Dziś zamek Bolczów to ruiny, lecz jeszcze do czasów wojny było tu schronisko górskie Dziś zamek Bolczów to ruiny, lecz jeszcze do czasów wojny było tu schronisko górskie

Dziś zamek Bolczów to ruiny, lecz jeszcze do czasów wojny było tu schronisko górskie (© Marcin Oliva Soto)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Mimo że czasy świetności zamek Bolczów ma już za sobą, to warto go odwiedzić. Dziś, co prawda, po zamku zostały jedynie ruiny, lecz ich kształt, położenie i otoczenie pobudzają wyobraźnię.

Turyści spacerujący po ruinach mawiają, że pośród ruin skalnych labiryntów wciąż można poczuć obecność tajemniczego kusznika Jano, który prawdopodobnie był budowniczym zamku Bolczów. Mógł być również mordercą...

Według legendy, Jano żył w XIV wieku. W okolicy dzisiejszych Janowic Wielkich rozwijało się wówczas górnictwo miedzi. Zjeżdżali się tam liczni gwarkowie. Znajdowali pracę, zostawali i tak powstała osada. Ludzie toczyli w niej spokojne, szczęśliwe, dostatnie życie. Oprócz Polaków, było tam wielu Niemców, którzy też bogacili się dzięki złożom miedzi. Życiu w osadzie przyglądał się Jano, tajemniczy kusznik, który nie mógł znieść tego, że niemieccy górnicy stanowili dla Polaków bardzo silną konkurencję. W akcie zemsty zabijał ich. Były to dziwne, owiane tajemnicą morderstwa, wykonywane cicho i precyzyjnie za pomocą strzał zakończonych srebrnymi grotami. Ludzie z pobliskich wsi z przerażeniem mówili o kuszniku: "Mściciel z Miedzianej Góry".

Zaniepokoiło to panującego wówczas księcia Bolka II. Zorganizował turniej rycerski, który wygrał właśnie Jano. Książę docenił jego nieprzeciętne umiejętności i postanowił go wynagrodzić. Darował rycerzowi wszystkie winy, ponieważ był najlepszym strzelcem turnieju. Jano został pasowany na rycerza i w swym herbie miał umieścić trzy groty, na znak, że w obecności księcia zabił celnymi strzałami trzy ptaki w locie. W zamian miał za zadanie wybudować zamek warowny w pobliżu Miedzianej Góry i do końca swoich dni chronić miejscowych gwarków i strzec szlaków handlowych. Jano wykorzystał szansę i zmienił się z mordercy w szlachetnego rycerza. Postanowił złożyć hołd księciu, od którego otrzymał łaskę, dlatego wybudowany zamek nazwał od jego imienia: Bolczów. Miejscowa ludność nazwała wieś Janowice Wielkie na cześć nowego, dobrego pana.

Z biegiem lat zamek Bolczów zmieniał właścicieli, niszczyły go wojny i nigdy nie powrócił już do dawnej świetności. Dziś ruiny są atrakcją Rudaw Jano-wickich, a Jano straszy czasem turystów, lecz tylko podczas pełni księżyca.

Co warto zwiedzić w okolicy

Wędrując po Rudawach Janowickich (najlepiej z mapą), można zobaczyć też inne ciekawe miejsca:
- Kolorowe Jeziorka - pozostałość po eksploatacji złóż mineralnych, których wydobycie skończyło się w XX w. Zawarte w wodzie związki chemiczne nadają jeziorkom wyjątkową barwę.
- Skalnik (945 m) - to najwyższy szczyt Rudaw i najlepszy punkt widokowy. Turystów zachwyca panorama Sudetów i zachody słońca.
- Sokole Góry - to 6 szczytów, a najsłynniejsze to Krzyżna Góra (654 m) i Sokolik (642 m). Dobre miejsce do wspinaczki.

Możesz pomóc w odbudowie

Stowarzyszenie "Mieszkańcy Gminie" zbiera pieniądze na renowację zamku Bolczów. Można pomóc w różny sposób:
- Kupić "kamyczek" wysyłając SMS-a o treści AT.ZAMEK na numer: 72068 (koszt 2,44 zł).  Kupując cegiełkę za 5 zł w urzędzie gminy.
- Wrzucając datki do puszek w sklepach na terenie gminy.

Wiadomości Wrocław, Wydarzenia Wrocław

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Andrzej (gość)

Fajny artykuł, dobrze, że ktoś chce go odnowić. Obiekt można fajnie zobaczyć tutaj http://www.karpacz.net/pano/zamek-bolczow/