Już za rok korki we Wrocławiu mocno się zmniejszą. Jesienią 2010 roku spora część ruchu tranzytowego przeniesie się na autostradową obwodnicę Wrocławia. Do Wrocławia wjedzie mniej samochodów niż teraz.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Już za rok korki we Wrocławiu mocno się zmniejszą. Jesienią 2010 roku spora część ruchu tranzytowego przeniesie się na autostradową obwodnicę Wrocławia. Do Wrocławia wjedzie mniej samochodów niż teraz.
Jak to możliwe? Zgodnie z harmonogramem odcinek obwodnicy od Magnic w gminie Kobierzyce do lotniska na Strachowicach zostanie wybudowany zaraz po przyszłorocznych wakacjach.
Początkowo miał stać zamknięty dla ruchu i czekać na otwarcie mostu Rędzińskiego nad Odrą i drugiej części obwodnicy: od lotniska w okolice Długołęki. Całością nowej trasy pojedziemy bowiem dopiero w połowie 2011 roku.



Ale okazuje się, że urzędnicy nie chcą, by gotowa trasa przez kilkanaście miesięcy pozostawała niewykorzystywana. Dlatego odcinkiem Magnice - lotnisko pojedziemy o rok wcześniej.
Jezdnia nie skończy się w szczerym polu. Przy lotnisku kierowcy zjadą z niej ślimakiem. Trafią na ulicę Graniczną, a później Strzegomską. Obie są właśnie remontowane, za rok mają być gotowe. Oprócz nowej nawierzchni obie drogi zyskają po jednym pasie jezdni. Nie będzie już mowy o korkach.
Nie ma też obawy, że kierowcy wjadą z autostrady - poprzez Strzegomską - do centrum miasta, a tego obawiali się urzędnicy. Jesienią przyszłego roku gotowy już będzie kolejny, dwupasmowy odcinek obwodnicy śródmiejskiej: od mostu Milenijnego do ulicy Żmigrodzkiej. Wtedy samochody od Strzegomskiej pojadą trasą aż do wylotu na Poznań.

- Co prawda termin ukończenia budowy mamy wyznaczony na styczeń 2011 roku, ale jezdnia będzie gotowa kilka miesięcy wcześniej - zapewnia Dariusz Kotarski, szef budowy z firmy Skanska.
Kiedy wszystkie nowe jezdnie już powstaną, kierowcy zyskają nową trasę, która pozwoli im ominąć centrum miasta.
Teraz, aby wyjechać z Wrocławia w kierunku na Poznań, auta muszą przebijać się przez zakorkowane centrum.
- A to jest koszmar - opowiada Marek Waligóra, kierowca, który jeździ samochodem dostawczym. - Nie dość, że w centrum ruch jest spory, to jeszcze trzeba przejechać przez całe miasto. Jaka to olbrzymia strata czasu!

obwodnica_f4.jpg
infografika: maciej dudzik

Po uruchomieniu wszystkich wspomnianych jezdnikierowcy będą mieć do dyspozycji komfortową trasę.
- Dzięki takiemu rozwiązaniu zmniejszy się ruch w mieście - opowiada Rafał Guzowski, dyrektor Departamentu Infrastruktury i Gospodarki Urzędu Miejskiego Wrocławia. - Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wszyscy wrocławianie odetchną z ulgą.

Wiadomości Wrocław, Wydarzenia Wrocław

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!