Kamila Żuk z Dolnego Śląska została wicemistrzynią świata juniorek w biathlonie

Jakub Guder

Pochodząca z dolnośląskiego Sokołowska Kamila Żuk (AZS AWF Katowice) wywalczyła srebrny medal w biathlonowym sprincie podczas mistrzostw świata juniorów rozgrywanych w słowackim Osrblie.
 fot. Dariusz Gdesz

Dla 21-latki to czwarty medal na imprezie tej rangi. Przed rokiem wywalczyła dwa złota i srebro. Tym razem musiała się zadowolić jednym krążkiem.

Kamila Żuk wicemistrzynią świata juniorek. "Na trasie czułam się rewelacyjnie. Niestety - chyba nie dane mi było zdobyć złota"

Żuk musiała na trasie biegać dwie karne rundy, ale że na nartach czuje się świetnie, to niewiele brakowało, by dopadła prowadzącą Ukrainkę Jekaterinę Bekh. Niestety - na prostym odcinku nasza reprezentantka upadła.

- Na trasie czułam się rewelacyjnie. Niestety - chyba nie dane mi było zdobyć złota. Wywaliłam się na zjeździe, po ostatnim podbiegu. Nie było tam żadnego zakrętu. To była prosta droga. Nie wiem, czym to było spowodowane. Może byłam już wycieńczona, a może przewróciłam się, bo z trasy zrobiło się klepisko i powstały koleiny. Na szczęście w ostatniej chwili zdołałam się czegoś złapać i nie poleciałam na dół. Byłam wściekła. Myślałem tylko o tym, żeby jak najszybciej się pozbierać - tłumaczy nam Żuk, która została w niedanym plebiscycie sportowym „Gazety Wrocławskiej” uznana za odkrycie roku w regionie.

Całe szczęście, że z tej kraksy nasza biathlonistka szybko się pozbierała, bo za jej plecami czaiła się już Niemka Hanna Kebinger. Udało się jej obronić drugą lokatę - o dwie sekundy.

- Trudno powiedzieć, które mistrzostwa były dla mnie trudniejsze. Każda impreza jest specyficzna. Te mistrzostwa świata juniorów były całkowicie inne niż zeszłoroczne, do których podeszłam na fali entuzjazmu po starcie na igrzyskach olimpijskich. Teraz było więcej obaw i niepewności, bo początek sezonu nie był najlepszy w moim wykonaniu. Cieszę się jednak, że udało mi się raz jeszcze zawalczyć o marzenia - mówi nam biathlonistka.

Faktycznie - tego sezonu nie zaczęła najlepiej. Jak wyjaśnia - miała złe samopoczucie, sporo było na trasie bólu i cierpienia, chociaż trenerzy nie dostrzegali niczego niepokojącego, co mogłoby ich zaalarmować po bardzo ciężkich przygotowaniach do sezonu.

- A strzelanie? No cóż - tu nie mam usprawiedliwienia. Cały czas zmieniam kolbę w karabinie, czegoś szukam. Nie ma tej formy na strzelnicy - mówi nam wicemistrzyni świata.

Dzwoniąc do niej w niedzielę zastaliśmy ją w rodzinnych stronach, zaledwie kilka godzin przed podróżą do Kanady, gdzie rozgrywane będą kolejne zawody Pucharu Świata. Ostatnio, gdy Kamila Żuk wróciła z mistrzostw świata, mieszkańcy Sokołowska zgotowali jej gorące powitanie. Jak powitali ją tym razem?

- Tym razem w mojej wiosce nie było takiego powitania, ale już dostałam mnóstwo gratulacji i uścisków. To mi wystarczy. Nie potrzebują żadnych innych niespodzianek i prezentów - mówi skromnie nasza utalentowana zawodniczka.

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3