Gra w go: tu nie można popełnić harakiri [wideo]

Go to nie kropki i nie pochodzi z angielskiego, ale bardzo rozwija.

Gra powstała kilka tysięcy lat temu w Chinach, skąd przywędrowała do Korei i Japonii. Tam zyskała ogromną popularność, głównie za sprawą pewnego mnicha, który rozpowszechnił ją wśród japońskich wyższych sfer. Dziś mecze go transmitowane są w japońskiej telewizji. W azjatyckich armiach grają w nią oficerowie, ucząc się strategicznego myślenia.

- Grałem bardzo dużo w szachy póki nie poznałem go. Jest ciekawsze od szachów, bo daje dużo więcej możliwości - mówi Mateusz Chojnacki, zawodnik klubu go "Sente". Walka nie ogranicza się do lokalnych zwycięstw, ale trzeba pamiętać o całości. Jeden kamień może mieć wpływ na kilka sąsiadujących ze sobą grup. Muszę powiedzieć, że doświadczenie w szachach może przeszkadzać, bo zbicie króla kończy grę, a tu można wygrać kilka walk i przegrać całą rozgrywkę. W tej grze potrzebne są takie cechy jak spokój i równowaga, zachłanność gubi ludzi - wyjaśnia.

Zasady gry są proste. Na kwadratowej planszy, zwanej goban, przecina się 19 pionowych i poziomych linii, które tworzą 361 przecięć. Na nich właśnie układane są naprzemiennie przez obu graczy czarne i białe kamienie. W klasycznej grze chodzi o otoczenie jak największego terytorium swoimi kamieniami. W popularnej wersji atarigo należy jak najszybciej zbić kamień przeciwnika. Kamieni nie wolno przesuwać, a zdejmuje się je dopiero po zakończeniu gry. Przeciętna partia trwa 1,5 godziny. Na turniejach korzysta się z zegarów ustawionych na 30 minut dla każdego z gracza.

We Wrocławiu są dwa kluby go, Gokurabu przy Uniwersytecie Wrocławskim i Sente przy Politechnice Wrocławskiej. Najstarsze informacje mówią, że w roku 1973 Krzysztof Kwaśniewski, doktorant w Instytucie Fizyki Teoretycznej Uniwersytetu Wrocławskiego, przywiózł plansze i kamienie z Lipska i zaczął grać z kolegami. Klub przy uniwersytecie założono w 1999 roku. Od kilku lat jest również drugi ośrodek go przy Politechnice Wrocławskiej.

- Przyszedłem na politechnikę w 2006 roku i stwierdzałem, że fajnie byłoby założyć klub go. Kolega uznał, że jesteśmy na to za słabi. Zagraliśmy więc w papier-nożyce-kamień i pokonałem go - opowiada Szymon Wilczek. - Zaczęliśmy w maju 2007. Początkowo było nas osób 10 osób, bez sali i sprzętu. Po dwóch latach dostaliśmy salę. Promowaliśmy go w ten sposób, że graliśmy w grę publicznych miejscach, a ludzie pytali, co to jest i jak działa. Przez klub rocznie przewija się około 30 osób, a stałych bywalców jest około dziesięciu. Teraz organizujemy już ogólnopolskie turnieje - wyjaśnia.

Sprzęt do go jest trudno kupić w sklepie, za to w internecie już jest łatwiej. Są różne parametry i jakości wykonania planszy i kamieni. Przykładowo plansza 9x9 kosztuje 12 zł, a zestaw 19x19 około 115 zł. Gracze zachwalają drewniane tablice i szklane kamienie, bo dają specyficzny dźwięk. Najczęściej gra się na planszach 19x19 i 13x13, a 9x9 jest rzadko wykorzystywana, jednak zalecana dla początkujących.

Klasę zawodników mierzy się w skali ich siły od 25k ("kyu") do 1k, gdzie mniejsza wartość oznacza lepsza pozycję. Siłę można oceniać na serwerach do gry w go np. na gokgs.com. Grają tam ludzie z całego świata i kilka bootów komputerowych. W Polsce w kilkunastu klubach go trenuje około 200-300 osób. Kluby można znaleźć w większych miastach np. w Warszawie, Poznaniu czy Gliwicach.

- Zawsze lubiłem gry RPG, a w go podoba mi się to, że tak jak w nich, mogę robić, co chcę, bo możliwości jest ogrom - mówi Marcin Majka, mistrz Polski go w kategorii juniorów do lat 16. - Można polepszać się w tę grę i jej nie opanować. Go poprawia umiejętność dedukcji. Z kolei przez wolne liczenie można bardzo łatwo przegrać partie. Gra nie jest popularna w Polsce, bo ludzie, którzy w nią grali na początku nie uczyli innych. Ciężko jest też przekonać kogoś zupełnie obcego do gry, o której zupełnie nie słyszał. Niestety, ludzie porównują często go do kropek - dodaje.

We Wrocławiu w go można zagrać w klubie Gokurabu i Sente.

Chcesz przeczytać o ciekej grze lub sporcie uprawianym we Wrocławiu? Może sam jesteś pasjonatem niszowej rozrywki, którą chciałbyś podzielić się na łamach naszego portalu? Czekamy na Wasze maile! Piszcie na adres: michal.potocki@mmwroclaw.pl
W tytule maila wpiszcie: "W co grają wrocławianie".


Czytaj również:

Michał Potocki

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3