to byś pewnie narzekał że ci tory tramwajowe budują w mieście i nie masz jak furmanką szaleć... tak masz nic z tym nie zrobisz.

44 (gość)

A dlaczego prawie wszyscy pedałujący jeżdżą bez kasków? Skoro chcą być pełnoprawnymi użytkownikami ruchu to może warto by zakładać kaski jak motocykliści i skuterzyści, włączać oświetlenie i przede wszystkim stosować się do przepisów ruchu drogowego!

lornu (gość)

Oooo, ale fajnie! Bylem rok temu, super zabawa, dobrze ze mozna sie dowiedziec o tegorocznej edycji.

miły facet (gość)

Zima pokazała, rowery praktycznie nie istniały na drogach, deszczowa wiosna i rowery dalej nie istnieją. Czyli dla kilku miłośników dwóch pedałów i kilkunastu dni słonecznych utrudniajmy życie tysiącom kierowców i wymyślajmy kolejne utrudnienia.
Ostatnio słuchałem jak bez żenady w radio miłośnik roweru mówił o nakładaniu kolejnych ograniczeń na kierowców aby ON mógł sobie pojeździć rowerkiem. Może by tak nałożył te ograniczenia na siebie i kolesi od pedałów a nie na kierowców, którzy płacą podatki drogowe, podatki w akcyzie i paliwie. Może obłożymy rowerzystów podatkiem na budowę: ścieżek, dróg i autostrad rowerowych? Dlaczego mają okradać nas kierowców z dróg?