Mam Talent! Casting w operze [wideo, foto]

Jedni śpiewają, inni tańczą, a ktoś "wciąga" 1,5 kg bigosu.

Przed Małgorzatą Foremniak, Agnieszką Chylińską i Kubą Wojewódzkim w Operze Wrocławskiej zaprezentowało się w ciągu dwóch dni ponad sto osób w osiemdziesięciu występach.

Dwudniowy casting we Wrocławiu przeprowadzono tydzień po pre-castingu do trzeciej edycji programu. Tym razem Opera Wrocławska gościła tłum kolorowych przebierańców, którzy bynajmniej nie występowali w żadnym przedstawieniu.

- Jesteśmy zespołem Folkoperacja. Przyjechaliśmy z Beskidu Śląskiego - mówi Wojciech Zubrzycki. - Gramy rzeczy o zabarwieniu rockowym, ale również czerpiemy ze źródeł, czyli folku. Próbujemy teraz swoich sił w telewizji. Przyjechaliśmy z własnymi kompozycjami. Nie boję się jurorów, bo dlaczego miałbym się bać? - dodaje.

Wśród oczekujących na występ było wielu młodych ludzi, którzy debiutowali przed kamerami.

- Występuję na szarfie powietrznej w charakteryzacji dziecka - mówi dwudziestoletnia Dominika Rudnicka. - Chciałam pokazać coś innego niż zwykła gimnastyka, dlatego wcielam się w taką postać. Przyszłam tu, ponieważ chciałam zaprezentować się szerszej widowni i uzyskać dzięki temu możliwości pracy przy spektaklach, w cyrkach czy teatrze. Trenuję od 4 lat. Miałam już pokazy w Polsce, ale również w Dubaju - wyjaśnia.

Osoby z castingu przechodzą do następnego etapu, który zaplanowano na 7 lipca w Warszawie. Jurorzy przejrzą wtedy nagrania z wszystkich castingów i wybiorą 40 najlepszych występów.

- Macie tu sporo talentów. We Wrocławiu jest mnóstwo dobrych wokalistów - ocenia Katarzyna Szymańska, producentka Mam Talent! - wczoraj był fantastyczny chłopak, który śpiewa reggae, Kamil Bednarek. "Me, Myself and I" też są fantastyczni. Wicemistrz świata w zośkę dał za to bardzo dobry pokaz, który nie był zwykłą prezentacją gry zręcznościowej, ale widowiskiem. Mieliśmy też pana, który w ciągu dwóch minut zjadł 1,4 kg bigosu oraz kilka udanych występów komików udających magików - wylicza.

Uczestnikom castingu towarzyszyli na castingach kibice, głównie w postaci rodziny i znajomych.
- Przyszedłem z kolegą zobaczyć, jak to wygląda. Jedna nasza koleżanka tu tańczy - mówi Kuba Kromczyk. - Fajnie to wygląda, jest dużo przebranych ludzi. Niektórzy widać, że się bardzo przejmują i ciągle ćwiczą. Sam nie mam żadnego talentu, chyba, że do PlayStation, ale chyba by mnie tu nie docenili - śmieje się.


Czytaj również:

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.